Zdaniem socjolog - elity PiS, a także LPR formułowały swoje programy w kategoriach narodowych. Retoryka narodowościowa - w opinii Staniszkis - nie uzyskała jednak poparcia w społeczeństwie.
Profesor Satniszkis dodaje, że PiS zapłacił także wysoką cenę za udział w koalicji z Samoobroną i Ligą Polskich Rodzin oraz za wysunięcie błędnej koncepcji sceny dwupartyjnej. W rozmowie z "Polityką" Staniszkis stwierdza, że jest to "prawdziwy dramat PiS". Jak tłumaczy, w związku z tą nieudaną strategią polityczną partia braci Kaczyńskich ograniczyła się do radykalnego wyborcy i została zmuszona do odejścia od politycznego centrum. Jak podkreśla Staniszkis, to właśnie Platformie Obywatelskiej udało się przechwycić centrowych wyborców, wcześniej głosujących na PiS.
Profesor Staniszkis uważa, że kolejnym dramatem PiS-u jest coraz większe wyalienowanie przywódców IV RP - braci Kaczyńskich. Zdaniem socjolog są oni w coraz większym stopniu zakładnikami "żelaznej gwardii" - Lipińskiego, Gosiewskiego i Kuchcińskiego, którzy nie są - zdaniem Staniszkis - ani bohaterami, ani wizjonerami, ani fachowcami. To właśnie owa żelazna gwardia wypycha PiS z centrum, a także odrzuca od partii młodzież i inteligencję - powiedziała "Polityce" profesor Jadwiga Staniszkis.
"Polityka"/mn/dabr
Źródło:IAR




























































