REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WOJSKA USAPolska ofensywa w Kongresie przynosi efekty. Nagła ewolucja planów Trumpa

2026-05-21 07:30, akt.2026-05-21 08:44
publikacja
2026-05-21 07:30
aktualizacja
2026-05-21 08:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Administracja Trumpa zamierzała całkowicie odwołać wysłanie brygady pancernej do Polski i nie zastępować jej, a teraz się z tym wstrzymali — powiedział w środę szef komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów Mike Rogers, cytowany przez portal NOTUS. Rogers spotkał się w środę z wiceszefem MON Pawłem Zalewskim.

Polska ofensywa w Kongresie przynosi efekty. Nagła ewolucja planów Trumpa
Polska ofensywa w Kongresie przynosi efekty. Nagła ewolucja planów Trumpa
fot. Michal Kosc / / FORUM

- Oni (Pentagon) mówili o wycofaniu 4000 żołnierzy rotacyjnych w Polsce i niezastępowaniu ich. Wstrzymali się z tym — powiedział przewodniczący komisji, cytowany przez NOTUS. - Właśnie wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, że faktycznie wstrzymują to (wycofanie wojsk), a nasz prezydent rozmawia z prezydentem Polski o potencjalnych opcjach. Mam nadzieję, że ten problem zniknie — dodał.

Rogers od początku był jednym z wielu krytyków ruchu Pentagonu. W środę spotkał się z wiceministrem obrony narodowej Pawłem Zalewskim, który w czwartek ma zaplanowane spotkania również w resorcie obrony. Z wiceszefem Pentagonu ds. politycznych Elbridgem Colbym rozmawiał z kolei telefonicznie szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki. Nie wiadomo dotąd o rozmowach prezydentów.

O tym, że początkowe plany amerykańskiej administracji zmieniły się w ciągu ostatnich dni — na tle konsternacji zarówno w Europie, jak i Kongresie — mówił też w środę inny odwiedzający Waszyngton wiceminister z MON, Cezary Tomczyk.

- Fakty są takie, że te komunikaty samej administracji amerykańskiej ewoluują i to jest ewolucja, która jakby pokazuje, że ta ofensywa i też pokazanie różnego rodzaju argumentów ma znaczenie — oświadczył Tomczyk. - Głos, który popłynął ze strony Kongresu do administracji amerykańskiej, był jednoznaczny, i to był głos głębokiego wsparcia dla Polski — dodał.

Początkowe doniesienia mediów mówiły o nagłym odwołaniu przez Pentagon przyjazdu 2. pancernej brygadowej grupy bojowej (ABCT) z Teksasu na 9-miesięczną rotację, a urzędnicy resortu obrony nie komunikowali wprost publicznie, jaki ma być ostateczny kształt sił w Polsce. Dopiero we wtorek rzecznik Pentagonu Sean Parnell powiedział, że rotacja wojsk do Polski została „opóźniona”, a nie odwołana, choć całkowita liczba brygad sił USA w Europie ma zostać zmniejszona z 4 do 3, tj. poziomu sprzed rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Wakacje na giełdzie

Zarówno Parnell, jak i Tomczyk zapowiadali, że ostateczny kształt rozmieszczenia sił w Polsce i Europie zostanie wypracowany w toku konsultacji w ciągu najbliższych tygodni.

Przydacz: Istnieje bardzo duża szansa na stałą bazę wojsk USA w Polsce

Istnieje bardzo duża szansa, by przekonać administrację amerykańską do budowy stałej bazy wojsk USA w Polsce; ostatnie rozmowy to potwierdzają - ocenił w czwartek szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Przydacz wyróżnił na antenie Telewizji Republika rolę wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. Stwierdził, że szef resortu obrony „stara się robić bardzo dużo, aby te wojska utrzymać”. - Takie też jest jego zadanie, bo jest ministrem obrony narodowej, ma trochę inną perspektywę. Natomiast my jako Kancelaria Prezydenta będziemy tutaj wspierać akurat w tym zakresie rząd, bo uważamy, że trzeba utrzymywać amerykańskich żołnierzy w Polsce - powiedział.

Jednocześnie szef BPM stwierdził, że inne działania rządu, w tym kwietniowy wywiad premiera Donalda Tuska dla „Financial Times”, niekorzystnie wpływają na decyzje Pentagonu. - Zaryzykuję twierdzenie, że gdyby dzisiaj nie było prezydenta Nawrockiego, tylko np. byłby chciany przez Donalda Tuska Rafał Trzaskowski w Pałacu Prezydenckim, to tych wojsk już dawno by nie było - dodał.

Podkreślił też, że podczas ostatniej rozmowy Nawrockiego z Trumpem, która miała miejsce 3 maja, nie poruszono kwestii relokacji amerykańskich żołnierzy. - Gdyby to padło, to byśmy od razu zaczęli w tej tematyce aktywnie działać. Nie padło, dlatego że to nie jest decyzja Białego Domu, tylko to jest decyzja na poziomie Pentagonu - tłumaczył.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ mal/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
darius19
ruskie dyzurne nicki "samsza" i "tomtomi" - juz sa
samsza
spotanie z wiceministrem obrony narodowej Pawłem Zalewskim... ok spotkać się mozna, ale intelektualnie i merytorycznie to czas stracony

Klich siedzi cicho, żadnych ruchów nie wykonuje, czemu?
tomitomi
.... że , też tak ludzie mogą mieć w głowach p-o uładane , niebywała bucuwa !

Powiązane: Wojska USA w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki