REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Powyborcze targi u prezydenta. Co na to partie?

2023-10-19 12:19
publikacja
2023-10-19 12:19

Kancelaria prezydenta poinformowała, że w  przyszłym tygodniu odbędą się spotkania z przedstawicielami poszczególnych komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w X kadencji Sejmu.

Powyborcze targi u prezydenta. Co na to partie?
Powyborcze targi u prezydenta. Co na to partie?
fot. ArtService / / ArtService

Jak zapowiedziano, spotkania odbędą się osobno, w kolejności zgodnej z wynikiem wyborczym. Jednak nastawienie prezydenta i jego otoczenia każe przypuszczać, że nieprędko poznamy nowy większościowy rząd. Wszystko bowiem wskazuje na to, że powierzy on misję tworzenia w pierwszej kolejności partii Jarosława Kaczyńskiego. 

Tradycja kontra zdrowy rozsądek?

Jak sugeruje szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, "jeśli chodzi o wskazanie przez opozycję (premiera - PAP), oczywiście pan prezydent (Andrzej Duda - PAP) będzie brał to pod uwagę, jakie głosy będą płynęły z poszczególnych komitetów". Zaznaczył jednak, że "faktyczną większość sprawdzi tak naprawdę dopiero Sejm". 

Zapytany, co prezydent zrobi w sytuacji, kiedy liderzy polityczni przyjdą do prezydenta Dudy z listą posłów, którzy będą popierać rząd niepowołany przez PiS stwierdził, że "prezydent (...) będzie działał zgodnie z zapisami konstytucji z jednej strony". "Z drugiej strony oczywiście, biorąc pod uwagę to, jak wygląda rzeczywistość polityczna w Polsce. Z całą pewnością" – przekazał Przydacz.

Dodał, że prezydent "weźmie też pod uwagę fakt, kto wygrał wybory parlamentarne w Polsce". "Kto ma dzisiaj największy potencjalny klub w parlamencie w momencie, kiedy ten parlament się ukonstytuuje" – podkreślił poseł-elekt. 

Wakacje na giełdzie

Doradca prezydenta wysyła Kaczyńskiego... na emeryturę

Doradca społeczny prezydenta Marcin Mastalerek był pytany o to, czy lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz byłby lepszym premierem, niż lider PO Donald Tusk. "Tak, Kosiniak-Kamysz byłby lepszym premierem" – powiedział Mastalerek. 

Jak dodał, "Kosiniak-Kamysz jest po prostu bardziej otwarty, ale też pewnie bardziej kompetentny, jeśli chodzi o sprawy pracy w Sejmie, potrafi lepiej współpracować".

"Donald Tusk prowadzi wszystkie sprawy do tej pory - od zarania PO - w sposób autorytarny. To jest największe oszustwo polskiej polityki. Człowiek, który przebiera się za demokratę, prowadzi sprawy PO od jej początku w autorytarny sposób, usuwając wszystkich swoich wrogów i dawnych przyjaciół" - podkreślił.

Dopytywany, czy Jarosław Kaczyński nie postępuje w analogiczny sposób, Mastalerek przyznał, że prezes PiS "też się w taki sposób zachowuje". "Zbudował swoją własną, prywatną partię, która jest jego własnością i może sobie robić, co chce. Ale Jarosław Kaczyński nie krzyczy wszędzie, że jest największym demokratą na świecie. Jest demokratą większym niż Tusk, bo w PiS jest więcej demokracji niż w PO" - ocenił.

Na kolejne pytanie, o to "czy PiS koncertowo zawalił tę kampanię?", Mastalerek też odpowiedział twierdząco. "Kampania jest tylko wisienką na torcie, konsumpcją wszystkich lat rządów" - wskazał. Jak dodał, w 2015 roku nie było dobrej zmiany. "Była dudozmiana, bo to prezydent Duda przełamał wtedy system. To on pokazał, że PiS może wygrywać, a mówiło się, że będzie w wiecznej opozycji" - stwierdził.

Pytany, co było największa kulą u nogi PiS w kampanii, odparł, że "była to bez zwątpienia afera wizowa". "Kiedy w małych miasteczkach, bo tam PiS niestety też straciło, kiedy tam na ryneczkach rozdawali ulotki, to ludzie podchodzili i pytali się: po ile wizy?. To weszło głęboko do świadomości" - podkreślił Mastalerek.

Pytany, czy Kaczyński powinien odejść na polityczną emeryturę, Mastalerek potwierdził. Zastrzegł jednocześnie, że "to prezes Kaczyński sam o tym mówił".

"Ja nie powiedziałem, kiedy powinien odejść, czy to powinno być teraz, za rok czy za półtora. Sam prezes Kaczyński zapowiadał, że po - zdaje się tej kadencji - czyli w 2025 roku odejdzie na polityczną emeryturę" - dodał.

Wskazał, że sukcesja jest czymś oczywistym i ważne jest, by - jeżeli prezes PiS będzie odchodził - nie stało się to z dnia na dzień. "Aby w sposób odpowiedzialny przeprowadził tę partię, żeby wybrano takie kierownictwo, które ma szansę na zwycięstwo" - podkreślił Mastalerek.

Był też pytany o pierwsze posiedzenie Sejmu i marszałka-seniora, który będzie je prowadził. Onet napisał, że w grę wchodzą trzy kandydatury: Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza albo Ryszarda Terleckiego. "Nie znam decyzji prezydenta, ale (...) gdym miał strzelać, to będzie to ktoś zupełnie inny" - powiedział Mastalerek.

J. Lichocka: Spodziewam się, że misję tworzenia rządu dostanie przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości

"Poczekajmy, aż pan prezydent przeprowadzi konsultacje i powie, że misję prowadzenia rządu powierzy - jak mam nadzieję - politykowi ze zwycięskiego ugrupowania, które ma najwięcej miejsc w Sejmie" – powiedziała, dodając, że "spodziewam się, że taką misję dostanie przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości; myślę, że powinien być to Mateusz Morawiecki". Podkreśliła, że "zobaczymy, jakie będą możliwości tworzenia koalicji.

K. Gawkowski: na spotkanie do prezydenta pójdziemy ze stanowiskiem, że to PO, Lewica i Trzecia Droga powinny tworzyć rząd

Do zapowiedzi KPRP odniósł się w rozmowie z PAP Krzysztof Gawkowski. "Na pewno na konsultacje z prezydentem się wybierzemy z jasnym stanowiskiem, które zaprezentujemy, że obecna większość koalicyjna to Platforma Obywatelska, Lewica oraz Trzecia Droga i tak powinien być skonstruowany rząd i ta większość powinna otrzymać misję" - powiedział szef klubu Lewicy.

Pytany, jak ocenia decyzje Andrzeja Dudy, który zaprosił do rozmów nie tylko Prawo i Sprawiedliwość, szef klubu Lewicy odpowiedział krótko: "Gra".

Prezes PSL: Polska potrzebuje nowego, demokratycznego rządu

Poseł PSL Marek Sawicki w czwartek w rozmowie z PAP wyraził zadowolenie z faktu, że "prezydent poszedł po rozum do głowy" i chce konsultować się z wszystkimi komitetami wyborczymi, które będą miały swoją reprezentację w Sejmie. Dodał, że to może przyspieszyć proces "przejmowania władzy, uchwalania budżetu i odblokowywania środków unijnych".

"Pewnie (prezydent Duda) na tych konsultacjach dowie się, że jest już utworzona większość parlamentarna, która ma kandydata na premiera. Bardzo dobrze, że robi te konsultacje" - ocenił.

Sawicki podkreślił, że na spotkanie powinni iść obaj liderzy Trzeciej Drogi: Władysław Kosiniak-Kamysz i Szymon Hołownia. 

Bosak: Przyjmiemy zaproszenie prezydenta i weźmiemy udział w konsultacjach

Zdaniem lidera Konfederacji Krzysztofa Bosaka, prezydent powinien przedstawić misję tworzenia rządu przedstawicielowi większości parlamentarnej. "Żadna partia nie wyłoniła samodzielnej większości po wyborach, w związku z tym rolą prezydenta jest rozpoznanie, gdzie ta większość jest" – stwierdził.

"W drodze konsultacji, prezydent po pierwsze poznaje stanowiska sił politycznych co do koalicji, po drugie – na podstawie rozpoznanych stanowisk – wyrabia sobie opinię, gdzie krystalizuje się większość sejmowa, co jest obecnie niejasne" – dodał Bosak.

Autorka: Agata Zbieg, Anna Kruszyńska, Adrian Kowarzyk, Sławomir Radtke, Grzegorz Bruszewski

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
krokus12
Widzę ,że Bosak ,Prezydent jak i politycy PiS nie widzą kto ma większość a jedenaście mln Polaków wie .
grzegorzkubik
Czyli ok 1/3 mln Polaków z 30 mln dorosłych. Wystarczy, że PIS przekona PSL i już zmienia się matematyka powyborcza.
krokus12 odpowiada grzegorzkubik
Idąc Twoją logiką to na PiS głosowało około 1/4 Polaków a to jest chyba mniej od 1/3 .Jak przekona a co może zaproponować PSL będzie w rządzie opozycyjnym .Chłopie pogódź się z porażką Twoich idoli tak jak pogodziłeś się nie bez bólu z porażką Trumpa .
ironp
Jakie targi? O to apeluje gdzie się da Kwaśniewski.
inwestor.pl
Czy według ciebie Kosiniak-Kamysz da się kupić PiSowi za stanowisko premiera lub/i kandydata na prezydenta?

Zielony - TAK
Czerwony - NIE

(SONDA)
wiarus49
PSL był podnóżkiem komunistów i Po. Jak twierdzą z PO to Kosiniak przeprowadził dwie najgorsze " reformy". Ma teraz okazję zrehabilitować się nie dając się wciągnąć w trefną koalicję z Po. Jeśli PSL wejdzie w koalicje z PO to Kosiniak pokaże swoją wrogość do wsi i Polski.
ironp
Jest potencjał do przetasowań, ale raczej do wyborów samorządowych będzie teatr, realna polityka po nich, chociaż kto wie.

Po drugiej stronie Tusk pewnie też już myśli jak lewicy się pozbyć i kupić w ich miejsce kogoś bardziej spolegliwego.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki