Minister spraw zagranicznych Czech Petr Macinka przekazał prezydentowi Petrowi Pavlowi wiadomości tekstowe, które ten uznał za próbę szantażu. Pavel zapowiedział we wtorek na nadzwyczajnej konferencji prasowej, że zgłosi sprawę służbom bezpieczeństwa.


Pavel oświadczył, że niczego się nie boi. Prawników poprosi o ocenę, czy korespondencja, którą otrzymał za pośrednictwem swojego doradcy Petra Kolarza, nie spełnia znamion przestępstwa szantażu.
Albo nominacja dla Turka, albo "wojna totalna"
Kancelaria prezydenta bezpośrednio po oświadczeniu Pavla opublikowała dwa SMS-y, które Macinka wysłał do Kolarza, ale z przeznaczeniem dla głowy państwa. Szef dyplomacji napisał, że „stoi przed nieodwracalną decyzją, jak dalej postępować z panem prezydentem”. Według niego Pavel będzie mieć spokój, jeśli polityk z partii Zmotoryzowani, na której czele stoi Macinka, Filip Turek zostanie mianowany przez prezydenta ministrem środowiska.
Jeśli jednak tak się nie stanie, spalę mosty w sposób, który trafi do podręczników politologii jako skrajny przypadek kohabitacji – napisał minister spraw zagranicznych, dodając, że ma poparcie premiera Andreja Babisza i koalicyjnych partnerów.
Stwierdził, że w środę podczas pobytu w Brukseli będzie rozmawiać z zagranicznymi politykami i przedstawicielami zagranicznych mediów, a prezydent „ma teraz ostatnią szansę, aby znacząco wpłynąć na sytuację”.
Prezydent Czech idzie na policję
Na wniosek prezydenta policja wszczęła śledztwo mające wyjaśnić, czy rzeczywiście można mówić o szantażu. Babisz uznał słowa swojego ministra za niefortunne. Jego zdaniem nie ma mowy o szantażu, bo chodzi o prywatną korespondencję szefa MSZ z doradcą prezydenta.

Pavel wielokrotnie odmówił mianowania członkiem rządu Turka, który jest honorowym przewodniczącym współrządzącej partii Zmotoryzowani. Turek początkowo miał być szefem dyplomacji, później ministrem środowiska. Prezydent wskazywał na jego brak szacunku dla czeskiego porządku prawnego. Turek ma być autorem wpisów w sieciach społecznościowych, które miały charakter ksenofobiczny i rasistowski.
Z Pragi Piotr Górecki (PAP)
ptg/ mal/


























































