Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że wycofuje się z pomysłu likwidacji prawa organizacji społecznych do składania skargi kasacyjnej w postępowaniach administracyjno-sądowych, uznając je za istotne dla ochrony praw obywatelskich. Skarga kasacyjna nadrzędnym prawem organizacji społecznych - podkreślił resort.


Chodzi o przyjęty 16 maja br. przez Stały Komitet Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, będący elementem pakietu deregulacyjnego. Jedna ze zmian zakładała, że: „Skarga kasacyjna nie przysługuje organizacji społecznej biorącej udział w postępowaniu sądowym w charakterze uczestnika na prawach strony”.
Zdaniem przedstawicieli organizacji pozarządowych, także tych, z którymi rozmawiała PAP, wprowadzenie projektu ograniczyłoby demokratyczny dostęp do wymiaru sprawiedliwości i groziło Polsce dotkliwymi konsekwencjami finansowymi ze strony Komisji Europejskiej.
„Skarga kasacyjna jest i będzie ważnym prawem organizacji społecznych w ramach uczestniczenia na prawach strony w postępowaniach sądowo-administracyjnych” - oceniło na platformie X Ministerstwo Sprawiedliwości.
„Przychylamy się do zebranych, licznych opinii, że należy prawo do skargi kasacyjnej pozostawić bez zmian, ponieważ widzimy potencjalną kolizję z prawami podstawowymi” - wyjaśnił resort. Podkreślił też, że organizacje pozarządowe odgrywają kluczową rolę w systemie prawnym, pełniąc rolę rzeczników interesu społecznego.

Ministerstwo zapewniło ponadto, że kolejne zmiany deregulacyjne dotyczące trzeciego sektora również będą konsultowane z jego przedstawicielami.
Do sprawy odniósł się również szef Stałego Komitetu Rady Ministrów Maciej Berek, który zapewnił, że ważne projekty ustaw, przygotowane na podstawie propozycji deregulacyjnych, są poddawane konsultacjom publicznym. „Na tym polega prawdziwy dialog” - podkreślił na X Berek.
Dodał, że projekt dotyczący skargi kasacyjnej budził duże zastrzeżenia organizacji pozarządowych, dlatego też minister ds. społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska i przedstawiciele MS przeprowadzili w Kancelarii Premiera dodatkowe wysłuchanie publiczne.
„Po rozważeniu argumentów, odstępujemy od proponowanej zmiany” - podsumował Berek.
Wcześniej również Porowska informowała, że ustawa deregulacyjna w tej sprawie nie będzie procedowana w obecnym kształcie. „Społeczeństwo obywatelskie w centrum decyzji – a dialog działa. To ważna decyzja całego rządu, podjęta w odpowiedzi na głosy płynące ze strony społecznej. Merytoryczne argumenty, zaangażowanie organizacji i otwartość na rozmowę pokazały, że współpraca ma sens – i przynosi konkretne efekty” - podkreśliła na X Porowska.
W ostatnich dniach na temat projektu negatywnie wypowiedzieli się naukowcy z Państwowej Rady Ochrony Przyrody i prawnicy. Dołączyli do nich również przedstawiciele ponad 100 organizacji pozarządowych, które podpisały stanowisko w tej sprawie, a także przedstawiciele rządu - minister ds. UE Adam Szłapka i wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała. W ich ocenie proponowany zapis jest niezgodny z Konstytucją RP, Kartą Praw Podstawowych UE oraz konwencjami międzynarodowymi i uderza w interes publiczny. (PAP)
nno/ bar/
































































