Portugalia: ministrowi finansów oferowano stanowisko szefa eurogrupy

Minister finansów Portugalii Mario Centeno został niedawno zapytany, czy byłby zainteresowany objęciem funkcji szefa eurogrupy w miejsce krytykowanego Jeroena Dijsselbloema - poinformował we wtorek szef rządu w Lizbonie Antonio Costa.

Minister finansów Portugalii Mario Centeno
Minister finansów Portugalii Mario Centeno (fot. Rafael Marchante / Reuters)

W rozmowie z lizbońskim Radio Renascenca premier przekazał, że rząd odrzucił propozycję, ponieważ Centeno nadal wyprowadza kraj z kryzysu finansowego.

Costa nie sprecyzował, ani kiedy, ani kto zwrócił się z tą ofertą. Potwierdził jednak doniesienia mediów sprzed tygodnia, według których rozważano kandydaturę Centeno na szefa liczącej 19 krajów eurogrupy.

W marcu rząd Portugalii wezwał Dijssebloema do złożenia rezygnacji po jego wypowiedzi, która została odebrana jako obraźliwa wobec południowych krajów Unii Europejskiej.

W wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" z 20 marca szef eurogrupy powiedział: "W sytuacji kryzysu, jaki dotknął euro, tylko kraje północne wchodzące w skład strefy euro były zdolne do okazania solidarności. (...) Jako socjaldemokrata uważam zasadę solidarności za szczególnie ważną. Chodzi o solidarność, która nakłada również pewne obowiązki na tego, kto o nią prosi. Nie mogę przecież wydać wszystkich pieniędzy na kobiety i alkohol, a następnie domagać się wsparcia".

Polityczna przyszłość Dijsselbloema, ministra finansów w odchodzącym rządzie Holandii, jest niepewna - pisze Reuters. Po pierwsze, socjalistyczna Partia Pracy, z której się wywodzi, przegrała marcowe wybory parlamentarnych w Holandii i ma małe szanse na wejście do następnej koalicji. Choć kadencja Dijsselbloema jako szefa eurogrupy upływa w styczniu 2018 r., to ministrowie finansów mogą zastąpić go kimś innym, gdy straci stanowisko w holenderskim rządzie.

Po drugie, Dijsselbloem został skrytykowany w Parlamencie Europejskim za to, że nie pojawił się na jednym z posiedzeń. Lewicowy eurodeputowany z Niemiec Fabio De Masi nazwał Dijsselbloema tchórzem oraz ocenił, że jego wypowiedź dla "FAZ" "pokazała jego brak kompetencji i charakteru".

W liście do członków PE podanym we wtorek do wiadomości publicznej Dijsselbloem tłumaczył, że jego wypowiedź miała na celu podkreślenie "znaczenia solidarności i wzajemności w Unii Europejskiej" oraz nie była wymierzona w kraje UE z południa Europy. Jednocześnie wyraził żal, że kraje te poczuły się obrażone.

"Dobór słów jest oczywiście kwestią osobistą, podobnie jak ich odbiór" - napisał Dijsselbloem, zapewniając: "W przyszłości będę jeszcze bardziej ostrożny, bo moim zamiarem nigdy nie jest obrażanie kogokolwiek". (PAP)

akl/ kar/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% XI 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,0% X 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,5% X 2019

Znajdź profil