Dziś wieczorem rozegrany zostanie pierwszy wielki hit mundialu, w którym zmierzą się Portugalia i Hiszpania. Z tej okazji, Wykres Dnia poświęcamy właśnie tym krajom.
![Portugalia-Hiszpania. "Złoci chłopcy" grają dla "straconych pokoleń" [Wykres]](https://galeria.bankier.pl/p/a/b/d449a10674fcd4-640-384-895-123-1406-844.jpg)
![Portugalia-Hiszpania. "Złoci chłopcy" grają dla "straconych pokoleń" [Wykres]](https://galeria.bankier.pl/p/a/b/d449a10674fcd4-640-384-895-123-1406-844.jpg)
Wczoraj w mundialowym Wykresie Dnia pod lupę wzięliśmy Rosję i Arabię Saudyjską. Naftowy pojedynek okazał się bardziej wyrównany od tego, co zobaczyliśmy na boisku.
PIIGS (Portugal, Italy, Ireland, Greece, Spain) – skrótowiec ten przez lata spędzał sen z powiek inwestorom, ekonomistom i politykom. Chociaż pod względem gospodarczym peryferia strefy euro mają się nieco lepiej niż w szczycie kryzysu, to i tak sytuacja w niektórych obszarach jest daleka od oczekiwań. Jednym z nich jest rynek pracy, a w szczególności sytuacja osób młodych.
Ze względu na dzisiejszy mecz – oraz z racji tego, że na rosyjski mundial nie awansowali Włosi, Irlandczycy i Grecy – przyglądamy się stopie bezrobocia wśród osób, które nie ukończyły 25 roku życia. Dla porównania, dane dotyczące państw z Półwyspu Iberyjskiego zestawiamy z Polską.
Jak widać wyraźnie, sytuacja młodych Portugalczyków i Hiszpanów nie jest godna pozazdroszczenia. Niektórzy komentatorzy ekonomiczni i polityczni mówią wręcz o „straconym pokoleniu”, czyli milionach młodych, często wykształconych osobach, które nie mogą znaleźć pracy zgodnej z własnymi kwalifikacjami (lub jakiejkolwiek innej im odpowiadającej).
W efekcie osoby takie często wciąż mieszkają w domu rodzinnym (wpływ na to mają też wysokie ceny nieruchomości), co o tyle wzmaga ich frustracje, że to właśnie generacja ich rodziców doświadczyła sporego wzrostu dobrobytu, do którego doszło po porzuceniu autorytarnych reżimów. Jeżeli problemy gospodarcze peryferii strefy euro nie zostaną rozwiązane, to w krajach tych dojdzie do dawno niespotykanego na Starym Kontynencie zjawiska – standard życia pokolenia następnego może być gorszy niż pokolenia poprzedniego.

Tysiącom portugalskich i hiszpańskich przedstawicieli „generacji ni-ni/nem-nem” (od hiszp. „ni estudia, ni trabaja” / por. „nem trabalha, nem estuda”), jak określa się osoby, które nie uczą się i nie pracują, na osłodę pozostają największe w historii sukcesy ich piłkarskich reprezentacji na imprezach rangi mistrzowskiej. Bowiem jak na ironię, w czasach gdy portugalski i hiszpański rynek pracy miały się lepiej, kolejne pokolenia „złotych chłopców” przynosiły rozczarowania na mistrzostwach świata czy Europy, przez co przyklejano im potem łatki „straconych pokoleń”.
Michał Żuławiński
Jeżeli nie widzisz poniższego formularza, przejdź do jego innej wersji



























































