REKLAMA
BLACK FRIDAY W BANKACH

„Pozytywne myślenie kluczem do sukcesu” Napoleon Hill, W. Clement Stone

2017-11-05 15:35
publikacja
2017-11-05 15:35
„Pozytywne myślenie kluczem do sukcesu” Napoleon Hill, W. Clement Stone
„Pozytywne myślenie kluczem do sukcesu” Napoleon Hill, W. Clement Stone

Rozdział 1.
Poznaj najważniejszą spośród żyjących osób

Poznaj najważniejszą spośród żyjących osób!

Poznasz ją gdzieś w trakcie lektury tej książki. Stanie się to nagle i niespodziewanie, a wydarzeniu temu towarzyszyć będzie szok, który odmieni całe Twoje życie. Gdy poznasz tę osobę, odkryjesz jej sekret. Przekonasz się, że idzie ona przez życie z niewidzialnym talizmanem, na którym po jednej stronie widnieją litery PMA, po drugiej zaś skrót NMA.

Ten niewidzialny talizman ma dwie nadzwyczajne moce: przyciąga majątek, sukces, szczęście i zdrowie, ale jednocześnie może też to od Ciebie odpychać — może pozbawić Cię wszystkiego, co czyni życie wartościowym. Dzięki pierwszej z tych mocy, zwanej PMA, człowiek może osiągnąć szczyt i na nim pozostać. Druga z tych sił, NMA, ściąga człowieka ze szczytu, na który udało mu się wspiąć.

Zasadę działania tego talizmanu można zaprezentować na przykładzie S.B. Fullera.

„Jesteśmy biedni — nie z woli Boga”. S.B. Fuller był jednym z siedmiorga dzieci murzyńskiego dzierżawcy farmy w Luizjanie. Zaczął pracować już jako pięciolatek. Gdy miał dziewięć lat, zajmował się prowadzeniem mułów. Nie było w tym nic niezwykłego, dzieci większości dzierżawców farm rozpoczynały pracę w bardzo młodym wieku. Te rodziny akceptowały biedę jako swój los i nie starały się niczego więcej osiągnąć.

Młody Fuller różnił się jednak od swoich przyjaciół pod jednym względem. Otóż miał nadzwyczajną matkę, która — choć sama nie znała innego życia — nie mogła pogodzić się z tym, że jej dzieci miałyby wieść takie samo. Patrzyła na świat pełen radości i dostatku i nie mogła pogodzić się z tym, że jej rodzina ledwo wiąże koniec z końcem. Opowiadała więc o swoich marzeniach synowi.

„Nie powinniśmy być biedni, S.B. — mawiała. — Nie pozwól sobie wmówić, że taka już wola Boga, że jesteśmy biedni. Jesteśmy biedni — nie z woli Boga. Jesteśmy biedni, ponieważ Twój ojciec nigdy nie odnalazł w sobie pragnienia zdobycia majątku. Nikt w naszej rodzinie nigdy nie zapragnął być kimś innym, niż jest”.

Nikt nigdy nie odnalazł w sobie pragnienia posiadania majątku. Ta koncepcja tak mocno zakorzeniła się w umyśle Fullera, że odmieniła całe jego życie. Zaczął chcieć być bogaty. Skupiał się na tym, czego chciał, i starał się nie myśleć o tym, czego nie chciał. W ten sposób rozbudził w sobie palące pragnienie posiadania majątku. Uznał, że sprzedaż to najszybszy sposób na realizację tego zamierzenia. Postanowił sprzedawać mydło. Zajmował się tym przez dwanaście lat, chodząc od drzwi do drzwi. Potem dowiedział się, że firma dostarczająca mu towar, ma trafić pod młotek. Wyceniono ją na 150 tysięcy dolarów. W ciągu dwunastu lat pracy i oszczędzania każdego zbywającego grosza Fuller zdołał odłożyć 25 tysięcy dolarów. Uzgodniono, że wpłaci tę kwotę, a pozostałe 125 tysięcy przekaże w ciągu dziesięciu dni. W umowie zapisano, że jeśli w tym czasie nie uda mu się zgromadzić żądanej kwoty, zaliczka mu przepadnie.

Pracując jako sprzedawca mydła przez dwanaście lat, S.B. Fuller nabrał wielkiego szacunku i podziwu dla wielu ludzi biznesu. Teraz to właśnie do nich postanowił się zwrócić. Pieniądze otrzymał zarówno od przyjaciół, jak i z firm kredytowych i od grup inwestycyjnych. W przededniu wyznaczonego terminu miał 115 tysięcy dolarów. Brakowało mu 10 tysięcy.

Poszukiwanie światła. „Wykorzystałem wszystkie potencjalne źródła kredytowania — wspomina. — Był już późny wieczór. Ukląkłem w ciemnym pokoju i zacząłem się modlić. Prosiłem Boga, żeby skierował mnie do osoby, która pożyczyłaby mi 10 tysięcy dolarów przed upływem wyznaczonego terminu. Powiedziałem sam do siebie, że będę jechać 61. Ulicą tak długo, aż trafię na pierwsze światło w jakimś zakładzie. Poprosiłem Boga, aby poprzez to światło dał mi swoją odpowiedź”.

S.B. Fuller wyjechał na 61. Ulicę w Chicago o jedenastej wieczorem. W końcu, po pokonaniu kilku przecznic, dostrzegł światło w biurze firmy budowlanej.

Wszedł do środka. Przy biurku siedział mężczyzna, którego Fuller ledwo znał. Był zmęczony od pracy do późna w nocy. Fuller wiedział, że musi odważnie rozegrać sprawę.

„Chce pan zarobić tysiąc dolarów?” — zapytał prosto z mostu.

Przedsiębiorca budowlany zdumiał się na dźwięk tych słów.

„Tak, oczywiście — powiedział. — Oczywiście”.

„W takim razie proszę wypisać czek na 10 tysięcy dolarów, a ja je panu zwrócę razem z tysiącem zysku” — to miał mu powiedzieć Fuller. Podał przy tym nazwiska wszystkich innych ludzi, którzy zdecydowali się udzielić mu pożyczki, i wyjaśnił dokładnie charakter swojego przedsięwzięcia.

Tajemnica jego sukcesu. Tamtej nocy Fuller wyszedł z zakładu z czekiem opiewającym na 10 tysięcy dolarów. Później uzyskał pakiet kontrolny nie tylko w tamtej firmie, ale również w siedmiu innych, w tym w czterech firmach kosmetycznych, firmie produkującej wyroby pończosznicze, firmie wytwarzającej etykiety oraz w gazecie. Gdy niedawno poprosiliśmy, aby zechciał razem z nami zastanowić się nad sekretem swojego sukcesu, przytoczył wypowiedź swojej matki sprzed wielu lat:

„Jesteśmy biedni — nie z woli Boga. Jesteśmy biedni, ponieważ ojciec nigdy nie odnalazł w sobie pragnienia zdobycia majątku. Nikt w naszej rodzinie nigdy nie zapragnął być kimś innym, niż jest”.

Powiedział nam: „To jest tak, że ja wiedziałem, czego chcę, nie wiedziałem tylko, jak to osiągnąć. Czytałem więc Biblię oraz książki inspiracyjne. Modliłem się o wiedzę, która pozwoliłaby osiągnąć moje cele. Trzy książki odegrały istotną rolę w procesie urzeczywistniania mojego pragnienia, a mianowicie: (1) Biblia, (2) Myśl i bogać się oraz (3) The Secret of the Ages. Źródłem największej inspiracji była dla mnie Biblia.

Gdy się wie, czego się chce, łatwiej jest to dostrzec, gdy się to napotka. Gdy się na przykład czyta książkę, od razu zauważa się w niej szanse na osiągnięcie tego, czego się pragnie”.

S.B. Fuller nosił ze sobą niewidzialny talizman, na którym z jednej strony nadrukowano litery PMA, a na odwrocie skrót NMA. Obrócił go literami PMA do góry i stała się rzecz niezwykła. Udało mu się urzeczywistnić wizję, która dotychczas zdawała się należeć jedynie do sfery marzeń.

Warto zauważyć, że na początku swojej drogi S.B. Fuller znajdował się w zdecydowanie trudniejszej sytuacji niż większość z nas. Mimo to postawił sobie ambitne cele i dążył do ich realizacji. Oczywiście wybór celów to kwestia indywidualna. W dzisiejszych czasach, w tym kraju, każdy z nas ma prawo powiedzieć: „Wybieram to. To właśnie najbardziej chciałbym osiągnąć”. O ile tylko cel ten nie stoi w sprzeczności z prawami boskimi lub społecznymi, człowiek może osiągnąć to, co sobie zamierzył. Podejmując próbę, nie masz nic do stracenia, możesz tylko zyskać. Sukces osiągają i utrzymują ci, którzy trzymają się PMA.

Tylko od Ciebie zależy, co starasz się osiągnąć. Nie każdy chciałby iść w ślady S.B. Fullera, który odpowiada za funkcjonowanie dużych firm produkcyjnych. Nie każdy byłby skłonny zapłacić wysoką cenę za to, aby zostać wybitnym artystą. Wiele osób zupełnie inaczej zapatruje się na kwestię bogactwa w życiu. Sukces to umiejętność prowadzenia życia codziennego w taki sposób, aby osiągnąć ogólne szczęście i doświadczyć miłości. Ty również możesz osiągnąć tak rozumiane bogactwo, ale też bogactwo w innych formach. Wybór należy do Ciebie.

Bez względu jednak na to, czy podobnie jak S.B. Fuller przez sukces rozumiesz majątek, czy też pragniesz odkryć nowy pierwiastek chemiczny, napisać dzieło muzyczne, wyhodować różę lub wychować dziecko — niewidzialny talizman z literami PMA po jednej stronie i skrótem NMA po drugiej może Cię do niego doprowadzić. Poprzez PMA przyciągasz to, co dobre i pożądane, natomiast NMA je odpycha.

*Artykuł stanowi fragment książki pt. Pozytywne myślenie kluczem do sukcesuNapoleon Hill (Author), W. Clement Stone (Author) (OnePress, 2017)

Źródło:
Tematy
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING
Załóż konto osobiste w apce Moje ING i zgarnij do 600 zł w promocjach od ING

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki