"Ogień pojawił się przed godz. 15 czasu litewskiego" - powiedział Karsokas. "Z relacji mieszkańców Możejek wynika, że pożar jest duży, widoczny z daleka. Prawdopodobnie rozpoczęto ewakuację pracowników" - informuje litewski portal internetowy DELFI. Do rafinerii kierowane są posiłki strażaków z pobliskich rejonów - informuje departament ochrony przeciwpożarowej i ratownictwa.
Giedrius Karsolasm podkreślił, że nikt nie ucierpiał. W związku z pożarem zatrzymano jedną z trzech głównych jednostek produkcyjnych. Pozostałe dwie pracują na minimalnym poziomie.
Jeden z portali internetowych podał, że ogień w Możejkach jest bardzo duży. Początkowo, kłęby dymu unosiły się na wysokośc około 150 metrów i były widoczne z odległości kilku kilometrów. Z okolicy rafinerii ewakuowano wszystkich mieszkańców.
Rzecznik PKN Orlen Dawid Piekarz powiedział PAP, że o pożarze dowiedział się od dziennikarzy. "Nie wiem, czy będzie komentarz ze strony spółki" - dodał. PKN Orlen przejmuje litewską rafinerię za 2,34 mld USD.
Źródło: PAP/IAR




























































