REKLAMA

Polska otrzymała 38 mld euro z Unii Europejskiej

Łukasz Piechowiak2010-12-15 11:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2010-12-15 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Przynależność do UE i korzystanie z dobrodziejstw wspólnego rynku pozwoliło Polsce wejść na ścieżkę przyśpieszonego rozwoju gospodarczego. Za największą korzyść dla Polski uznaje się olbrzymie transfery z budżetu UE.

Transfery z UE w ostatnich 6 latach wyniosły 38 mld euro. Warto podkreślić, że w tym czasie Polska do wspólnej kasy wpłaciła „tylko” 17 mld euro. Zatem saldo jest dodatnie i wynosi 21 mld euro, czyli ok 80 mld zł. W znacznej części pieniądze te zainwestowane zostały w infrastrukturę i rozwój przedsiębiorczości, a to z kolei wpłynęło na „ogólnie” dobrą, na tle innych krajów, sytuację finansową Polski.

Patrząc na liczby, trudno nie zgodzić się z opinią, że członkostwo w UE jest dla nas korzystne. Naturalnie będzie tak dopóki jesteśmy płatnikami netto, czyli otrzymujemy więcej niż wpłacamy. Oczywiście UE ma swoje wady, np. często niekorzystne prawodawstwo, mnóstwo niepotrzebnych regulacji i rozrośniętą administrację, niemniej przewaga korzyści wynikających z ogromu funduszy przekazanych Polsce, przemawia za tym, że członkostwo raczej wychodzi nam na dobre.

Ponadto jako jedno z większych państw UE mamy niebagatelny wpływ na kształtowanie się prawa wewnątrzwspólnotowego. Nie wolno o tym zapominać i za niekorzystne dla polskich przedsiębiorców regulacje, powinniśmy w pierwszej kolejności rozliczać naszych przedstawicieli.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl

Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (8)

dodaj komentarz
mercedes_okularnik
Dnia 2010-12-15 o godz. 12:36 ~k napisał(a):
> ile stracilismy poprzez dostosowanie prawa do UE? jaki
> bylby wzrost pkb gdybysmy nie wchodzili i nie starali sie
> wejsc do UE?
Jaka czesc srodkow x tej nadwyzki 21mld
> zostaje ukradziona i zmarnotrawiona przez polska
> administracje?
Korzysci i
Dnia 2010-12-15 o godz. 12:36 ~k napisał(a):
> ile stracilismy poprzez dostosowanie prawa do UE? jaki
> bylby wzrost pkb gdybysmy nie wchodzili i nie starali sie
> wejsc do UE?
Jaka czesc srodkow x tej nadwyzki 21mld
> zostaje ukradziona i zmarnotrawiona przez polska
> administracje?
Korzysci i straty mozna mnozyc i odpowiedzi
> takiej prostej nie ma.
Moim zdaniem wejście do UE wcale nie było takie głupie, bo nam dali dużo kasy. Jak ją już weżmiemy to trza s............................................:)
~sympatyk
skąd takie dane chyba znowu radio Erewań, płacimy 250 euro od łepka rocznie tj ok 9mld euro rocznie, razy 6 lat tj ok 54 mld. Unia przyznała nam 38 mld euro a ile dotarło rzeczywiście, ok 3 mld euro rocznie, średnio. Dołożyliśmy do unii 40 mld euro to jest znaczna część naszego długu narodowego. Rozwijamy się tak że kilka następnych skąd takie dane chyba znowu radio Erewań, płacimy 250 euro od łepka rocznie tj ok 9mld euro rocznie, razy 6 lat tj ok 54 mld. Unia przyznała nam 38 mld euro a ile dotarło rzeczywiście, ok 3 mld euro rocznie, średnio. Dołożyliśmy do unii 40 mld euro to jest znaczna część naszego długu narodowego. Rozwijamy się tak że kilka następnych pokoleń będzie spłacało nasze długi. Puknij się w czoło chłopie zanim napiszesz podobne głupoty.
infinum
@sympatyk, Ciebie można zapytać o to samo, czyli "skąd takie dane"?

Podaj źródło or it didn't happen.
infinum
Niby dobrze, że dają i w zasadzie trudno gryźć rękę, która nas karmi, jednak zawsze pozostaje jakieś "ale".

Po pierwsze UE daje tylko część pieniędzy na inwestycje, drugą część muszą wysupłać samorządy i budżet państwa. W większości pieniędzy tych nie ma, więc są pożyczane, a to pompuje dług publiczny.

Po
Niby dobrze, że dają i w zasadzie trudno gryźć rękę, która nas karmi, jednak zawsze pozostaje jakieś "ale".

Po pierwsze UE daje tylko część pieniędzy na inwestycje, drugą część muszą wysupłać samorządy i budżet państwa. W większości pieniędzy tych nie ma, więc są pożyczane, a to pompuje dług publiczny.

Po drugie, jak autor słusznie zauważył chwilowo jeszcze jesteśmy płatnikiem netto. W momencie, w którym zaczniemy do UE dokładać to po pierwsze będzie mniej pieniędzy na bieżące inwestycje, ale także mniej pieniędzy na utrzymanie tej budowanej dzisiaj infrastruktury.
Oczywiście, to nie tragedia, ale należy to mieć na uwadze i uwzględniać w planach na przyszłość, a z długofalowym myśleniem u polityków wiadomo jak jest.

No i na koniec nie sposób nie wspomnieć o tym, że mimo wszystko pieniądze z UE są "tanie", a jak się kończy życie za zbyt tanie pieniądze to już się przekonała np. Grecja.

I niby każdy wie, że grecki scenariusz za kilka lat jest w Polsce bardzo realny, a mimo to przyjmuje się ten fakt ze stoickim spokojem.
~Cudak
Kiedy druga Irlandia, kiedy 3x15, kiedy likwidacja senatu,do euro 2012,autostrady na euro 2012 . To nie je bajka
~zz
Dopoki jestesmy platnikami netto a co dalej jak zacznie rosnac dlug publiczny
~Europejczyk
Dnia 2010-12-15 o godz. 13:15 ~zz napisał(a):
> Dopoki jestesmy platnikami netto a co dalej jak zacznie
> rosnac dlug publiczny
Już teraz składka jest o 6 miliardów wyższa od dofinansowania z UE.
~k
ile stracilismy poprzez dostosowanie prawa do UE? jaki bylby wzrost pkb gdybysmy nie wchodzili i nie starali sie wejsc do UE?
Jaka czesc srodkow x tej nadwyzki 21mld zostaje ukradziona i zmarnotrawiona przez polska administracje?
Korzysci i straty mozna mnozyc i odpowiedzi takiej prostej nie ma.

Powiązane: Dotacje unijne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki