Pożar w hospicjum w Chojnicach. Cztery ofiary śmiertelne, wielu rannych

W wyniku pożaru w hospicjum w Chojnicach (woj. pomorskie), do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek, cztery osoby zmarły, a 22 trafiły do szpitali – przekazał PAP rzecznik komendanta PSP w Gdańsku st. bryg. Marian Hinca.

Hinca przekazał, że pożar wybuchł ok. godz. 3.10. Potwierdzona jest śmierć czterech osób. Kolejne 22 osoby trafiły do dwóch szpitali (17 do Chojnic i 5 do szpitala w Człuchowie), wśród nich dwie osoby personelu i dwóch policjantów.

(fot. Daniel Frymark / FORUM)

Hinca poinformował, że wszyscy zostali już ewakuowani z budynku i są pod opieką. „Bezpośrednie działania gaśnicze są zakończone, ale trwają czynności popożarowe” – podał.

Prawdopodobną przyczyną zaprószenie ognia

Najprawdopodobniej przyczyną pożaru hospicjum przy ul. Strzeleckiej w Chojnicach, było zaprószenie ognia przez jednego z pensjonariuszy - powiedział PAP oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku kom. Michał Sienkiewicz.

Pożar powstał w jednym z pomieszczeń hospicjum. "Wstępnie ustalono, że przyczyną mogło być zaprószenie ognia przez jednego z podopiecznych, który prawdopodobnie palił papierosa" - powiedział PAP Sienkiewicz.

Policja będzie prowadziła dalsze śledztwo w tej sprawie. "Będziemy wykonywali szczegółowe oględziny, powołamy biegłego z zakresu pożarnictwa i wtedy będziemy mogli potwierdzić wstępne informacje" - dodał Sienkiewicz.

W Chojnicach posiedzenie sztabu kryzysowego

"Na miejsce pożaru hospicjum pojechał wojewoda pomorski Dariusz Drelich oraz Komendant Wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Tomasz Komoszyński" - przekazał PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego Jerzy Jakubowski. Do Chojnic ma przyjechać również jeden z wicemarszałków województwa pomorskiego.

Jak ustaliła PAP, obecnie trwa posiedzenie sztabu kryzysowego.

Burmistrz Chojnic ogłosi żałobę

Burmistrz Chojnic Arseniusz Finster zapowiedział, że w związku z pożarem w hospicjum ogłosi dwudniową żałobę w mieście. Ma ona potrwać do środy wieczorem. Życie osób, które zostały przewiezione do szpitali, nie jest zagrożone - poinformował.

"Odwołuję również wszystkie imprezy w mieście, włącznie z koncertami noworocznymi" - powiedział PAP burmistrz Chojnic.

Jak mówił, skontaktował się z rodzinami wszystkich 24 osób, które w czasie wybuchu pożaru znajdowały się w budynku hospicjum przy ul. Strzeleckiej w Chojnicach. "Informowałem ich, w jakim szpitalu znajdują się ich krewni - w Chojnicach czy w Człuchowie, i na jakim oddziale przebywają" - powiedział.

Finster poinformował, że życie osób, które zostały przewiezione do szpitali, nie jest zagrożone.

Stan poszkodowanych w pożarze hospicjum dobry

Wojewoda pomorski Dariusz Drelich powiedział na konferencji w przerwie posiedzenia sztabu kryzysowego, że w momencie wybuchu pożaru w hospicjum przebywało 24 pacjentów. Pożar wybuchł w jednym z pomieszczeń, gdzie był pacjent. Jak potwierdził Drelich, w wyniku pożaru zginęły cztery osoby - trzy na miejscu i jedna po przewiezieniu do szpitala.

Wojewoda pomorski dodał, że 15 pacjentów obecnie znajduje się w szpitalu w Chojnicach, a pięciu - w szpitalu Człuchowie. "Ich stan zdrowia jest dobry, nikt nie jest w stanie ciężkim" - powiedział Drelich.

Podkreślił, że pożar w hospicjum został ugaszony bardzo szybko, służby były w ciągu kilku minut na miejscu.

Pytany o przyczynę pożaru, Drelich wskazał, że każdy wariant będzie rozpatrywany, w tym zaprószenie ognia. "Na miejscu pracują służby, pracuje prokuratura, prowadzone jest postępowanie, śledztwo, więc wszystkie okoliczności zostaną wyjaśnione i wtedy będzie można z całą pewnością powiedzieć, jaka jest przyczyna powstania tego pożaru" - powiedział wojewoda pomorski.

Znaczne szkody w hospicjum

Szkody, które powstały w wyniku pożaru we wnętrzu budynku hospicjum w Chojnicach, są znaczne - powiedział wojewoda pomorski Dariusz Drelich w poniedziałek podczas konferencji prasowej sztabu kryzysowego. Większość ofiar pożaru to osoby z powiatu chojnickiego - dodał.

"Szkody są znaczne. Z informacji, które uzyskałem wynika, że konstrukcja budynku nie została naruszona, jednak wnętrze jest uszkodzone. Szczególnie zniszczone zostało pomieszczenie, gdzie wybuchł pożar; przebywał tam jeden pacjent" - powiedział. Dodał, że szkody są na tyle duże, że będzie konieczność wyłączenia hospicjum z pracy.

Drelich przekazał, że większość ofiar pożaru to osoby z powiatu chojnickiego. "Wiemy, że jedna z osób, które zginęły, przebywała w pomieszczeniu, w którym doszło do pożaru. Nie jest wykluczone, że dwie pozostałe, które zginęły na miejscu, zatruły się dymem" - powiedział. Zastrzegł jednak, że te informacje zostaną potwierdzone po sekcji zwłok. "Teraz jeszcze nie możemy stwierdzić tego ostatecznie" - zaznaczył.

Na pytanie o to, na jaką pomoc będą mogły liczyć rodziny ofiar pożaru, wojewoda odpowiedział, że zostanie to ustalone.

W budynku hospicjum nie było systemu sygnalizacji pożarowej

Pożar na numer alarmowy zgłosił personel hospicjum. W budynku nie ma systemu sygnalizacji pożarowej, nie ma czujek. Wejścia do budynku były zamknięte – powiedział w poniedziałek pomorski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Tomasz Komoszyński.

„Ten pożar na numer alarmowy zgłosił personel hospicjum. Nie ma tam systemu sygnalizacji pożarowej. Nie ma czujek.(…) Wejścia do budynku były zamknięte. Jesteśmy w trakcie kontroli prewencyjnej, odbiorów dotyczących obiektu” – poinformował w poniedziałek nadbryg. Komoszyński podczas konferencji prasowej sztabu kryzysowego w siedzibie chojnickiej straży pożarnej.

Jak podał, pierwsi strażacy byli na miejscu pożaru po czterech minutach od jego zgłoszenia. Był już tam policyjny patrol. Łącznie w akcji gaśniczo-ratowniczej działało 14 zastępów, 40 strażaków.

„Patrol policyjny próbował forsować drzwi, bo drzwi do tego budynku z obu stron były zamknięte. Te drzwi zostały wyważone. Strażacy przystąpili do gaszenia pożaru, jednocześnie ewakuując osoby. Wszystkie osoby, które przebywały w tym hospicjum, to były osoby, które nie poruszały się o własnych siłach. Miały ograniczoną zdolność poruszania się. Większość była ewakuowana razem z łóżkami” – poinformował pomorski komendant wojewódzki PSP.

Zaznaczył, że dwie pracownice hospicjum próbowały wyprowadzać na zewnątrz pacjentów. Dotarły z niektórymi z nich do ganku przed wyjściem głównym, dalej nie mogły, bo drzwi były zamknięte. (PAP)

autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Anna Machińska, Inga Domurat

ktl/ pad/ anm/ ing/tgo/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
28 3 marxs

ach gdyby tak burmistrzem Chojnic był Pan Trzaskowski albo Pan Grodzki zamarzyły PISy

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil