REKLAMA

Premier: Polska nie jest izolowana w Unii, broni swoich racji

2017-08-26 16:15
publikacja
2017-08-26 16:15
Dodaj Bankier.pl w Google

Polska nie jest izolowana w Unii Europejskiej, broni swoich racji - powiedziała w sobotę premier Beata Szydło, pytana o słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który ocenił, że Polska stawia się "na marginesie" Europy.

fot. / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Francuski przywódca, komentując w piątek w Bułgarii sprzeciw Polski wobec zaostrzenia dyrektywy dotyczącej pracowników delegowanych, ocenił, iż stawia się ona "na marginesie" Europy w "wielu kwestiach". "Polska nie definiuje dzisiaj przyszłości Europy i nie będzie definiować Europy jutra" - powiedział Macron.

Odnosząc się do tych słów premier Beata Szydło powiedziała w TVP Info, że Polska "ani nie jest izolowana w Europie, ani nie jest z nikim skonfliktowana", natomiast "broni swoich praw i swoich racji, tak jak wszystkie pozostałe kraje europejskie".

"My nie będziemy w tej chwili przyjmowali takiej oto polityki, że mamy poddawać się dyktatowi innych. Nie, chcemy mieć swoje zdanie. Chcemy być lojalnym, solidarnym członkiem UE i takim jesteśmy" - powiedziała Szydło.

Podkreśliła, że Polska jest i będzie w Unii Europejskiej. Jak dodała, opozycja i wszyscy ci, którzy "próbują budować jakiś konflikt czy pokazywać skonfliktowanie Polski z UE", mają "nieczyste intencje".

Wakacje na giełdzie

"Dla polski bardzo ważna jest przyszłość Unii Europejskiej, Europy i dlatego próbujemy powiedzieć o tym, że jest potrzebna refleksja nad tym, aby UE zastanowiła się czy kierunek, w którym podąża jest tym, w którym powinna pójść" - powiedziała Szydło.

"Dla Polski ważne jest to, aby Unia przetrwała" - dodała szefowa rządu.

W piątek wiceszef MSZ Marek Magierowski wezwał "w trybie pilnym" chargé daffaires Francji Sylvaina Guiaugué i - jak poinformował MSZ - "wyraził oburzenie rządu RP po aroganckich słowach prezydenta Francji Emmanuela Macrona".(PAP)

gdyj/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
john-eire
PiS could be a great government if they fired Kaczynski.
jerloz210935
Polska sama się izoluje w Unii robią to nasi rządzący ,swoim działaniem niszczenia Unii wpisują się w sojusz z Putinem którego głównym celem jest osłabienie i skłócenie Uii.
samsza
Na bankier.pl:
2017-08-24 11:29 "Macron chce odizolować Węgry i Polskę"
2017-08-25 12:06 "Polska zdecydowała się na samoizolację"

Czy to test na pamięć złotej rybki ???
trooper
Formalnie Polska jeszcze izolowana nie jest, natomiast na płaszczyźnie nie formalnej jest izolowana coraz bardziej. Z każdym wybrykiem pisiorów znaczenie Polski na arenie międzynarodowej się osłabia. Na dziś dzień, gdyby nie Węgry to już dawno stracilibyśmy nawet prawo głosu czyli de facto prawo o jakimkolwiek wpływaniu na decyzji Formalnie Polska jeszcze izolowana nie jest, natomiast na płaszczyźnie nie formalnej jest izolowana coraz bardziej. Z każdym wybrykiem pisiorów znaczenie Polski na arenie międzynarodowej się osłabia. Na dziś dzień, gdyby nie Węgry to już dawno stracilibyśmy nawet prawo głosu czyli de facto prawo o jakimkolwiek wpływaniu na decyzji Unii Europejskiej.
silvio_gesell
To tylko złudzenie, że jesteśmy izolowani. Do tej pory znaczenie Polski na arenie międzynarodowej było żadne. Dopiero wygrana PiS uświadomiła to niektórym i rozwiała ich liberalne złudzenia. Rozwinięty świat tylko z fasady jest liberalny, u szczytu to zwykły imperializm. To, że Macron, Merkel, Junkers rozmawiają na temat Polski oznacza,To tylko złudzenie, że jesteśmy izolowani. Do tej pory znaczenie Polski na arenie międzynarodowej było żadne. Dopiero wygrana PiS uświadomiła to niektórym i rozwiała ich liberalne złudzenia. Rozwinięty świat tylko z fasady jest liberalny, u szczytu to zwykły imperializm. To, że Macron, Merkel, Junkers rozmawiają na temat Polski oznacza, że jej znaczenie rośnie. Jest tak głównie dlatego, że zmienił się układ sił w UE - tzw power index (ilość koalicji w których dany kraj stanowi "języczek u wagi") krajów grupy wyszehradzkiej w wyniku Brexit wzrósł o ponad 30%, wobec czego tandem Francji i Niemiec traci możliwość dyktowania warunków w UE, o ile V4 jest solidarne. Oczywiście będą uderzać w Polskę każdym sposobem by rozbić tę konfederację, jednakże niepodjęcie rękawicy zniweczy historyczną możliwość zbudowania regionalnej przeciwwagi dla powstającego na zachodzie kalifatu oraz barbarzyństwa Azji. W polityce międzynarodowej nie ma sentymentów.
antypropaganda odpowiada silvio_gesell
Bradzo trafna i wyważona opinia.
adiky odpowiada silvio_gesell
Niestety PIS nie chce zaakceptować tego że nikt się z Polską nie liczy bo gospodarczo jest to trzecia liga i szczekanie premiera czy dyplomatów tu nie pomoże. Narodowo socjalistyczne ustawy gospodarcze tego niestety nie zmienią. A uwagi o kalifacie świadczą
tylko o braku wiedzy i zgubnym wpływem propagandy TVP.
jakubeczko odpowiada adiky
Za to Twoje uwagi o "narodowo-socjalistycznych" ustawach gospodarczych świadczą o ogromnej wiedzy i znajmości swiata polityki i wpływu wybranych mediów na innych użytkowników portalu
adiky odpowiada jakubeczko
A co pobieranie podatków od obywateli żeby później łaskawie dać im własne pieniądze w formie 500+ to nie jest socjalizm? A odkupienie akcji banku po 140 PLN, które zostały sprzedane wcześniej po 20 PLN to nie jest narodowy-socjalizm? A likwidacja kwoty wolnej od podatku dla zarabiających rocznie 127 tyś PLN czyli w okolicach minimum A co pobieranie podatków od obywateli żeby później łaskawie dać im własne pieniądze w formie 500+ to nie jest socjalizm? A odkupienie akcji banku po 140 PLN, które zostały sprzedane wcześniej po 20 PLN to nie jest narodowy-socjalizm? A likwidacja kwoty wolnej od podatku dla zarabiających rocznie 127 tyś PLN czyli w okolicach minimum socjalnego w EU to nie jest socjalizm?
silvio_gesell odpowiada adiky
Socjalizm to zabieranie pracującym, i dawanie bezrobotnym, co zniechęca do pracy, a potem zdziwienie, że bezrobocie rośnie. Natomiast 500+ jest finansowane z opodatkowania dochodów pasywnych (podatek bankowy), co zniechęca do utrzymywania się z odsetek (ujemne realne stopy) i wzrostu cen nieruchomości (mieszkanie +), i przeznaczenie Socjalizm to zabieranie pracującym, i dawanie bezrobotnym, co zniechęca do pracy, a potem zdziwienie, że bezrobocie rośnie. Natomiast 500+ jest finansowane z opodatkowania dochodów pasywnych (podatek bankowy), co zniechęca do utrzymywania się z odsetek (ujemne realne stopy) i wzrostu cen nieruchomości (mieszkanie +), i przeznaczenie na dzieci, które przecież ustawowo mają zakaz pracy. 500+ zmniejsza zatem bezrobocie, oraz zmniejsza zadłużenie, bo im mniej oszczędności tym więcej pieniędzy wraca do budżetu poprzez (VAT/PIT/CIT) więc zmniejsza się deficyt budżetowy (stąd nadwyżka). PiS to żaden socjalizm, bo nawet mieszkanie+ ma się samofinansować. PiS to przede wszystkim partia konserwatywno-narodowa (synteza prawicy i lewicy, czyli terceryzm), który nie ma nic wspólnego z narodowym socjalizmem, który jest lewicowy do kwadratu (tak, twórcą idei narodowej byli Jakobini, czyli lewica).

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki