REKLAMA

Polski rząd ma "asa w rękawie" w negocjacjach z Czechami w sprawie Turowa

2022-01-18 11:50
publikacja
2022-01-18 11:50
Polski rząd ma "asa w rękawie" w negocjacjach z Czechami w sprawie Turowa
Polski rząd ma "asa w rękawie" w negocjacjach z Czechami w sprawie Turowa
fot. Kacper Kowalski / / FORUM

Polska i Czechy wznowiły dziś negocjacje dotyczące działalności kopalni węgla brunatnego w Turowie. Przedstawiciel MSZ Paweł Jabłoński wskazuje, że konflikt wciąż jest daleki od rozwiązania, ale mimo to rząd liczy na wypracowanie satysfakcjonującego dla obu stron porozumienia. Asem w rękawie polskich negocjatorów może okazać się kwestia położonej tuż przy granicy czeskiej kopalni węgla kamiennego ČSM. Polska chce zarzucić Czechom, że pod koniec 2021 roku przedłużyli jej koncesję bez przeprowadzenia nowej oceny oddziaływania na środowisko i konsultacji transgranicznych. - Zareagowaliśmy niezwłocznie, kiedy dowiedzieliśmy się o tej decyzji, bo uważamy, że ta sprawa wymaga wyjaśnienia - mówi Paweł Jabłoński.

- 30 grudnia ub.r. została wydana pewna decyzja administracyjna dotycząca jednej z kopalni położonych na terenie Republiki Czeskiej. Mamy powody uważać, że ta decyzja została wydana bez koniecznych uzgodnień środowiskowych. Będziemy chcieli również tę sprawę niezwłocznie wyjaśnić, zwróciliśmy się już o to do strony czeskiej. I mam nadzieję, że uda się tę sprawę rozwiązać w drodze rozmów dwustronnych - mówi agencji Newseria Biznes Paweł Jabłoński, podsekretarz stanu w MSZ ds. współpracy ekonomicznej i rozwojowej.

Chodzi o działalność czeskiej głębinowej kopalni węgla kamiennego ČSM, położonej tuż przy granicy z Polską. Jak podkreśliła w poniedziałek na Twitterze Wanda Buk, członek zarządu PGE, kopalnia przez ostatni rok działała bez oceny środowiskowej, a wydana pod koniec grudnia decyzja nie została poprzedzona obowiązkowymi uzgodnieniami transgranicznymi. Koncesja została przedłużona pomimo uwag zgłaszanych przez polską stronę, dotyczących wpływu kopalni na teren powiatu cieszyńskiego w województwie śląskim. Innymi słowy: Polska na zarzuty w sprawie Turowa ma odpowiedzieć identycznymi zarzutami dotyczącymi kopalni ČSM.

- Zareagowaliśmy niezwłocznie, kiedy dowiedzieliśmy się o tej decyzji, bo uważamy, że ta sprawa wymaga przede wszystkim wyjaśnienia. I na pewno będziemy o tej sprawie ze stroną czeską rozmawiali - mówi podsekretarz stanu w MSZ ds. współpracy ekonomicznej i rozwojowej.

Dziś do Warszawy przyjechała czeska delegacja na czele z nową minister środowiska Anną Hubaczkovą (wcześniejsze negocjacje prowadził jej poprzednik, Richard Brabec), która spotka się z szefową resortu klimatu i środowiska Anną Moskwą. Będzie to pierwsze spotkanie dotyczące Turowa od ponad dwóch miesięcy.

- Zaczynamy dziś na nowo negocjacje ze stroną czeską. W ubiegłym tygodniu w Czechach został zaprzysiężony nowy rząd i już dzisiaj mamy powrót do rozmów. Te rozmowy po raz pierwszy odbędą się w Warszawie i mam nadzieję, że to świadczy o zmianie podejścia do tej sprawy z czeskiej strony, bo niestety poprzedni rząd bardzo długo pozorował negocjacje i wolę zawarcia porozumienia. Wydaje się, że nowy chce podejść do tego nieco inaczej - mówi Paweł Jabłoński.

W lutym ubiegłego roku Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE) skargę przeciwko Polsce, dotyczącą rozbudowy przygranicznej kopalni węgla brunatnego Turów. Jednocześnie wystąpiły o zastosowanie tzw. środka tymczasowego, czyli nakaz wstrzymania wydobycia. Czesi zarzucili Polsce niezgodne z unijnym prawem przedłużenie koncesji dla tej kopalni i argumentowali, że wpływa ona na poziom lokalnych wód gruntowych, pozbawiając dostępu do wody mieszkańców pobliskiego Liberca, którzy skarżą się też na hałas, pył i zanieczyszczenia związane z działaniem odkrywki.  

TSUE 21 maja ub.r. przychylił się do wniosku Czechów i nakazał natychmiastowe wstrzymanie wydobycia węgla w Turowie. Rząd Mateusza Morawieckiego nie akceptuje jednak decyzji Trybunału i nie zamierza zamknąć kopalni, wskazując na potrzebę zachowania krajowego bezpieczeństwa energetycznego. W efekcie Polsce naliczana jest dzienna kara w wysokości 500 tys. euro za niedostosowanie się do decyzji TSUE. Rząd wskazuje, że kary płacić nie zamierza, ale jednocześnie podkreśla chęć polubownego rozwiązania sporu z Czechami. Negocjacje w tej sprawie rozpoczęły się w czerwcu ub.r., ale po odbyciu łącznie 18 spotkań zostały przerwane w listopadzie, do czasu ukonstytuowania się w Czechach nowego rządu.

- Jestem daleki od zapowiadania przełomu w negocjacjach. Sam fakt, że ten spór toczy się tak długo i że został wywołany przez stronę czeską poprzez złożenie skargi do Trybunału Sprawiedliwości, to był bardzo poważny cios w dobre stosunki polsko-czeskie. Niestety, poprzedni czeski rząd zdecydował się na coś takiego. My jesteśmy zdania, że spory dwustronne należy rozwiązywać dwustronnie. Mamy nadzieję, że wszystkie sprawy dotyczące Turowa, dotyczące kopalni na pograniczu w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim, ale także inne sprawy między Polską a Czechami będziemy właśnie w ten sposób rozwiązywali - podkreśla wiceminister spraw zagranicznych.

Jak wskazuje, polsko-czeski konflikt w sprawie Turowa wciąż jest daleki od rozwiązania, ale mimo to rząd liczy na wypracowanie satysfakcjonującego dla obu stron porozumienia, dzięki któremu odkrywka w Turowie będzie mogła kontynuować działalność (w ubiegłym roku Minister Klimatu i Środowiska wydał koncesję na jej rozbudowę, tym samym umożliwiając wydobywanie w niej węgla do 2044 roku). 3 lutego br. ma zostać również ogłoszona opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie dotyczącej kopalni węgla brunatnego Turów.

Źródło:
Tematy
Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Tanie przelewy i ekstra premia na koncie firmowym - kwiecień 2022

Komentarze (24)

dodaj komentarz
jas2
Pieniądze to nie wszystko.
Najbardziej szkoda, że ktoś nas skłócił z Cechami.
Wszyscy się chyba domyślają kto i po co.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jpelerj
Czyli jak rozumiem, to Czesi uruchomili kopalnie przy granicy Polski, żeby wydobywać węgiel sprzedawany Polsce. Jak je zamkną, to Polska będzie musiała kupić węgiel dalej. Czechom ten węgiel nie jest potrzebny. Nie, no fajnie, tak niezbyt mądrze, ale za to głośno.
jag63
As, a w sumie blotka, i w dodatku nie do pary.
Zawracanie gitary.

.
darius19
wszedzie wrogowie. Rzady autorytarne uwielbiaja "syndrom oblezonej twierdzy". Nic tak nie spaja (wokol wodza) jak WROG.
qonradx
As nad asy, As jakich mało! Już myslalem ze ich postraszą Gromem albo zajęciem Zaolzia. W sumie znajac pepicków i ich zapał do wojowania mogłoby być to niezłe posuniecie
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
kaczdzonjar
hehe z pewnością ma,... ooo to Jarosław Kaczyński który pojedzie osobiście na negocjacje i oczaruje swą erudycją i wdziękiem Czechów - z pewnością juz dziś ta sparawa będzie zakończona. no i oby tylko poseł Suski się tam nie pojawił - jedno spojrzenie i bijącego wszech-intelektu z tych oczu i pozamiatane.
pomorzaninm
uderzyc na Czechy i zająć sporny kawałek... i przystąpic do negocjacji z Czechami. Przy okazji zobaczymy ile NATO ma wojska ;)

Powiązane: Kopalnia Turów - spór Polski i Czech

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki