Największy na świecie norweski państwowy fundusz majątkowy, zarządzający aktywami o wartości 2,2 biliona dolarów, zamknął pierwszy kwartał ze spadkiem wartości inwestycji. Za pierwszy od czterech kwartałów ujemny wynik odpowiadała przecena amerykańskich spółek technologicznych oraz wstrząsy rynkowe wywołane konfliktem na Bliskim Wschodzie. Mimo to teoretyczna kwota przypadająca na każdego Norwega sięga około 1,4 mln zł.


Według komunikatu Norges Bank Investment Management (NBIM) wycena norweskiego funduszu majątkowego obniżyła się o 1,27 bln koron norweskich (137 mld USD). Wartość księgowa inwestycji spadła o 636 mld koron, a negatywnie odbiło się też umocnienie korony norweskiej, co obniżyło wartoścć funduszu o kolejne 646 miliardów koron. Z drugiej strony do funduszu w pierwszym kwartale napłynęło 13 miliardów koron zysków z ropy i gazu, jako wpłata rządu Norwegii.
Pierwszy taki kwartał Norwegów od roku
Stopa zwrotu z inwestycji była ujemna i wyniosła -1,9 proc. Był to pierwszy od roku kwartał ze spadkiem wyceny funduszu. Mimo wynik był o 0,01 punktu procentowego wyższy od stopy zwrotu indeksu referencyjnego, ustalanego przez ministerstwo finansów Norwegii. W przypadku akcji jest nim indeks FTSE Global All Cap, natomiast dla część funduszu dotyczącej instrumentów o stałym dochodzie indeks Bloomberg Barclays.

Norweski Państwowy Fundusz Majątkowy jest jednym z największych inwestorów na świecie, posiadając około 1,5 proc. wszystkich akcji notowanych na globalnych giełdach, w tym w Polsce. Inwestuje również w obligacje, nieruchomości i aktywa infrastruktury energii odnawialnej.
Jak poinformowano, zwrot z inwestycji w akcje w I kwartale wyniósł -2,6 procent, natomiast zwrot z inwestycji w obligacje także był ujemny i wyniósł -0,2 procent. Inwestycje w nieruchomości nienotowane na giełdzie przyniosły w raportowanym okresie stratę na poziomie -1,2 procent, a inwestycje w infrastrukturę energii odnawialnej spadły o 1,9 procent.
Wojna w Zatoce Perskiej i korekta na rynkach akcji
Zastępca dyrektora generalnego funduszu, Trond Grande, podkreślił, że wynik odzwierciedla wymagające warunki rynkowe. „Zaobserwowaliśmy ograniczony wpływ na instrumenty o stałym dochodzie i nieruchomości, ale to spadek wartości akcji, zwłaszcza dużych amerykańskich firm technologicznych, zadecydował o wyniku ” – skomentował, cytowany w komunikacie prasowym.
Na niestabilność globalnych rynków w pierwszym kwartale wpłynęły m.in. skoordynowane ataki USA i Izraela na Iran pod koniec lutego, które doprowadziły amerykański indeks S&P 500 do najgłębszego kwartalnego spadku od 2022 roku. Dodatkowym czynnikiem obniżającym księgową wartość portfela było silne umocnienie norweskiej korony wobec dolara (o 4,1 proc.) i euro (o 5,8 proc.).
Czym jest Norweski Fundusz Majątkowy?
Rządowy Globalny Fundusz Emerytalny powstał na bazie ustawy z 1990 r. tworzącej ramy prawne jego działania. Pierwsza wpłata rządu nastąpiła w 1996 r. Jego celem jest zapewnienie odpowiedzialnego wykorzystania pieniędzy pochodzących z handlu ropą i gazem ziemnym – wydobywanych z jednych z największych morskich złóż odkrytych w 1969 r. Powstanie funduszu to efekt myślenia długoterminowego i zabezpieczenia w ten sposób przyszłości norweskiej gospodarki.
Na koniec marca wartość funduszu wynosiła 19 998 mld koron (2,2 bln dolarów). 70,2 proc. funduszu zostało zainwestowane w akcje, 27,6 proc. w instrumenty o stałym dochodzie, 1,8 proc. w nieruchomości nienotowane na giełdzie i 0,4 proc. w infrastrukturę odnawialnych źródeł energii nienotowaną na giełdzie. Przy populacji Norwegii szacowanej na 5,6 mln osób, daje to około 3,57 mln koron na głowę każdego obywatela, czyli około 1,39 milion złotych.






























































