Prezydent Bułgarii Rumen Radew odmówił w poniedziałek zaaprobowania składu kolejnego gabinetu tymczasowego, przedstawiony przez kandydatkę na szefową rządu Goricę Kożarewą, byłą wiceprzewodniczącą Izby Rozliczeniowej.


Prezydent wyjaśniał, że nie zgadza się na utworzenie rządu tymczasowego w proponowanym składzie, ponieważ miałby do niego wejść obecny minister spraw wewnętrznych Kalin Stojanow. Przeciw jego obecności w gabinecie protestowała część partii politycznych, był on jednak czynnie popierany przez współprzewodniczącego tureckiego Ruchu na rzecz Praw i Swobód oligarchę Deliana Peewskiego. Według przeciwników Stojanowa podczas poprzednich wyborów parlamentarnych, które odbyły się 9 czerwca, minister aprobował kupowanie głosów przez ugrupowanie Peewskiego. Radew podkreślił, że MSW pod kierownictwem Stojanowa nie mogłoby zagwarantować uczciwych wyborów.
W obecnej sytuacji władzę będzie nadal sprawował dotychczasowy gabinet, na czele którego stoi Dymityr Gławczew. Fakt, że prezydent nie zaaprobował składu nowego gabinetu oznacza, że nie odbędzie się zaplanowane na wtorek ślubowanie nowych ministrów. Ponadto przedterminowe wybory nie zostaną zaplanowane na 20 października.
Po ogłoszeniu decyzji prezydenta przez jego siedzibą odbył się protest policjantów, a niedoszła premier udała się do gabinetu prokuratora generalnego, któremu przekazała, że wywierano na nią presję, by do rządu tymczasowego nie powoływać Stojanowa, nie poinformowała jednak, kto wywierał takie naciski.
Bułgaria znajduje się w przededniu kryzysu konstytucyjnego. Zdaniem Natalii Kisełowej, jednej z najbardziej wpływowych ekspertek ds. konstytucyjnych, wyjść w obecnej sytuacji jest kilka, lecz wszystkie są trudne do zrealizowania: ponowna nowelizacja konstytucji, wybór nowego, niezależnego od Peewskiego kandydata na premiera, wybór rzecznika praw obywatelskich, na którym to stanowisku jest wakat, i wskazanie go na kandydata na szefa rządu.

Wybory, które miałyby odbyć się 20 października, byłyby siódmym głosowaniem od kwietnia 2021 roku. Tymczysem Bułagrai pogrąża się w coraz głębszym kryzysie gospodarczym i politycznym.
Z Sofii Ewgenia Manołowa (PAP)
man/ fit/





























































