W I półroczy zeszłego roku Lentex, jeden z liderów na naszym rynku w produkcji wykładzin i włóknin, wypracował 75 mln zł przychodów ze sprzedaży i tylko 0,44 mln zł zysku netto. Zatem osiągnięcie w analogicznym okresie bieżącego roku, jak głosi komunikat, „nieporównywalnie lepszych” wyników nie jest niespodzianką. Tylko w pierwszym kwartale 2004 r. zysk netto sięgnął prawie 2,8 mln zł. Na koniec czerwca ma być jednak większy od zanotowanego 2003 r., kiedy przekroczył 5,3 mln zł.
Zapowiadane wysokie wyniki (sprzedaż i zysk netto) są, jak tłumaczy Jerzy Kusina, efektem nie tylko restrukturyzacji, ale i zdarzeń nadzwyczajnych (wypłata dywidendy przez spółkę zależną, co nie wpływa na wysokość zarobku w ujęciu skonsolidowanym). Z kolei wynik grupy kapitałowej Lenteksu ma być zbliżony do zanotowanego przez nią w całym 2003 r. - 6,47 mln zł.
Dobre wyniki również są zasługą rosnącego popytu przed wejściem Polski do UE i zwiększeniem stawki VAT na wyroby spółki. Dodatkowo do wzrostu obrotów przyczyniła się zmiana systemu premiowania sprzedawców. Jedynie czerwic był słabszy, tj gorszy od przewidywań budżetowych firmy, ale jest to wyniki krótkookresowego efektu akcesji i zmian stawek VAT. Jak mówi Jerzy Kusina, obecnie w segmencie wykładzin Lentex nie jest w stanie zaspokoić potrzeb klientów.
Firma wkrótce uruchomi nową linię technologiczną do wytwarzania wykładzin, która zwiększy jego moce produkcyjne o około 40%.
Wczoraj kurs walorów spółki wzrósł o 3,45% do 33 zł, ustanawiając nowe roczne maksimum.
P.K.






























































