REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ponad 11 mln zł co roku dla jednej gminy? Samorządy zbiją fortunę na parkach narodowych

2026-07-05 12:00
publikacja
2026-07-05 12:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Kilometr nowego parku narodowego mógłby dać gminom średnio 44 tys. zł rocznie z nowej subwencji ekologicznej - wynika z raportu przygotowanego przez Greenpeace. Najwięcej pieniędzy mogłaby otrzymać gmina Ustrzyki Dolne - co roku blisko 11,5 miliona złotych.

Ponad 11 mln zł co roku dla jednej gminy? Samorządy zbiją fortunę na parkach narodowych
Ponad 11 mln zł co roku dla jednej gminy? Samorządy zbiją fortunę na parkach narodowych
fot. chirobocea nicu / / Shutterstock

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że 1 lipca mija 25 lat odkąd w Polsce powstał ostatni park narodowy „Ujście Warty”. Jak przekonuje Greenpeace, nowe parki narodowe mogą przynieść lokalnym społecznościom milionowe zyski.

Kilometr kwadratowy nowego parku narodowego da gminom średnio 44 tysiące złotych rocznie z nowej subwencji ekologicznej. Rekordową sumę może zgarnąć gmina Ustrzyki Dolne - co roku blisko 11,5 miliona złotych” - wskazano.

Bieszczady i Beskidy utoną w gotówce?

Wśród 10 karpackich gmin, które mogą najwięcej zyskać na tworzeniu parków narodowych, jest pięć gmin z województwa podkarpackiego, trzy z województwa małopolskiego i dwie z woj. śląskiego. Najwięcej zarobić mogą gminy położone w Bieszczadach - Ustrzyki Dolne, Komańcza, Lutowiska i Cisna - oraz gmina Jeleśnia w Beskidzie Żywieckim. Mogą one zyskać od 5 do 11,5 miliona złotych rocznie.

W publikacji zauważono, że polskie parki narodowe chronią 1,1 proc. powierzchni kraju - to trzy razy mniej niż średnio w Europie. „Od dekad naukowcy i przyrodnicy zwracają uwagę, że sieć polskich parków narodowych pilnie wymaga uzupełnienia, gdyż nie obejmuje wszystkich terenów o wybitnej wartości przyrodniczej. Na powołanie czeka choćby Turnicki Park Narodowy na Pogórzu Przemyskim, a na powiększenie wszystkie karpackie parki narodowe z Bieszczadzkim i Babiogórskim na czele” - dodano.

Wakacje na giełdzie

Nowa subwencja ekologiczna, która weszła w życie w 2025 roku jest game-changerem. Do gmin parkowych zaczęły płynąć konkretne pieniądze w zamian za to, że chronią perły polskiej przyrody. Nasz raport pokazuje, że samorządy z Beskidów czy Bieszczad mogą zyskać miliony złotych rocznie, jeśli zgodzą się na stworzenie u siebie parku narodowego. Dzięki tym pieniądzom mogą np. zapewnić dopłaty dla mieszkańców do ocieplenia domów i fotowoltaiki czy stworzyć program przekwalifikowania robotników leśnych” - wskazał, cytowany w informacji rzecznik Greenpeace Polska Marek Józefiak.

25 lat bez nowego parku narodowego w Polsce

W listopadzie ub.r. prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Prezydent ocenił, że dane wykorzystane do uzasadnienia ustawy i oceny skutków regulacji, np. dotyczące występowania chronionych i rzadkich gatunków, są częściowo nieaktualne lub niezweryfikowane. Według prezydenta, są to dowody, że decyzja o utworzeniu parku została podjęta bez wykazania, że obszar posiada wartości przyrodnicze wymagające takiego kroku.

Zgodnie z zawetowaną ustawą Park Narodowy Doliny Dolnej Odry miał mieć 3856 ha, obejmując rozlewiska Odry i torfowiska, gdzie bytuje ok. 200 gatunków ptaków. Utworzenie parku poparły gminy Kołbaskowo i Widuchowa, miasto Szczecin, powiaty policki i gryfiński oraz sejmik województwa zachodniopomorskiego. Inicjatywa utworzenia parku była krytykowana przez burmistrza Gryfina oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości. (PAP)

fos/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Samorządy i regiony

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki