Giełda Zondacrypto pożyczyła komuś 75 mln EUR ze środków klientów - wskazuje sprawozdanie finansowe spółki za 2024 rok. Jak ustaliliśmy, akceptując obowiązujący wtedy regulamin, klienci pozwalali giełdzie korzystać dowolnie z ich pieniędzy i kryptowalut. W raportach złożonych przez Zondycrypto w Estonii znajdujemy też zastrzeżenia audytorów, model biznesowy oparty na własnym tokenie i rosnące straty.


Wielu klientów Zondacrypto oczekuje na realizacje zleceń wypłaty środków. Problemy przybrały na sile pod koniec marca. W tym artykule analizujemy sprawozdania finansowe spółki-matki giełdy - zarejestrowanej w Estonii firmy BB Trade Estonia OÜ.
Trzeba mieć na uwadze, że informacje przedstawione w tym artykule dotyczą dość odległej historii - ostatnie sprawozdanie spółki obejmuje 2024 rok i zostało podpisane przez jej prezesa Przemysława Krala 29 lipca 2025 roku.
Obraz, który wyłania się z tego i wcześniejszych raportów prowadzi jednak do poważnych pytań dotyczących działalności i rentowności wywodzącej się z Polski platformy, która startowała w 2014 roku jako BitBay.
Klienci Zondacrypto zgadzali się, by giełda korzystała z ich środków?
BB Estonia Trade OÜ - estońska spółka matka giełdy Zondacrypto napisała w sprawozdaniu finansowym za 2024 rok: "środki klientów zostały dalej zainwestowane zarówno krótko-, jak i długoterminowo”. W 2024 roku giełda korzystała z 82 mln EUR będących własnością jej klientów. Jako pierwszy zwrócił na to uwagę partner Kancelarii Prawnej Skarbiec Robert Nogacki.

Korzystanie ze środków klientów jest niezgodne z regulaminem Zondacrypto obowiązującym od 1 stycznia 2026 roku. Giełda udostępnia na stronie również dwa poprzednie regulaminy (z 19.07.2025 i 3.10.2025). Nie ma w nich już formułki "zondacrypto nie wykorzystuje środków Klientów, zarówno w walutach FIAT, jak i Kryptowalutach, na własny rachunek."
WeybackMachine pozwala sięgnąć głębiej w przeszłość. W regulaminach obowiązujących od co najmniej 17 maja 2023 roku do minimum 30 grudnia 2024 roku (maksymalnie do 19.07.2025) znajdujemy zapis:
“Akceptując niniejszy Regulamin, Klient wyraża zgodę na wykorzystanie przez zondacrypto we własnym imieniu środków przekazanych na rachunek Klienta wyrażonych w Walutach FIAT lub Kryptowalutach oraz Kryptowalutach nabytych przez Klienta w trakcie transakcji dokonywanych na Giełdzie, oraz wszelkich aktywach cyfrowych, bez obowiązku wypłaty Klientowi jakichkolwiek odsetek za czas, w którym zondacrypto korzystała z tych środków.”
Użytkownicy giełdy sami zgadzali się zatem, by Zondacrypto obracała ich pieniędzmi według własnego uznania. Skala wykorzystywania środków klientów rosła z roku na rok:
| Rok sprawozdawczy | Kwota wykorzystanych środków klientów (EUR) | Źródło danych |
| 2022 | 26 220 117 (*1 835 679) |
nota 2 (raport 2022) |
| 2023 | 19 034 508 |
nota 12 (raport 2023) |
| 2024 | 82 745 189 |
nota 12 (raport 2024) |
| * w raporcie za 2023 r. spółka zrewidowała dane porównawcze za rok 2022, podając w tej pozycji kwotę zaledwie 1 835 679 EUR zamiast pierwotnie raportowanych 26,2 mln EUR. | ||
Niezabezpieczone pożyczki od Zondacrypto z pieniędzy użytkowników
Największą pozycją na liście zobowiązań Zondycrypto w 2024 roku była "pożyczka nr 7" opiewająca na 75 016 307 EUR, udzielona w kryptowalutach na zmiennym oprocentowaniu, z terminem zapadalności w 2025 roku. Spółka nie wskazała dla niej żadnego konkretnego zabezpieczenia, chociaż w przypadku znacznie mniejszych kwot zdarzało jej się ustanawiać hipoteki czy zastawy w Ethereum.
Analiza zdarzeń po dacie bilansu dostarcza dalszych wątpliwości. W nocie nr 25 do raportu za 2024 rok wskazano, że do 28 lipca 2025 roku z tytułu pożyczek nr 6 i 7 zwrócono łącznie 58 264 000 EUR.
Łączna wartość tych dwóch pożyczek na koniec 2024 roku wynosiła blisko 89,5 mln EUR. Oznacza to, że w lipcu 2025 roku ponad 31 mln euro w aktywach wciąż nie wróciło do spółki.
Nie wiemy, czy luka została zasypana. Więcej informacji na ten temat może dostarczyć raport za 2025 rok. Według estońskiego prawa BB Estonia Trade OÜ powinna złożyć go do 30.06.2026.
Równia pochyła: przychody, zyski i koszty operacyjne
Analiza sprawozdań z lat 2021-2024 pokazuje kurczenie się podstawowego modelu biznesowego giełdy i eksplozję kosztów. W okresie hossy w 2021 roku spółka wygenerowała rekordowe przychody ze sprzedaży (prowizje z giełdy) w wysokości 23,8 mln EUR, co przełożyło się na niemal 17,2 mln EUR zysku netto.
Bessa na rynku kryptowalut zweryfikowała te wyniki. W 2022 roku przychody z prowizji spadły do 6,2 mln EUR, a zysk netto stopniał do 1,14 mln EUR.
Trend spadkowy kontynuowano w 2023 roku, gdy przychody z działalności podstawowej wyniosły jedynie 4,67 mln EUR, a zysk netto ledwo przekroczył 1 mln EUR.
W sprawozdaniu za 2024 rok mimo trwającej na świecie hossy, standardowe przychody (prowizje) drgnęły tylko nieznacznie, wynosząc ok. 6 mln EUR. Koszty operacyjne eksplodowały - wydatki na towary i usługi IT podwoiły się do poziomu -8,72 mln EUR, a "różne koszty operacyjne" wystrzeliły z -1,3 mln EUR w 2023 r. do -10,8 mln EUR w 2024 roku.
Oznacza to, że z samej podstawowej działalności giełda wygenerowała w 2024 roku stratę powyżej 13,3 mln EUR.
Tajemnicze zaliczki i agresywna księgowość
Równocześnie w 2024 roku wzrosły gwałtownie przepływy z Zondycrypto do podmiotów powiązanych kapitałowo. Nota nr 3 raportu za 2024 rok wykazuje, że "inne należności” w kwocie 30 451 398 EUR to w całości zaliczki (ettemaksed) przekazane podmiotom powiązanym. Rok wcześniej kwota ta wynosiła 8,3 mln EUR.
Spółka nie wyjaśnia przeznaczenia tych środków, wskazując szwajcarską Divisio Holding A.G. jako główną jednostkę dominującą.
Równolegle bilans pęczniał za sprawą polityki księgowania kosztów. W sprawozdaniu za 2024 rok wycena wartości niematerialnych (estoń. muud immateriaalsed põhivarad) - głównie platformy IT giełdy - urosła do 35 488 635 EUR. Tylko w tym jednym okresie sprawozdawczym do wartości platformy dodano niemal 3,9 mln EUR wydatków na usługi informatyczne. Mimo takich nakładów spółka deklaruje teraz problemy techniczne z wypłatami.
Zondacrypto na bieżąco dopisywała do wyceny swojego oprogramowania miliony euro, traktując jako majątek również koszty pracownicze - tylko w 2024 roku dodano w ten sposób do bilansu 988 408 EUR. W sytuacji upadłości realna wartość aktywów niematerialnych giełdy może okazać się więc niższa niż wykazywana w raportach.
Token ZND ratuje bilans. Zarząd dostaje podwyżki
W 2024 roku ilość gotówki na kontach Zondycrypto zmniejszyła się z 13,49 mln EUR na koniec 2023 roku do 9,72 mln EUR. Jej spółka-matka poniosła 13,3 mln EUR strat na działalności podstawowej. Mimo to BB Estonia Trade OÜ wykazało w sprawozdaniu za 2024 rok 8 443 567 EUR zysku netto (8,4 mln EUR).
Model finansowy giełdy stał się wtedy zakładnikiem jej własnego tokena - ZND. Przychody powiązane z tym aktywem (wycena, sprzedaż, roszczenia) wyniosły ok. 19,5 mln EUR, co stanowiło aż 73% całkowitych przychodów operacyjnych giełdy.
Pozostałe przychody operacyjne Zondacrypto w sprawozdaniu finansowym za 2024 rok
- roszczenie z tytułu tokenów ZND (ZND tokeni nõue): 13 696 115 EUR
- zysk ze zmiany wartości tokena ZND (Kasum ZND tokeni väärtuse muutusest): 4 018 309 EUR
- sprzedaż tokenów ZND (ZND tokeni müük): 1 308 206 EUR
- sprzedaż publiczna tokenów ZND (ZND tokeni avalik müük): 522 386 EUR
Łącznie: 19 545 016 EUR
Spółka regulowała tokenem ZND również realne koszty. Jak wynika z noty objaśniającej do ostatniego raportu (szczegółowe rozbicie "różnych kosztów operacyjnych”), za kampanie reklamowe zapłacono tokenami o równowartości 2 363 205 EUR
Mimo wymienianych wątpliwości, wynagrodzenia zarządu regularnie szły w górę:
| Rok | Łączne wynagrodzenie i świadczenia dla zarządu (EUR) | Źródło danych |
| 2022 | 41 825 |
nota 25 (raport 2022) |
| 2023 | 181 671 |
nota 24 (raport 2023) |
| 2024 | 824 847 |
nota 24 (raport 2024) |
Jak widzimy w ciągu zaledwie dwóch lat koszt utrzymania kierownictwa Zondacrypto wzrósł dwudziestokrotnie. Skład zarządu giełdy na przestrzeni ostatnich lat przedstawiał się następująco:
- Przemysław Kral - pełni funkcję członka zarządu (w tym prezesa/CEO) od listopada 2021 roku.
- Dawid Sendecki - pełni funkcję członka zarządu od czerwca 2021 roku.
- Guido Bühler - należał do zarządu od grudnia 2023 roku do marca 2025 roku.
Rada Nadzorcza BB Estonia Trade OÜ (Nõukogu) składała się z 3 członków: Guido Bühlera, Georgiego Džaniašviliego oraz Giorgio Chielliniego (od 17.03.2025 do 10.09.2025) - legendarnego piłkarza Juwentusu, który pełnił też funkcję ambasadora Zondycrypto.
W kontekście wynagrodzeń interesującym punktem sprawozdania za 2024 rok jest też sekcja "zobowiązania warunkowe" (tingimuslikud kohustised), gdzie spółka wykazuje potencjalne dywidendy w wysokości aż 26 821 167 EUR na koniec 2024 roku.
Trzy lata zastrzeżeń audytorów
Zanim w 2024 roku biegły rewident wydał czystą opinię, sprawozdania przez trzy lata były kwestionowane przez audytorów z powodu ograniczeń w dostępie do danych.
- 2021 rok - audytor (Crowe DNW OÜ) odmówił wydania opinii. Nie był w stanie zweryfikować bitcoinów (BTC) o wartości 145,7 mln EUR, ponieważ zarząd zablokował dostęp do portfela, powołując się na bezpieczeństwo. Nie potwierdzono też własności sald LUNA i Litecoin.
- 2022 rok - opinia z zastrzeżeniem - biegły Sergei Tšistjakov ze spółki Assertum Audit OÜ (który przejął audyt po firmie Crowe), nie mógł potwierdzić kontroli nad kryptowalutami o wartości 155,2 mln EUR znajdującymi się u zewnętrznych dostawców.
- 2023 rok - ponowne zastrzeżenie dotyczące braku dowodów na rzeczywistą kontrolę nad 172 mln EUR w kryptowalutach. Zarząd oferował jedynie "notarialne potwierdzenie" zamiast wglądu w systemy. Audyt przeprowadzał Sergei Tšistjakov.
W raporcie za 2024 rok wszystkie te zastrzeżenia zniknęły. Audytor (ponownie Sergei Tšistjakov) napisał bez podania konkretów, że uzyskał "wystarczające i odpowiednie dowody" na istnienie rezerw kryptowalut, których wartość sięgała wówczas 594 mln EUR. Nie miał zastrzeżeń do przyznanego przez spółkę faktu, że środki klientów są "dalej inwestowane krótko- i długoterminowo” oraz do niezabezpieczonej pożyczki na 75 mln EUR.
Wyścig z czasem: licencja MiCA Zondacrypto pod znakiem zapytania
Zondacrypto przez lata podkreślała swoją zgodność z przepisami i regulacjami, chwaląc się licznymi licencjami. Giełda nie posiada jednak licencji CASP, która umożliwiałaby jej prowadzenie działalności w reżimie rozporządzenia MiCA.
Obecnie spółka znajduje się zatem w krytycznym punkcie. Dotychczasowa estońska licencja VASP (FVT000209) wygasa 1 lipca 2026 roku. Aby kontynuować legalną działalność w Unii Europejskiej, Zondacrypto musi uzyskać nową autoryzację zgodną z rozporządzeniem MiCA.
Estoński nadzór finansowy (Finantsinspektsioon) nie odpowiedział na nasze pytania dotyczące tego, czy spółka jest bliska uzyskania takiej licencji, zaznaczając jedynie, że nie udzielił dotąd ani jednej autoryzacji.
Ile środków znajdowało się na giełdzie?
Jak wcześniej, dysponujemy wyłącznie danymi na koniec 2024 roku. Wtedy łączna suma aktywów klientów Zondycrypto przechowywanych na platformie przekraczała 3 mld złotych.
Zgodnie ze sprawozdaniem finansowym (nota 12), pozycja "aktywa/zobowiązania klientów" na dzień 31 grudnia 2024 roku wynosiła ona dokładnie 722 356 044 EUR. Na tę gigantyczną kwotę składały się trzy główne pule środków:
- 74 195 735 EUR - środki klientów w walutach tradycyjnych (fiat), powiązane z wirtualnymi saldami na platformie, w tym depozyty oczekujące na zatwierdzenie, odrzucenie oraz wypłatę,
- 565 415 120 EUR - bezpośrednie zobowiązania giełdy wobec klientów z tytułu przetrzymywanych na platformie kryptowalut,
- 82 745 189 EUR - zobowiązania z tytułu wykorzystania środków klientów (zainwestowanych dalej przez giełdę we własnych celach), co obejmowało zarówno waluty fiat, jak i kryptowaluty.
Zderzenie tych wszystkich danych tworzy obraz, który budzi duży niepokój. Jednocześnie Zondacrypto deklaruje, że wypłaca środki na bieżąco, a opóźnienia mają podłoże techniczne.
Najważniejsze pytanie w tym momencie brzmi: ile Zondacrypto posiada kryptowalut i jakie są jej zobowiązania wobec klientów. Giełda to tej pory nie przedstawiła dowodów na istnienie 4500 BTC w swoim zimnym portfelu, o których mówił prezes Przemysław Kral. Wartość tych środków w momencie pisania tego tekstu odpowiadałyby kwocie 1,21 mld złotych.
Prezes Zondacrypto nie odpowiedział na naszą propozycję rozmowy z 8 kwietnia. Pytań wysłanych 14 kwietnia już nie odczytał - tego samego dnia usunął konto na platformie LinkedIn, za pośrednictwem której próbowaliśmy się z nim skontaktować.
Prezes Zondacrypto komentuje na X.com
14 kwietnia o godz. 10:31 na platformie X.com Przemysław Kral udzielił ostatniego tego dnia komentarza, odnosząc się do wątpliwości związanych ze sprawozdaniami Zondacrypto. Podkreślił w nim, że biegły rewident nie miał zastrzeżeń do ostatniego raportu. Kral zasugerował też, że środki klientów nie były inwestowane, tylko wykorzystywane do market makingu.
"Nie należy mylić pojęcia inwestowania, z mechanizmami zarządzania płynnością (Market Making). Nie służą one spekulacji, lecz zapewnieniu możliwości sprawnego handlu i realizacji zleceń" - napisał prezes Zondacrypto.
Do wpisu odniósł się Tomasz Menzten, który zauważył na X.com, że zarządzanie płynnością to ryzykowna działalność, do której nie powinno się wykorzystywać środków klientów. Jego propozycja publicznej rozmowy skierowana do Przemysława Krala nie spotkała się z odpowiedzią.
Rozumiem, że interpretacje technicznych dokumentów finansowych mogą budzić pytania. Chcę jednak wyjaśnić najważniejszy fakt: nasze sprawozdanie za rok 2024 uzyskało pełną opinię niezależnego audytora bez zastrzeżeń. To obiektywne potwierdzenie, że nasze finanse są rzetelne, a…
— Przemysław Kral (@przemyslaw_kral) April 14, 2026




























































