REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Powypadkowe z cofniętymi licznikami. Polskę zalewa tsunami samochodów z drugiej, niekoniecznie uczciwej, ręki

2024-08-22 06:35
publikacja
2024-08-22 06:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Aż milion używanych aut sprowadzą Polacy w 2024 r. Często po wypadku i z cofniętym licznikiem - informuje w czwartek "Rzeczpospolita".

Powypadkowe z cofniętymi licznikami. Polskę zalewa tsunami samochodów z drugiej, niekoniecznie uczciwej, ręki
Powypadkowe z cofniętymi licznikami. Polskę zalewa tsunami samochodów z drugiej, niekoniecznie uczciwej, ręki
fot. Marek Wiśniewski / / FORUM

Jak czytamy, używane kilkunastoletnie auta osobowe z zagranicy napływają do Polski coraz szerszą falą. Od początku roku do końca lipca prywatni importerzy sprowadzili ich ponad 518 tys., o jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. "W samym lipcu rejestracje wwiezionych do kraju aut osobowych i lekkich dostawczych przekroczyły 87 tys. - podaje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, który prognozuje, że w całym 2024 r. na polski rynek wtórny trafi 940–960 tys. aut z importu, najwięcej od dekady" - wskazała gazeta.

56 proc. tych pojazdów ma ponad dziesięć lat – podała przywołany przez "Rz" Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego na podstawie danych Centralnej Ewidencji Pojazdów. Mniej niż 10 proc. stanowią samochody do czterech lat. W tym roku średnia wieku prywatnego importu to 12,3 roku.

Problemem jest - jak czytamy - stan techniczny. Według firmy autoDNA połowa weryfikowanych u niej aut ma ukryte problemy lub uszkodzenia: 70–80 proc. samochodów sprowadzanych jest do Polski z cofniętym przebiegiem, a 70 proc. kupujących doświadczyło intencjonalnej manipulacji ze strony sprzedającego – informuje.

"Przeszło połowa używanych aut trafia do Polski z Niemiec (295 tys. od stycznia do lipca), potem z Francji (59,3 tys.) i Belgii (42,1 tys.). Błyskawicznie rośnie import z USA: w lipcu było to już czwarte źródło zaopatrzenia prywatnych importerów w Polsce (30,6 tys. aut w br.). Tymczasem właśnie samochody amerykańskie, tańsze od europejskich (różnice podatków, tani dolar), mają być dla kupujących ryzykowne. Według firmy Carfax Europe, która zbiera dane o autach, przeważająca większość pojazdów z USA jest powypadkowa lub zakwalifikowana jako nienadające się do ruchu" - podała gazeta. (PAP)

Wakacje na giełdzie

pad/ amac/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (13)

dodaj komentarz
the_truth
DLACZEGO Polska nie produkuje wlasnego samochodu ? Odpowiedz: A ktoby wtedy kupil uzywane niemieckie, francuskie czy hiszpanskie ???
1. 0 - 5 lat - jezdzi Niemiec
2. 5 - 15 lat - jezdzi Polak
3. 15 - 25 lat - jezdzi Ukrainiec
4. pow. 25 lat - Kazachstan
innowierca
problem w tym, ze lepsze cos stare ale wlasne. Ludzie to wiedza. Dlatego unia walczyc z posiadaniem, wlasnoscia.
innowierca
do tego pokretnie wytlumaczono, ze jak masz auto do uzytku prywatnego, i nie jezdzisz duzo, to nie oplaca ci sie posiadac auta, tylko lepiej jezdzic w abonamencie.
A jest zupelnie odwrotnie :) Osoby ktore jezdza rocznie 4000-5000 km, maja wlasne
kilkuletnie auto w dobrym stanie, i uzywaja je kilka lat, wiedza to doskonale.
do tego pokretnie wytlumaczono, ze jak masz auto do uzytku prywatnego, i nie jezdzisz duzo, to nie oplaca ci sie posiadac auta, tylko lepiej jezdzic w abonamencie.
A jest zupelnie odwrotnie :) Osoby ktore jezdza rocznie 4000-5000 km, maja wlasne
kilkuletnie auto w dobrym stanie, i uzywaja je kilka lat, wiedza to doskonale. Najtansza opcja korzystania z auta.
trooper
Problem polega na tym, że Polacy chcą kupować auta sprawadzane z Niemiec, które będą tańsze niż w samych Niemczech. Jak oglądam ogłoszenia na polskich portalach i na niemieckim największym, to oczy przecieram ze zdumienia, że te same auta z przebiegami do 200tys są w Niemczech sporo droższe niż u nas sprowadzone.

prawnuk
po prostu wjeżdzają do Polski na wstecznym, i licznik "sam" się cofa
mantykora
no właśnie... TE SAME AUTA...
minus90procent
Każdy szanujący się Lolak wie, że motoryzacja skończyła się na E36. Prosty przykład - w nowych autach nie ma funkcji "zasłona dymna".
swep
Obecne sprowadzane samochody to trupy, którymi nawet osoby przybywszy na łodziach Do Europy nie chcą jeździć. Polacy kupują używane auta z zachodu, którymi w większości jeździli czarnoskórzy , najmniej zamożni obywatele Europy. Te auta są zajechane do granic możliwości. Czasy kiedy kupowałeś samochód od „niemieckiego dziadka” minęły Obecne sprowadzane samochody to trupy, którymi nawet osoby przybywszy na łodziach Do Europy nie chcą jeździć. Polacy kupują używane auta z zachodu, którymi w większości jeździli czarnoskórzy , najmniej zamożni obywatele Europy. Te auta są zajechane do granic możliwości. Czasy kiedy kupowałeś samochód od „niemieckiego dziadka” minęły już lata temu.
and00
Akurat pontoniarzy na auta nie stać
Jak byś kiedyś był na zachodzie to byś zauważył że jeżdżą hulajnogami elektrycznymi
Największymi szrotami jeździ pracująca młodzież, ale tego nikt do polski nie przywozi bo to sa całe poobijane 20 letnie clio i inne warte u nas max 5.000pln czyli niewarte zachodu
hylobiusnews
Dealerzy nowych aut cisną z kolejną ofensywą o „trumnach na kołach”.
Czy naprawdę myślą że obywatele przejrzą na oczy i zaczną kupować od tego nowe samochody??

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki