Minister spraw zagranicznych Portugalii Paulo Rangel oświadczył w niedzielę, że Lizbona uznaje państwowość Palestyny. Minister stwierdził, że rozwiązanie dwupaństwowe jest jedyną drogą do trwałego pokoju - przekazała agencja Reutera.


Wcześniej tego samego dnia szefowie rządów Kanady, Australii i Wielkiej Brytanii - Mark Carney, Anthony Albanese i Keir Starmer ogłosili, że ich kraje uznają państwowość Palestyny.
Premier Izraela Benjamin Netanjahu oświadczył, że uznanie Palestyny jest nagradzaniem terroru Hamasu. - Mam jasny przekaz dla przywódców, którzy uznają państwo palestyńskie po straszliwej masakrze z 7 października: nagradzacie terror ogromną nagrodą. Mam dla was jeszcze jedno przesłanie: to się nie wydarzy. Nie będzie państwa palestyńskiego na zachód od rzeki Jordan - stwierdził.
Rządzący Strefą Gazy islamistyczny Hamas niemal dwa lata temu napadł na Izrael, co stało się początkiem trwającej do dziś wojny.
Obecnie ok. 150 krajów, w tym Polska, formalnie uznaje Palestynę jako państwo.

Z Lizbony Marcin Zatyka
os/ mal/ zat/ szm/





























































