"Jest oczywiste, że plan ten nie zostanie zrealizowany, bo już są opóźnienia w pracach i potrzeba na to więcej czasu" - poinformował przedstawiciel Mazeikiu Nafta Nerijus Eidukevicius. Instalacja, która spłonęła przed ponad 2 tygodniami w litewskiej rafinerii w Możejkach ma zostać zastąpiona nową, a jej produkcja potrwa 7-9 miesięcy.
Pożar wówczas spowodował straty szacowane na 130 mln litów (48 mln USD). Eidukevicius dodał, że spodziewa się, iż szkody zostaną pokryte przez firmy ubezpieczeniowe, ale pieniądze wpłyną w przyszłym roku. W związku z tym litewska rafineria zmuszona została do obniżenia swoich prognoz zysku na ten rok - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele Możejek.
Wcześniej wstępnie szacowano wartość poniesionych szkód po pożarze w Mażejkach na 62 do 131 mln litów. "Rafineria zmuszona jest obniżyć w związku z tym swoje prognozy zysku na ten rok. Na dodatek po niedawnym pożarze Mazeikiu Nafta znacząco zmniejszyła swoją produkcję. Zmieniają się też trendy na rynku - powiedział przedstawiciel litewskiej rafinerii. "W sierpniu i wrześniu na rynkach paliw przeważała tendencja spadkowa cen ropy" - stwierdził Eidukevicius.
W piątek Mazeikiu Nafta podała, że obniża swoje prognozy zysku netto na ten rok do 245 mln litów z szacowanych w lipcu 507,8 mln litów. Skonsolidowany zysk netto Mazeikiu Nafta za pierwsze 9 miesięcy tego roku spadł do 374,03 mln litów z 776,06 mln w analogicznym okresie 2005 r.
Na przełomie maja i czerwca 2006 r. PKN Orlen zawarł umowę kupna 53,7 proc. akcji Możejek, należących do upadającego rosyjskiego koncernu Jukos za 1,49 mld USD oraz umowę nabycia od rządu Litwy 30,66 proc. akcji rafinerii za 852 mln USD. Do zamknięcia transakcji potrzebna jest zgoda Komisji Europejskiej. Decyzja w tej sprawie zostanie podana przez KE prawdopodobnie 7 listopada.
Źródło: PAP






























































