REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier po defiladzie wojskowej: pokazujemy, że jesteśmy realistami

2023-08-15 17:41
publikacja
2023-08-15 17:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Wysyłamy sygnał pokoju i pokazujemy, że jesteśmy realistami - powiedział premier Mateusz Morawiecki po defiladzie z okazji Święta Wojska Polskiego. Będziemy dalej kupować i produkować broń, żeby mieć tak silną armię, aby nie musieć się bronić - podkreślił.

Premier po defiladzie wojskowej: pokazujemy, że jesteśmy realistami
Premier po defiladzie wojskowej: pokazujemy, że jesteśmy realistami
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Premier Morawiecki w rozmowie z TVP Info powiedział, że defilada, która przeszła we wtorek warszawską Wisłostradą, niosła przesłanie bezpieczeństwa, jedności i przywiązania narodu do polskiej armii.

Zapytany, jaki sygnał Polska wysyła tą defiladą na wschód, Morawiecki odparł, że przede wszystkim sygnał pokoju. "Chcemy żyć w pokoju i w spokoju ze wszystkimi naszymi sąsiadami, również z Rosją, bo to jest to państwo, które - choć lata się zmieniają, sojusz się zmieniają, pokolenia mijają - jest cały czas tym agresorem, który zagraża tej części świata" - powiedział.

"Dzisiaj przesyłamy z jednej strony posłanie pokoju, ale z drugiej strony mówimy potencjalnym agresorom, mówimy Rosji, że jesteśmy realistami. Że w tym trudnym czasie nie kierujemy się idealizmem, tylko realizmem i pragmatyzmem. To znaczy - zbroimy się. To znaczy - naprawiliśmy finanse publiczne po to, żeby móc zainwestować w taki sprzęt, jak widzieliśmy na defiladzie" - powiedział.

"Jesteśmy realistami i taki sygnał posyłamy do Rosji, ale także do naszych sojuszników: +Zobaczcie, możecie na nas liczyć+" - dodał. Przypomniał przy tym, że Polska na obronność przeznacza najwyższy procent PKB w ramach NATO - w tym roku ponad 4 procent.

Wakacje na giełdzie

Morawiecki zwrócił uwagę, że na bezpieczeństwie nie można oszczędzać, ponieważ jest ono "fundamentem rozwoju, polityki społecznej i całej kultury". "Będziemy dalej starali się jak najwięcej kupować broni i produkować broń w naszym kraju po to, żeby mieć tak silną armię, aby nie musieć się bronić" - powiedział.

W defiladzie wojskowej pod hasłem "Silna Biało-Czerwona" wzięło udział około 2 tys. żołnierzy; zaprezentowano ponad 200 pojazdów wojskowych i niemal setkę statków powietrznych. Był to kulminacyjny punkt tegorocznych centralnych obchodów Święta Wojska Polskiego. (PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

agzi/ dki/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
zoomek
"Będziemy dalej kupować i produkować broń, żeby mieć tak silną armię, aby nie musieć się bronić - podkreślił."
Za ułamek procenta tych wydanych kwot możnaby wyciąć w pień $cierwo $ynagogi $zatana.
Ale nie o to chodzi tylko o to aby to $cierwo się dorobiło na śmierci i kalectwie gojów.
No syf!
I my będziemy spłacać
"Będziemy dalej kupować i produkować broń, żeby mieć tak silną armię, aby nie musieć się bronić - podkreślił."
Za ułamek procenta tych wydanych kwot możnaby wyciąć w pień $cierwo $ynagogi $zatana.
Ale nie o to chodzi tylko o to aby to $cierwo się dorobiło na śmierci i kalectwie gojów.
No syf!
I my będziemy spłacać koszty tych zbrodni.
https://www.juzczas.com/post/globalny-monolit
nostsherlock
Po wyborach skończy się pajacowanie i pinokiowanie
dasbot
"Chcemy żyć w pokoju i w spokoju ze wszystkimi naszymi sąsiadami, również z Rosją, bo to jest to państwo, które - choć lata się zmieniają, sojusz się zmieniają, pokolenia mijają - jest cały czas tym agresorem, który zagraża tej części świata".............Panie Pinokio. Ślepy dawno już widzi, co się dzieje na świecie. Brak "Chcemy żyć w pokoju i w spokoju ze wszystkimi naszymi sąsiadami, również z Rosją, bo to jest to państwo, które - choć lata się zmieniają, sojusz się zmieniają, pokolenia mijają - jest cały czas tym agresorem, który zagraża tej części świata".............Panie Pinokio. Ślepy dawno już widzi, co się dzieje na świecie. Brak suwerenności, poddaństwo wobec tzw. sojusznika, który pod płaszczykiem demokracji i przyjaźni, prowadzi wojnę na odległość z największym mocarstwem militarnym świata, jest tanim chwytem pod publiczkę. Prawda, brutalna, jaka by nie była, jest otóż taka: przegraliśmy wyścig zbrojeń, to znaczy USA go przegrało, bo poza tym krajem nikt w NATO nie dysponuje żadną realną siłą, która mogłaby w jakikolwiek sposób przeciwstawić się potencjałowi militarnemu Rosji. Tylko dzięki broni atomowej mamy jako taką równowagę, choć w ilości głowic jądrowych NATO jest "ubogim krewnym". Nie o ilość tu na szczęście chodzi, tylko o rozsądek. Wiadomo, że jeśli ktokolwiek naciśnie atomowy guzik, gra będzie skończona. Tylko to trzyma jeszcze w szachu oszołomów nad Potomakiem. My powinniśmy wykorzystać nasze położenie, aby budować swój dobrobyt na handlu / pośrednictwie, a nie na zabobonach, uprzedzeniach i fałszywej historii. Patrząc na tzw. klasę polityczną w naszym kraju rzygać się chce, kiedy słyszy się tych specjalistów od wszystkiego, czyli od niczego. Żaden tzw. polityk nie może pochwalić się niczym co predestynowałoby go do statusu trybuna ludowego, głoszącego urbi et orbi rozwiązanie każdego możliwego problemu. Gdyby ludzie wyłączyli TV i wszystkie te MSM radia, zaczęli czytać z wielu źródeł, krytycznie myśleć, etc, to może w końcu zmienilibyśmy system i zaczęlibyśmy cieszyć się życiem, zamiast przejmować się i sankcjonować utopię na modłę partii politycznych i międzynarodowych korporacji, które tłamszą indywidualizm, podmiotowość i zamieniają powoli, ale systematycznie większość mas w bezwolne cyfrowe rekordy, które bezwiednie będą ulegać coraz to bardziej wysublimowanym zachciankom tłumu z Davos, Brukseli i innych technokratycznych "rojów os".
aszkenazyjski
Bardzo dobry komentarz, minusy świadczą o poziomie uczestników .

Naprawdę w sedno.

Shalom
aszkenazyjski odpowiada aszkenazyjski
Do Dasbot
tom979
Naprawili finanse publiczne żeby inwestować w sprzęt. To ciekawe bo ja słyszałem, że to wszystko na kredyt i to poza kontrolą, bo przekroczylibyśmy dozwolony limit zadłużenia. Będziemy więc spłacać te czołgi w postaci podwyższonej inflacji albo wyższych podatków. Tymczasem na polach bitew widać wyraźnie zmianę tendencji. Teraz jeden Naprawili finanse publiczne żeby inwestować w sprzęt. To ciekawe bo ja słyszałem, że to wszystko na kredyt i to poza kontrolą, bo przekroczylibyśmy dozwolony limit zadłużenia. Będziemy więc spłacać te czołgi w postaci podwyższonej inflacji albo wyższych podatków. Tymczasem na polach bitew widać wyraźnie zmianę tendencji. Teraz jeden dron za 500 dolarów może zniszczyć czołg za miliony. Ale my wolimy czołgi od dronów. Drony na defiladzie wrażenia nie robią.
Wszystko to ciągle kampania wyborcza za którą ludzie niedługo zapłacą.
lancealot
Drony są mało medialne a i na defiladzie jak za PRL głupio by wyglądały. Sny o potędze na kredyt gdy Ruscy wykrwawili się na maksa i mobilizują już sprzęt pancerny z lat 60 tych

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki