Kazimierz Marcinkiewicz, jeszcze jako poseł, wielokrotnie wyrażał swoją niechęć wobec prezesa PGNiG Marka Kossowskiego, który forsował przeprowadzenie prywatyzacji spółki. Obecny premier krytykował także ministra Jacka Sochę za dopuszczenie do prywatyzacji. Nic więc dziwnego, że to pierwsza spółka, gdzie dojdzie do zmiany władz.
„Miałem nadzieję, bo takie plotki chodziły po rynku, że prezesi podadzą się do dymisji w związku z wygraną PiS, ale widzę że były to tylko plotki i nie można oczekiwać o prezesów takiego zachowania” – powiedział na środowej konferencji prasowej Kazimierz Marcinkiewicz..
Stąd wniosek Skarbu Państwa do zarządu PGNiG o zwołanie NWZA spółki, w czasie którego akcjonariusze zdecydowaliby o zmianach w zarządzie oraz o powołaniu Pełnomocnika do reprezentacji Spółki w sprawie stwierdzenia nieważności lub uchylenia uchwał.
M.D.
Na podstawie: „Gazeta Wyborcza”


























































