REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

TYLKO U NASPrezes Zondacrypto wraca do przeszłości i mówi, że zostawił w niej miliard złotych

Michał Misiura2026-04-17 11:24redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-04-17 11:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Zondacrypto posiada 4500 BTC, ale tak naprawdę ich nie ma, a odzyskanie tych środków (wartych przeszło miliard złotych) zależy od odnalezienia człowieka, który zaginął 4 lata temu - mniej więcej to powiedział w czwartek prezes giełdy Przemysław Kral. Obserwuję ten rynek od 8 lat i jeszcze nigdy nie widziałem takiego zarządzania kryzysem.

Prezes Zondacrypto wraca do przeszłości i mówi, że zostawił w niej miliard złotych
Prezes Zondacrypto wraca do przeszłości i mówi, że zostawił w niej miliard złotych
/ Bankier.pl

Tę opinię, trzeba zacząć od faktów. W czwartek 16 kwietnia prezes Zondacrypto Przemysław Kral opublikował 18-minutowe oświadczenie na platformie X. Przede wszystkim skarżył się w nim na medialny i polityczny atak oraz nielegalne działania KNF i ABW wymierzone w jego biznes.

Narracja nieco zmieniła się w stosunku do poprzednich nagrań. Kral mówi, że żaden bank nie wytrzymałby takiego natężenia wypłat. Tyle tylko, że Zondacrypto nie jest bankiem. Ma środki klientów albo ich nie ma. 

Przemysław Kral o sprawozdaniach spółki: "absolutna bzdura"

W oświadczeniu jest fragment, który może odnosić się m.in. do artykułu Bankier.pl: "Pojawiają się raporty osób, które twierdzą, że użyliśmy środków klientów, że udzieliliśmy pożyczki na 75 mln złotych. Absolutne totalne bzdury. To są raporty osób, które nie mają albo wiedzy albo robią to intencjonalnie".

Słowa te mogą dotyczyć też pana Krala, który sam podpisał sprawozdanie finansowe za 2024 rok. Jest w nim napisane wprost "środki klientów są dalej inwestowane zarówno krótko-, jak i długoterminowo" - wtedy giełdzie pozwalał na to regulamin.

Wakacje na giełdzie

Dalej prezes Zondacrypto sięga do wspomnianego sprawozdania i myli zysk z przychodami. Przychody, owszem, wyniosły ponad 34 mln EUR, ale za prawie 3/4 tej kwoty odpowiadał własny token giełdy.

Bez niego spółka zamknęłaby rok na minusie, ponieważ na podstawowej działalności operacyjnej straciła wtedy 13,3 mln EUR. Rozmawiamy cały czas o sprawozdaniu za 2024 rok. Nowe za 2025 rok Zondacrypto powinna złożyć do 30 czerwca. Mam nadzieję, że to zrobi i zobaczymy, czy sytuacja w spółce się poprawiła.

Po wyliczeniach przychodów, zysków i przyznaniu, że zarobione pieniądze zostały wydane "na promocję, reklamę, inne rodzaje działalności", Przemysław Kral mówi: "a pożyczka? Pożyczka jest udzielona naszemu podmiotowi z grupy, który realizuje całe zaplecze techniczne." 

Przepraszam, ale czy kilka minut wcześniej nie mówił pan, że doniesienia o pożyczce na 75 mln złotych to absolutna bzdura?

To jednak nieistotne, bo później przechodzimy do prawdziwej bomby. 

4500 bitcoinów Schrödingera. Zondacrypto dolewa benzyny do ognia

To najważniejsza część nagrania:

"A teraz wyjaśnienie, na które prawdopodobnie wszyscy czekają, odnośnie części środków klientów, mam tutaj dokument, którym dysponuję, który został sporządzony, w którym to Sylwester Suszek oświadcza co stanowi aktywa spółki w momencie kiedy ją sprzedaje, w momencie kiedy przestaje być prezesem" - mówi Przemysław Kral, pokazując na sekundę jakiś wydruk.

Zatrzymajmy się na moment - właśnie wróciliśmy do 2021 roku, kiedy Sylwester Suszek sprzedaje BitBay

"Jednym z adresów, które oświadcza, że należy do spółki, jest adres, na którym znajduje się 4500 bitcoinów, ten adres zostanie tu wklejony, można go sprawdzić, te bitcoiny się tam znajdują" - mówi Kral i na ekranie faktycznie pojawia się adres portfela BTC.

"Jest to adres we wszystkich audytach, które zostały przeprowadzone, który został zweryfikowany przez audytorów. Kiedy Sylwester ma zgodnie z tymi dokumentami przekazać klucze prywatne do tego adresu, zamiast to zrobić, znika. Zatem do tych wszystkich, którzy twierdzą, że miałem cokolwiek wspólnego z zaginięciem Sylwestra, to jest koronny argument, że najbardziej mi zależy na tym, żeby Sylwester się odnalazł, być może to ogląda, apeluję, żeby wykonał umowę i żeby przekazał klucze prywatne do tego adresu" - mówi prezes Zondacrypto.

Sylwester Suszek był widziany po raz ostatni w marcu 2022 roku i według wielu osób, m.in. jego siostry, nie żyje. Przemysław Kral w ciągu 1,5 minuty przyznał się do tego, że Zondacrypto od 4 lat podaje audytorom adres portfela, do którego nie ma dostępu, że ten portfel jest istotny z punktu widzenia odzyskania środków przez klientów i apeluje do zaginionego, by wywiązał się z umowy. 

Dla wyjaśnienia: blockchain bitcoina jest przejrzysty. Adresy takie jak ten podany przez Przemysława Krala, może wyszukać i sprawdzić każdy - faktycznie są w nim 4503 bitcoiny. Ale blockchain nie mówi nic na temat, do kogo one należą. Te środki - warte na dziś dzień 1,2 mld zł - może kontrolować tylko ta osoba, która posiada klucz prywatny. Bez niego to 4500 BTC jest nie do ruszenia. Jeżeli od tych środków zależy spłacenie klientów giełdy, to nadzieje na pomyśle zakończenie sprawy drastycznie spadają.

Co więcej istnieją poważne przesłanki do tego, żeby sądzić, że nigdy nie był to portfel BitBaya, Zondy ani Suszka. Według historii na blockchainie ostatnie operacje związane z tym adresem miały miejsce w 2016 roku. Nikt nie ruszał jego zawartości od 10 lat. 

Jak pisałem na wstępie, nigdy nie widziałem takiego zarządzania kryzysowego w przypadku żadnej giełdy kryptowalut, po żadnym ataku hakerskim, awarii, czy wyprowadzeniu środków. Nawet winni mieli bardziej wiarygodne wymówki, by przekonywać klientów, że problemy są przejściowe.

Oświadczenie Przemysława Krala zostało nagrane w pomieszczeniu, które było również tłem jego wcześniejszych zdalnych rozmów i wywiadów dostępnych w sieci. Odnosi się do aktualnych wydarzeń, więc prawdopodobnie prezes nadal przebywa w Monako. Najwyraźniej nie zamierza uciekać i czeka aż na jego progu pojawi się Sylwester Suszek z kluczem do odzyskania środków przez klientów Zondacrypto.

Źródło:
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy

Komentarze (34)

dodaj komentarz
adam.1983
Według historii na blockchainie ostatnie operacje związane z tym adresem miały miejsce w 2016 roku. Nikt nie ruszał jego zawartości od 10 lat.

Gdyby na tym dysku nie było 4000btc tylko 800btc można by pomyśleć że to portfel tego zioma co pomyłkowo dysk na śmietnik wyrzucił i przez lata próbował uzyskać zgodę na przeszukanie
Według historii na blockchainie ostatnie operacje związane z tym adresem miały miejsce w 2016 roku. Nikt nie ruszał jego zawartości od 10 lat.

Gdyby na tym dysku nie było 4000btc tylko 800btc można by pomyśleć że to portfel tego zioma co pomyłkowo dysk na śmietnik wyrzucił i przez lata próbował uzyskać zgodę na przeszukanie wysypiska :D
street66
da się to ogarnąć bez Sylwestra, ale tanio nie będzie i chwile trzeba poczekać.
incitatus
Te bitcoiny należą pewnie do gostka, którego laska wyrzuciła dysk twardy z kluczem do śmieci i wylądowało na wysypisku śmieci. Ale można robić na tym legendy :D
incitatus
Gościu i tak już jest pewnie nieosiągalny, na wylocie do USA do kumpla po fachu Pióro. Więc kaska juz ne vrati.
akcjoinm
To już dziennikarzyny nie naganiają na kupno kryptowalut? Już nie tłumaczą jak tam inwestować? Ciekawe ile osób pod wpływem bankiera zainwestowało pieniadze w kryptowaluty. Ciekawe czy zonda płacił bankierowi za reklamę ?
prawnuk
zasada powinna być prosta. Firma nie ma rezydencji w Polsce, to jej nie dyskryminujemy, tylko od transakcji naliczamy 23% VAT
marianpazdzioch
Temat do głupców liczących na wzbogacenie się na obracaniu powietrzem. Poza tym dyktatorów i świata kryminalnego, bo tutaj akurat świetnie się spisuje jako odpowiednik banku, tylko takiego w którym nikt nic nie sprawdza i nie blokuje.
inwestor.pl
Zaraz okaże się, że ten portfel z 4500 bitcoinami kupił beczki Palikota. :-)
kaczyslaw_
Za ***u cinkciarz i zonda operowały pieniędzmi klientów. W jaki sposób to można się tylko domyślac po tym co wychodzi teraz, gdy ***u już nie ma przy korycie. Problemy techniczne, które od wielu miesięcy nie zostały rozwiązane czy zaginione klucze do portfela, który ostatni raz był użyty 10 lat temu, a pieniędzy klientów już nie Za ***u cinkciarz i zonda operowały pieniędzmi klientów. W jaki sposób to można się tylko domyślac po tym co wychodzi teraz, gdy ***u już nie ma przy korycie. Problemy techniczne, które od wielu miesięcy nie zostały rozwiązane czy zaginione klucze do portfela, który ostatni raz był użyty 10 lat temu, a pieniędzy klientów już nie ma i nie będzie. Wetujący ustawę Karol daje kolejny powód do myślenia, że to nie jest zwykły przypadek.
specjalnie_zarejstrowany1
te bitcoiny są na koncie FOZZu, wystarczy reanimowac fundusz przy okazji co po niektórym posłom się zakęci łezka w oku na wspomnienie pieknych czasów

Powiązane: Zondacrypto - afera giełdy kryptowalut

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki