Prąd z elektrowni atomowych dwa razy droższy niż z węgla czy gazu?

06.07. Warszawa (PAP/Media) - Prąd z elektrowni atomowych może kosztować prawie dwa razy więcej niż z węgla czy gazu, ostrzega "Rzeczpospolita", która dotarła do analizy wykonanej na zlecenie Polskiej Grupy Energetycznej.

Wynika z niej, że megawatogodzina energii uzyskiwanej z węgla lub gazu będzie (w porównywalnym okresie) kosztowała ok. 370 zł. Podobna ilość energii otrzymywanej z atomu może kosztować 690 zł. Taki może być efekt zaciągnięcia kredytu na budowę "jądrówki", oprocentowanego w wysokości 7 proc., z okresem spłaty rozłożonym na 15 lat po zakończeniu prac.

Energetyka jądrowa mogłaby być tańsza tylko wtedy, gdyby budowa elektrowni nie była finansowana kredytem, podkreślają eksperci. To jednak wydaje się nieprawdopodobne, zważywszy fakt, że budowa elektrowni jądrowej o mocy 6 tys. megawatów może kosztować od 105 do 130 mld zł.(PAP)

mp/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~petro

jeszcze do lat 30-tych taniej było orać pole wołem niż traktorem. jednym słowem ludzkość wymyślając silnik spalinowy zabrnęła w ślepą uliczkę!
a tak nawiasem mówiąc to ciekawe komu zależy, żeby w Polsce nie było źródeł energii alternatywnych wobec gazu i ropy...

! Odpowiedz
0 0 ~ada

tylko dwa razy drozsza to cza brac bo piesek francuski chce sprzedac hamocie polskiej swojo technologie a poloki za gupie na swojo a podobno tusek juz podpisal cos zabojadziorowi takze juz nie ma wyjscia a polski gupek niech placi!!!!!!!

! Odpowiedz
0 0 ~festus


Nie chce mi się rozpisywać odpowiem więc tylko pokrótce:

1) Wzrost ceny paliwa nic nie znaczy w przypadku EJ bo jego koszt to są pojedyncze procenty 2-3 % w skali 60lat funkcjonowania elektrowni
2) Paliwo jądrowe może być przetwarzane i w niedalekiej przyszłości to co w tej chwili jest składowane (odpad paliwowy) będzie przetwarzane i wykorzystywane w kolejnych cyklach.
3) Odnośnie francuzów to jesteś w błędzie bo wiele firm będzie walczyło o te inwestycje choćby Kanadyjski producent reaktorów CANDU ot bardzo bezpieczne i nowoczesne konstrukcje.
4) Największy problem EJ to kadra, w polsce nie ma ludzi którzy mogą EJ obsługiwać
5) Węgiel będzie tak czy siak bo jak napisał ATOM, EJ odpowiadać mają za dywersyfikację źródeł wytwórczych a nie za przejęcie produkcji, chociaż moim zdaniem powinny stanowić przynajmniej 30-40% udział w całej produkcji energii w Polsce wówczas cena wdrożenia całego przedsięwzięcia znacząco by spadła
6) Znaczną część komponentów EJ produkowały będą Polskie firmy (im więcej EJ powstanie tym procent udziału krajowych spółek będzie większy wg. analiz nawet do 95%), jedynym kosztem jest tak naprawdę Know-How za które zapłacimy, cała reszta zostanie u nas w kraju i przyczyni się do wzrostu PKB.

Pozdrawiam

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~ATOM

bloku elektrowni atomowej w terminie (ma się rozumieć na świecie). Poślizgi prowadzonych inwestycji w tej branży sięgają już 2-3 lat a koszty przekraczają pierwotny budżet zdrowo powyżej 30% a nawet sięgają 50% ekstra. Producenci infrastruktury atomowej nie wyrabiają się w terminie i nie dostarczają na czas zamówionych komponentów klientom. W efekcie przeciętna elektrownia jest budowana z poślizgiem kilku lat. W przypadku gdy budowana jest na kredyt koszty jego obsługi rosną coraz bardziej. Żeby spłacić inwestycje trzeba albo podnieść cenę prądu z takiej elektrowni albo w przypadku jeśli elektrownia jest państwowa podnieść podatki.
Stosowne analizy były swego czasu publikowane ale przechodziły bez echa zwłaszcza że nikt nie podjął decyzji budowie elektrowni atomowych.
Dodatkowe koszty o których się zapomina to koszt paliwa (jest coraz droższe i coraz trudniej go nabyć) a po zakończonej eksploatacji utylizacja promieniotwórczych resztek paliwa i pilnowanie latami zabetonowanego kompleksu byłej elektrowni rozpostartego na wielu hektarach.
Oczywiście prąd z takiej elektrowni jest "ekologiczny" i będzie obłożony zdecydowanie niższymi podatkami ekologicznymi (CO2) niż prąd z elektrowni węglowych. Ponieważ wbrew fatalistycznym wizjom węgla wystarczy jeszcze na bardzo długo jedyną formą dobicia tańszej energetyki węglowej jest obłożenie jej podatkami ekologicznymi w ramach urojonej walki z GLOBCIEM. Dlatego po roku 2013 gdy skończy się okres ochronny jaki wynegocjowała Polska w zeszłym roku odnośnie limitów CO2 cena prądu węglowego wzrośnie dla odbiorców o min. 60%. Być może wtedy koszt produkcji energii elektrycznej z elektrowni atomowej będzie niższy niż energii węglowej.
W zdrowej gospodarce kierującej się rachunkiem ekonomicznym i zasadą dywersyfikacji a nie interesami lobby ekologiczno-finansowego energetyka atomowa może stanowić co najwyżej uzupełnienie energetyki konwencjonalnej mimo wysokich kosztów budowy i eksploatacji i stanowić w ramach dywersyfikacji dodatkowy mechanizm zabezpieczenia potrzeb energetycznych w sytuacjach wyjątkowych (awaria, remonty, skokowy krótkotrwały wzrost zapotrzebowania).
Trzeba myśleć racjonalnie a nie poddawać się emocjom i naciskom lobby węglowego czy atomowego.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~endi

I bardzo dobrze - skutki ewentualnej awarii byłyby znacznie bardziej droższe niż można myśleć - przykład Czernobyl a właściwie Prypeć - ogromne tereny skażone promieniotwórczo i 200 000 wszystkich ofiar awarii z tymi co na raka głównie białaczki zmarły....W Niemczech buduje się domy których wogóle się nie ogrzewa - mają podziemne zbiorniki na gorącą wodę dostarczaną z kolektorów słonecznych w lecie i słoneczne dni a póżniej w zimie oddają ciepło .

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~xxx

Hmm, znaczy grzeją te wode całe lato, a ona do zimy jest ciepła? Faktycznie jakaś supert technologia. ;P

! Odpowiedz
0 0 ~endi odpowiada ~xxx

Zbiorniki są izolowane ale najlepszym izolatorem jest sama ziemia , muszą one być jedynie zakopane na dużej głębokości , no ale niemcy to naród który nie wyrzuca pieniędzy w błoto i umie liczyć.pzdr.

! Odpowiedz
0 0 ~marekm

nie strasz Czarnobylem,bo tego typu elektrownie to już hisoria.Obecnie budowane elektrownie atomowe w przypadku awarii mogą skazić teren w promieniu co najwyżej 800 metrów,powtarzam 800 metrów.

! Odpowiedz
0 0 ~M. odpowiada ~endi

Ja rozumiem, że masz wielkie kompleksy bycia nie-Niemcem, ale żeby to aż na mózg padło?

Od kiedy ziemia (na jakiejkolwiek głębokości) jest izolatorem? Czyba, że kopią do kilkuset metrów, ale to już po prostu energia geotermalna.

Możliwe jest ocieplanie w cyklu dziennym (oddawanie energii w nocy), ale nie rocznym.

! Odpowiedz
0 0 ~endi odpowiada ~M.

Widziałem takie osiedla , a głębokość to ok. 50 metrów .

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil