Rekordowa emigracja, rekordowe przelewy z zagranicy. Portugalczycy jeszcze nigdy nie wysłali do kraju tyle pieniędzy co w ubiegłym roku.
Według Narodowego Banku Portugalii (BNP), w ubiegłym roku po raz pierwszy w historii przekazy od osób pracujących w innych krajach przekroczyły sumę 3 miliardów euro. To o blisko 10 procent więcej niż w 2012 roku. Zdaniem opozycji, powinien to być dla rządu alarmujący sygnał, wskazujący na rozmiar emigracji w ostatnich latach. Szacuje się, że tylko od 2011 roku z pogrążonego w kryzysie kraju wyjechało ponad 300 tysięcy osób.
Ponad połowa zagranicznych przekazów pochodziła z Francji i Szwajcarii, gdzie od dekad są największe portugalskie diaspory. Osoby pracujące w byłych koloniach Lizbony w Afryce, głównie w Angoli i Mozambiku, wysłały w ubiegłym roku ponad 300 milionów euro - o jedną siódmą więcej niż rok wcześniej. Spore sumy płyną także z Brazylii czy Wielkiej Brytanii.
ReklamaZobacz także
Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Adriana Bąkowska, Lizbona/em/




























































