REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Pracodawcę przy listach płac ogranicza jedynie fantazja". Główny inspektor pracy o swoich celach

2024-11-30 06:12
publikacja
2024-11-30 06:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Od lat walczę o to, żeby płaca minimalna była płacą zasadniczą – powiedział PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Podkreślił, że dziś kwotę, jaką pracodawca wpisze w rubryce płaca zasadnicza, "ogranicza tylko jego fantazja", bo może to być np. jeden złoty.

"Pracodawcę przy listach płac ogranicza jedynie fantazja". Główny inspektor pracy o swoich celach
"Pracodawcę przy listach płac ogranicza jedynie fantazja". Główny inspektor pracy o swoich celach
fot. Master1305 / / Shutterstock

"Jeśli się uda sprawić, żeby płaca minimalna była pracą zasadniczą, staniemy się europejskim państwem XXI w." – powiedział PAP główny inspektor pracy Marcin Stanecki. Zauważył, że choć obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 4300 zł brutto, nie znaczy, że pracownik może tyle dostać jako wynagrodzenie zasadnicze. Podkreślił, że kwotę, jaką wpisze w rubryce "wynagrodzenie podstawowe" pracodawca, ogranicza tylko jego fantazja i może to być nawet jeden złoty.

Stanecki wskazał, że korzystając z tego, że musimy zmienić ustawę o wynagrodzeniu minimalnym, gdyż wymaga tego od nas UE, "powstał pomysł, żeby minimalne wynagrodzenie było wynagrodzeniem zasadniczym" i żeby do niego nie wliczać nagród i premii.

Przekazał, że rządowy projekt ustawy o wynagrodzeniu minimalnym jest w fazie uzgadniania. Odniósł się także do dyrektywy o równości płac, jaką Polska musi wdrożyć do połowy 2026 r.

"Czas leci szybko, więc powinniśmy z wyprzedzeniem podjąć działania nad kształtem polskiej regulacji" – podkreślił, bo chodzi o to, że wiele firm w naszym kraju będzie musiało na nowo przemyśleć swą politykę płacową.

Wakacje na giełdzie

Dodał, że wejście w życie tych przepisów będzie korzystne dla wielu osób, np. biorących udział w rekrutacji, bo będą wiedziały, jakie widełki płacowe oferuje pracodawca i czy są zainteresowane taką ofertą. Według niego skorzystają też pracodawcy, bo nie będą tracili czasu i pieniędzy na rozmowy rekrutacyjne, które do niczego nie prowadzą.

Więcej na ten temat w wywiadzie z Marcinem Staneckim. (PAP)

Autorka: Mira Suchodolska

mir/ joz/ mhr/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rektor UW chce zdobyć kapitał żelazny i emitować obligacje. „Na dobry początek przydałoby się 10 mld zł”
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki