Amerykański koncern Discovery będzie zaciekle walczyć o utrzymanie kontroli nad TVN - powiedział agencji Associated Press w piątek Jean-Briac Perrette, prezes i dyrektor generalny Discovery Networks International.


Mieszkający w Londynie Perrette podkreślił, że TVN jest obecnie wyceniany na około 3 mld dolarów i że firma ma wobec swoich akcjonariuszy obowiązek powierniczy obrony swoich interesów. "Nie mamy zamiaru sprzedawać ani odchodzić" - powiedział.
Wezwał Stany Zjednoczone, Unię Europejską i kraje europejskie do interwencji, mówiąc, że niezależność mediów i przetrwanie demokracji znajdują się w "punkcie krytycznym" w strategicznym regionie Europy Środkowej.
"Widzimy wielkie wsparcie ze strony rządu USA i ogromne wsparcie ze strony UE" – powiedział. "Obawiam się, że problem polega na tym, iż ten (polski - PAP) rząd jest bardzo zdeterminowany ideologicznie" - dodał. Jak zauważył, "do tej pory całe to wielkie wsparcie i wszystkie słowa najwyraźniej nie wystarczyły, by temu zapobiec".
W czwartek koncern Discovery poinformował, że wysłał do prezydenta Andrzeja Dudy formalne powiadomienie o powstaniu sporu w ramach Traktatu o stosunkach handlowych i gospodarczych RP i USA z 1990 r. Według firmy Polska złamała przepisy umowy o wzajemnej ochronie inwestycji.

Ignacy Morawski: Jak "lex TVN" wpłynie na gospodarkę
Nie wiem, jaki kształt przyjmie ostatecznie ustawa i czy zostanie przyjęta, ale to jest moment, w którym należy zadać pytanie o jej ewentualne skutki makroekonomiczne. Konfederacja Lewiatan napisała w komunikacie tak: „lex TVN zaszkodzi polskiej gospodarce. Wzrośnie ryzyko utraty zaufania inwestorów do Polski, ponieważ z dnia na dzień wykluczy się z rynku firmę, która zdecydowała się zainwestować u nas ogromny kapitał”. Ja się z tą opinią zgadzam. Nie trafiają do mnie argumenty, że podobne regulacje są w innych krajach. Tam nie dochodziło do wywłaszczenia dużych inwestorów ze strategicznie ważnych krajów. Pominę już aspekt społeczny i polityczny, czyli wolność mediów, dostęp do informacji i koncentrację propagandy w rękach państwa – te problemy doskonale opisują inni komentatorzy. Ja skupię się na aspekcie ekonomicznym.
Perrette powiedział agencji AP, że Discovery ma także inne plany uratowania swojej inwestycji w Polsce, ale w tej chwili nie może ujawnić ich szczegółów.
"To zmierza w bardzo złym kierunku" – ocenił Perrette. "A teraz, w ciągu najbliższych 30 do 45 dni, decyzja zostanie podjęta" - dodał.
Uchwalona w środę przez Sejm nowelizacja ustawy medialnej, którą teraz zajmie się Senat, przewiduje, że koncesję na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może uzyskać podmiot z siedzibą w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego (UE plus Norwegia, Islandia i Lichtenstein), pod warunkiem, że nie jest zależny od osoby zagranicznej spoza EOG. W ocenie opozycji jest ona wymierzona w Grupę TVN, której udziałowcem jest amerykański koncern Discovery.
Zdaniem autorów projektu nowelizacja ustawy o radiofonii i telewizji ma na celu uszczelnienie i uściślenie obowiązujących od 2004 roku przepisów, które mówią, że właścicielem telewizji czy radia działającym na podstawie polskich koncesji mogą być podmioty z udziałem zagranicznym, pozaeuropejskim nieprzekraczającym 49 proc. (PAP)
kib/ akl/
arch.































































