REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Premier: Naprawa zniszczeń po powodzi będzie kosztować ponad 10 mld zł

2010-05-21 11:12
publikacja
2010-05-21 11:12
Dodaj Bankier.pl w Google
Skala zniszczeń spowodowanych przez powódź przekroczy prawdopodobnie 10 miliardów złotych - powiedział w Sejmie premier Donald Tusk. Oznacza to, że Polska będzie mogła uzyskać pomoc Unii Europejskiej z funduszu solidarności.

Premier dodał, że pomoc Unii i tak będzie kroplą w morzu potrzeb. Unijne środki na walkę ze skutkami powodzi prawdopodobnie nie przekroczą 100 milionów euro, dlatego główny ciężar spocznie na barkach budżetu państwa.

Na dokończenie inwestycji w infrastrukturę chroniąca przed powodzią trzeba wydać w najbliższych latach około 50 miliardów złotych - ocenia premier Donald Tusk. Pieniądze te powinny zostać wydane głównie na budowę zbiorników retencyjnych, polderów oraz obwałowanie Wisły i Odry w górnym biegu. Obwałowanie całej Wisły to jeszcze większy koszt.

Szef rządu przypomniał, że mamy do czynienia z wieloletnimi opóźnieniami w miejscach krytycznych. Przykładem tego jest obecna sytuacja w Sandomierzu. Premier przypomniał, że budowa wałów to wieloletni proces - w tej chwili najsłabsze są wały usypywane niedawno. Inwestycje w infrastrukturę przynoszą jednak efekty. Najlepiej widać to na przykładzie Ropczyc, gdzie ubiegłoroczna powódź, na mniejszą skalę, poczyniła dużo większe straty niż woda w tym roku. Donald Tusk dodał, że można zaryzykować tezę, że gdyby taka powódź nawiedziła Polskę kilka lat temu, straty byłyby jeszcze większe.

6729 Premier zapowiedział wyciągnięcie wniosków z obecnej sytuacji, szczególnie w sprawie zarządzania infrastrukturą przeciwpowodziową. Donald Tusk uważa, że zbyt wiele zadań związanych z ochroną przeciwpowodziową jest podzielona między kilka urzędów. Dlatego szef rządu zapowiedział przygotowanie takich rozwiązań prawnych, które ujednolicą zarządzanie w tej kwestii. Premier Tusk podkreślił, że pierwsze oceny sytuacji powodziowej wskazują na to, że zbyt wiele obowiązków związanych z ochroną przeciwpowodziową zostało oddanych samorządom. Mimo dużego zaangażowania społeczności lokalnych wydaje się, że problem przerósł możliwości pojedynczych gmin - stwierdził premier. Donald Tusk ma nadzieję na współdziałanie wszystkich sił politycznych w tej sprawie. 

Premier podziękował południowym sąsiadom za ostrzeżenie przed powodzią, a także wszystkim państwom, które zaoferowały pomoc w usuwaniu skutków powodzi. Obecnie najbardziej potrzebne są wysokowydajne pompy, które służą do osuszania terenów już zalanych.

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~kupek
Nie peniaj, lepiej jak rząd wyda te 10mld niż gdyby je porozkradli. Poza tym jaki będzie wzrost PKB, ho ho.
~Grzegorz
Nad Biebrzą jakoś nigdy nie ma powodzi, nie ma też wałów, zapór, zbiorników,
polderów... są za to starorzecza, rozlewiska, podmokłe łąki, torfowiska, lasy
łęgowe. Wystarczy pomyśleć kto zarobi te 10 mld PLN, które musimy wszyscy
przeznaczyć na odbudowę tegorocznej powodzi na południu Polski, gdzie rzeki są
regulowane,
Nad Biebrzą jakoś nigdy nie ma powodzi, nie ma też wałów, zapór, zbiorników,
polderów... są za to starorzecza, rozlewiska, podmokłe łąki, torfowiska, lasy
łęgowe. Wystarczy pomyśleć kto zarobi te 10 mld PLN, które musimy wszyscy
przeznaczyć na odbudowę tegorocznej powodzi na południu Polski, gdzie rzeki są
regulowane, budowane są wały, zbiorniki, wykopywany jest torf na "ziemię
ogrodową", gdzie nasadzane są sztuczne plantacje leśne, gdzie rządzą
hydrolodzy i leśnicy w dobrze pojętym wspólnym interesie wraz z
samorządowcami. Palce lizać!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki