Prezydent Anastasiadis: Cypr znosi kontrole przepływów kapitałowych

Prezydent Cypru Nikos Anastasiadis poinformował w sobotę, że od poniedziałku zniesione będą kontrole przepływów kapitałowych; wyraził przekonanie, że system bankowy wyspy, który załamał się w 2013 r., jest już w pełni sprawny, a kraj odzyskał zaufanie inwestorów.

Prezydent Cypru Nikos Anastasiadis i kanclerz Niemiec Angela Merkel
Prezydent Cypru Nikos Anastasiadis i kanclerz Niemiec Angela Merkel (fot. Reynaldo Paganelli/NurPhoto/ZUMAPRESS.com / FORUM)

Cypr był pierwszym i jak dotąd jedynym krajem strefy euro, który po chaotycznym załamaniu finansowym, gdy klienci w panice zaczęli wycofywać z banków swe depozyty, zmuszony był wprowadzić kontrole przepływów kapitałowych.

Na pomoc wyspie przyszła tzw. trojka pożyczkodawców: Unia Europejska, Europejski Bank Centralny (EBC) i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

Anastasiadis powiedział, że decyzja o zniesieniu kontroli kapitałowych jest "wyrazem zaufania" ze strony UE, EBC i MFW, które uznały, że system finansowy Cypru jest już wystarczająco solidny i stabilny i nie grozi mu run na banki bądź załamanie.

Cypr znalazł się bowiem w roku 2013 na krawędzi bankructwa ze względu na straty, jakie poniósł jego przesadnie rozbudowany sektor bankowy, gdy doszło do restrukturyzacji długu publicznego Grecji. Banki cypryjskie miały bowiem znaczące środki ulokowane w greckich papierach dłużnych. Z tytułu inwestycji w obligacje rządowe Grecji Nikozja odnotowała wówczas straty sięgające 4,5 mld euro czyli około 25 proc. swego PKB.

Pakiet pomocowy trojki wart 10 mld euro uratował Nikozję przed katastrofą finansową. Aby uzyskać tę pożyczkę ratunkową, Cypr musiał sam wygospodarować około 13 mld euro (ponad 75 proc. PKB). Większa część tej sumy pochodziła z restrukturyzacji sektora bankowego oraz drastycznych cięć budżetowych i prywatyzacji.

Prezydent dodał, że miarą zaufania, jakie mają obecnie inwestorzy do cypryjskiej gospodarki, jest oprocentowanie obligacji rządowych, które spadło poniżej 4 proc.

Pytany o to, czy ewentualne wyjście Grecji ze strefy euro grozi wyspie ponownym kryzysem sektora bankowego, Anastasiadis zapewnił, że nie ma już poważnych zagrożeń dla Cypru ze strony systemu finansowego Grecji.

Ostatnie środki kontroli kapitałowych, jakie zostaną jeszcze utrzymane, to wymóg uzyskania aprobaty władz dla znacznych przelewów, jakie firmy robią za granicę, oraz dla osób prywatnych zamierzających wywieść z kraju więcej niż 10 tys. euro. (PAP)

fit/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 10 ~Hehehe

Jaki normalny inwestor przeleje tam chociaż dolara po tym jak ukradli ludziom tyle kasy w ramach nacjonalizacji banksterskiej

! Odpowiedz
1 8 ~real

dokladnie ... pewnie chca zrobic 2 raz to samo bo jak raz sie ukradlo i nie zlapali to ma sie ochote na nasteony skok. Wyplacajcie kase i trzymajcie pod zbrojonym zelbetonem !!!

! Odpowiedz
0 2 ~Cypryjczyk

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 4 ~miro

wszyscy wycofywali a nasz oligarcha kulczy k transferował z polski na cypr setki mln euro

! Odpowiedz
0 1 ~mirus

znaczy mądry człowiek

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,9% VII 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 182,43 zł VII 2019
Produkcja przemysłowa rdr -2,7% VI 2019

Znajdź profil