Po mydle antybakteryjnym i osłonach z pleksi, a nawet premiach pieniężnych, sieci handlowe wchodzą w kolejny wymiar wsparcia dla pracowników. Część firm uruchamia bezpłatną pomoc psychologiczną dla osób codziennie wystawionych na kontakt z klientami w sklepach.
O takim rodzaju wsparcia do tej pory wspominały już m.in. sieci sklepów Kaufland, Lidl czy Ikea.
Muszę pracować. Boję się
– Ludzie! Czy Wy musicie naprawdę doświadczyć osobistej tragedii by w końcu się opamiętać? Dlaczego? Dlaczego traktujecie Biedronkę jako wymówkę wyjścia z domu? Przychodzicie po 1-2 pierdoły jak chipsy czy baton i większość z Was za nic ma zasady, które są tak ważne w ten trudny czas. Nie korzystacie z dozowników z płynem dezynfekującym w strefie wejścia, nie zakładacie rękawiczek, sięgając po pieczywo, nie zakrywacie ust, kaszląc (…) Codziennie po kilka razy słyszę od osób starszych, które z Biedronki zrobiły sobie spacerniak, że już oni się nie martwią, bo się już nażyli... Boże, jakie to samolubne! Może inni się nie nażyli! (…) Muszę pracować, bo mam tak samo jak i Wy rachunki i zobowiązania. I wiecie co? Cholernie się boję – pisze na Facebooku, w poście udostępnionym już ponad 17 tys. razy Paweł, kierownik jednego ze sklepów sieci Biedronka.
Chociaż wpis to raczej apel o pozostanie w domach, jest dobrym przykładem emocji, jakie mogą targać częścią pracowników handlu pozostających na pierwszej linii frontu w kontakcie z klientem.
Nie można powiedzieć, że na ten front wysłano ich bez uzbrojenia. Sieci handlowe zrobiły w ostatnich tygodniach dużo, żeby zwiększyć bezpieczeństwo klientów i pracowników. Bezpłatny dostęp do płynów odkażających, strefy bezpiecznej odległości i osłony z pleksi dla pracowników sklepów przy kasach, częste odkażanie wózków i całych sklepów, a także dodatkowa forma wynagrodzenia pieniężnego - to tylko niektóre z niedawno wdrożonych praktyk. O tym, jak diametralnie zmieniły się zakupy w popularnych sieciach sklepów, piszemy szczegółowo w artykule „Zakupy. Zmiany w sklepach Biedronka, Carrefour, Kaufland, Żabka i innych”.

Obok licznych form wsparcia w przypadku niektórych pracodawców pojawia także pomoc psychologiczna.
Benefit dla głowy
– Mamy świadomość, że obecna sytuacja dla wielu naszych pracowników jest wielkim i pełnym stresu wyzwaniem. Jesteśmy im niezwykle wdzięczni za to, że pomimo trudnych okoliczności z pełnym zaangażowaniem wypełniają swoje obowiązki. Telefoniczna pomoc psychologa ma zapewnić im dodatkowe wsparcie – tłumaczy w komunikacie prasowym Małgorzata Ławnik z Pionu Personalnego sieci Kaufland. To jedna z sieci chwaląca się wsparciem psychologicznym dla swoich pracowników. Dzwoniąc pod wskazany numer telefonu, pracownik otrzyma bezpłatną pomoc psychologa.
Z podobną inicjatywą wyszła sieć marketów Carrefour. – Dla pracowników, którzy w tej wyjątkowej sytuacji mogą potrzebować profesjonalnego wsparcia, uruchomiona została zewnętrzna telefoniczna pomoc psychologiczna – czytamy w oświadczeniu prasowym.
Jeszcze w połowie marca o profesjonalnym doradztwie tego rodzaju wspominało biuro prasowe marki Lidl. – Część pracowników, którzy odpowiedzialni są za kwestie personalne firmy oraz wspieranie innych, może skorzystać ze szkoleń psychologicznych – podawano wtedy.
W pakiecie rozwiązań dla pracowników na czas epidemii koronawirusa pomoc psychologiczną zapewnia też Ikea. – Każdy pracownik, który tego potrzebuje, może skorzystać ze wsparcia psychologicznego. Porady udzielane są przez telefon przez specjalistów placówek Medicover, z którymi na co dzień współpracujemy w zakresie opieki medycznej – informuje sieć sklepów.
Z inicjatywy przedsiebiorców w Polsce powstała również inicjatywa #DawkaWsparcia. "Celem inicjatywy jest poszukiwanie psychologów, terapeutów, coachów i osób z doświadczeniem w interwencji kryzysowej, którzy zasiądą po drugiej stronie telefonu i udzielą porad przedstawicielom środowiska medycznego potrzebującym wsparcia psychologicznego. Aby dołączyć do akcji, trzeba posiadać m.in. dyplom ukończenia studiów" - podaje "Puls Medycyny".
MW




























































