REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Poszukiwanie gazu z łupków bez znaczącego wpływu na środowisko

2015-03-24 14:32
publikacja
2015-03-24 14:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Poszukiwanie gazu z łupków bez znaczącego wpływu na środowisko
Poszukiwanie gazu z łupków bez znaczącego wpływu na środowisko
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / / EastNews

Poszukiwanie gazu z łupków metodą szczelinowania hydraulicznego nie przynosi długotrwałych negatywnych skutków dla środowiska - wynika z raportu opracowanego przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Wspomniano natomiast o skutkach krótkotrwałych.

(fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / EastNews)

Raport dotyczący bezpieczeństwa środowiskowego przy pozyskiwaniu gazu łupkowego w Polsce został zaprezentowany we wtorek.

"Raport daje podstawy do pozytywnej oceny technologii rozpoznawania węglowodorów niekonwencjonalnych w Polsce z punktu widzenia oddziaływania na środowisko" - powiedział wiceminister środowiska i główny geolog kraju Sławomir Brodziński. Dodał, że to pierwszy taki dokument w Europie i stanowi on punkt odniesienia dla dyskusji i prac poszukiwawczych w innych krajach. Ocenił, że mity w Europie i na świecie dotyczące negatywnego wpływu na środowisko przy poszukiwaniu gazu z łupków nie zostały uzasadnione.

Jak zapowiedział generalny dyrektor ochrony środowiska dr Michał Kiełsznia, najprawdopodobniej pod koniec roku na podstawie raportu zostaną opracowane wytyczne i tzw. dobre praktyki dla przedsiębiorców poszukujących węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych.

Wakacje na giełdzie

Odnosząc się do raportu dr Monika Konieczyńska z Państwowego Instytutu Geologicznego-Państwowego Instytutu Badawczego powiedziała, że poszukiwanie i rozpoznawanie węglowodorów metodą szczelinowania hydraulicznego w dłuższym okresie nie oddziałuje negatywnie na środowisko. Przyznała jednak, że w trakcie prac poszukiwawczych są krótkotrwałe uciążliwości, np. podwyższony poziom hałasu w sąsiedztwie poszukiwań, natomiast - jak zaznaczyła - "trwałego wpływu na środowisko do tej pory nie odnotowaliśmy".

Przedstawicielka PIG-PIB wyjaśniła, że źródła powstawania hałasu są różne i nie jest on jednorodny. "Głównymi źródłami są generatory, pompy płuczkowe, które przy szczelinowaniu muszą wywołać takie ciśnienie, by skruszyć skałę" - mówiła.

Konieczyńska dodała, że można mu przeciwdziałać przede wszystkim przez odpowiednie ulokowanie wiertni, możliwie z dala od zabudowań. "Konieczna jest współpraca z lokalną społecznością" - podkreśliła. Hałas można też ograniczać przez stawianie odpowiednich ekranów akustycznych.

Dr hab. inż. Adam Lurka z Głównego Instytutu Górnictwa zwrócił uwagę podczas konferencji, że z przeprowadzonych przez instytut badań, szczelinowanie nie powodowało ruchów sejsmicznych, które mogłyby być niebezpieczne dla zabudowań czy ludzi. Zaznaczył, ze Polska jest rejonem asejsmicznym, który nie jest narażony na trzęsienia ziemi. Zwrócił jednak uwagę, że monitoring sejsmiczny powinien być kontynuowany w trakcie intensywnego procesu technologicznego. Niewielkie ruchy sejsmiczne zostały zaobserwowane w USA i w Wielkiej Brytanii, które najprawdopodobniej powstały w skutek zaburzenia naturalnego stanu naprężeń w górotworze.

Jak napisano w raporcie, podczas prowadzonych prac rozpoznawczych, w tym podczas szczelinowania, "nie stwierdzono znaczących i trwałych zmian stanu chemicznego wód podziemnych i powierzchniowych, pogorszenia parametrów gleb pod kątem rolniczym ani podwyższenia stężeń pierwiastków promieniotwórczych radonu w glebie". Podczas pracy urządzeń spalinowych dużej mocy i wysokowydajnych pomp, jak i również w trakcie szczelinowania, odnotowano krótkotrwałe przekroczenia dopuszczalnych wartości poziomu hałasu i chwilowe podwyższenie tlenków siarki i azotu oraz związków organicznych w powietrzu - czytamy w raporcie.

W dokumencie zwraca się też uwagę, ze ingerencja prowadzonych prac poszukiwawczych w krajobraz była stosunkowo krótkotrwała, a po ich zakończeniu nie pozostawały znaczące ślady w krajobrazie.

W raporcie podkreśla się, że kluczowym dla bezpieczeństwa ludzi i środowiska aspektem prowadzonych prac jest ścisłe przestrzeganie zarówno przepisów prawnych jak i procedur dotyczących robót geologicznych (wiercenia otworów czy szczelinowania) oraz procesów transportu i unieszkodliwiania odpadów, które powstają podczas tych procesów.

Prace nad raportem trwały trzy lata i został on sfinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Prace badawcze prowadzone były na siedmiu odwiertach (dwa w woj. lubelskim; pięć w pomorskim).

Do tej pory w Polsce wykonano 69 otworów rozpoznawczych w poszukiwaniu węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych (15 w 2014 roku). Na tych otworach dokonano 25 szczelinowań hydraulicznych w tym 12 poziomych. Dwunastu grupom kapitałowym wydano 48 koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie węglowodorów niekonwencjonalnych. Do tej pory nie wydano żadnej koncesji wydobywczej. (PAP)

mick/ jzi/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~ge
Nie wierze zadnym naszym służbom, jak bez wpływu na środowisko, niech podadzą skład tej mieszkanki wtłaczanej pod ziemie, założę się że nawet nikt tego nie analizował. U nas w kraju jest wiele rzek, to wszystko dostaje sie do wody. W USA sa rozlegle przestrzenie, polecam obejrzeć darmowy film w internecie "gasland" nasze Nie wierze zadnym naszym służbom, jak bez wpływu na środowisko, niech podadzą skład tej mieszkanki wtłaczanej pod ziemie, założę się że nawet nikt tego nie analizował. U nas w kraju jest wiele rzek, to wszystko dostaje sie do wody. W USA sa rozlegle przestrzenie, polecam obejrzeć darmowy film w internecie "gasland" nasze urzędasy są tylko od gnębienia ludzi i brania w łapę. Nawet słowacki sanepid wykrywa u nas szkodliwą żywność, ktoś poniósł odpowiedzialność za to że jedliśmy sól drogową?
~arrow
Oglądnąłeś film sponsorowany przez lobbystów ze wschodu i zgrywasz eksperta...
W końcu ktoś w Europie obszernie zbadał sprawę łupków, ale oczadziałych nie da się przekonać.
~antykomuch
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~bolomanolo
Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.(ha,ha) kto im pensje płaci jeści polski podatnik to sprawa dla prokuratora
~mac

tak to jest jak ministrem ochrony srodowiska zostaje ekonomista , finansista i spec od podatków.
mieli napisać w raporcie że np krety się niepokoją że ktoś im domki dziurawi?
trochę przyzwoitości..... przecież pamiętamy ze Grabowski zastąpił poprzednika bo ten spieprzył temat łupków, inwestorzy się wynieśli a Donald się wsciekł.
~pa
Poszukiwanie i rozpoznawanie rzeczywiście nie jest szczególnie szkodliwe dla środowiska. Co innego wydobywanie na skalę przemysłową, ale przecież to nie ma żadnego związku...
~Niezadowolony
1. Ciekawe kto płacił za raport,
2. Kiedyś nawet popularne było leczenie radem i polonem, ludzie pili radioaktywne syropy.
Po prostu stan wiedzy jest na razie za mały żeby potwierdzić faktyczny wpływ na środowisko.
~geologia
Dobrze, że nie 12 lat trwały prace nad tym raportem.
~Dżejms
No właśnie - wtedy może byłby bardziej obiektywny. W końcu mówimy o długotrwałym wpływie.
A coś mi się zdaje że raz - nie było wydobycia a dwa co znaczy długotrwały - rok, dwa? Ileż to lat trwają te poszukiwania?
Podstawowa sprawa - ujawnić w 100% co tam pompują i często kontrolować czy nie kłamią i nie leją syfu. Skąd przekonanie
No właśnie - wtedy może byłby bardziej obiektywny. W końcu mówimy o długotrwałym wpływie.
A coś mi się zdaje że raz - nie było wydobycia a dwa co znaczy długotrwały - rok, dwa? Ileż to lat trwają te poszukiwania?
Podstawowa sprawa - ujawnić w 100% co tam pompują i często kontrolować czy nie kłamią i nie leją syfu. Skąd przekonanie że potem to nie przewędruje w górę i będziemy to pić? Albo się okaże że można zapomnieć o studniach głębinowych na całych obszarach - deszczówkę będziemy pić.
Jestem zwolennikiem wydobycia ale niech pokażą co tam leją. Jak samą wodę to spoko.

Powiązane: Gaz łupkowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki