REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polska gospodarka ruszy z kopyta. PKB w górę, kredyty tańsze

2026-01-28 09:36, akt.2026-01-28 10:31
publikacja
2026-01-28 09:36
aktualizacja
2026-01-28 10:31

Polski PKB urośnie w 2026 r. o 3,8 proc., a głównym źródłem wzrostu będą inwestycje napędzane Krajowym Planem Odbudowy - prognozuje Coface. Eksperci firmy uważają też, że stopa referencyjna na koniec roku wyniesie 3,5 proc., a inflacja będzie wahać się od 2,1 do 2,5 proc.

Polska gospodarka ruszy z kopyta. PKB w górę, kredyty tańsze
Polska gospodarka ruszy z kopyta. PKB w górę, kredyty tańsze
fot. Czerep rubaszny / / Shutterstock

Zdaniem ekspertów Coface, na koniunkturę w tym roku wpływ będzie miało kilka kluczowych czynników, m.in.:

  • tempo inwestycji i popytu krajowego,
  • sytuacja u głównych partnerów handlowych Polski,
  • warunki finansowania w gospodarce.

„W tle natomiast pozostają ryzyka fiskalne i geopolityczne” - dodali.

Inwestycje z KPO i tańszy kredyt

W kontekście inwestycji ocenili, że w 2026 r. sprzyjać im będzie zarówno upływający w tym roku termin wykorzystania środków z Krajowego Planu Odbudowy, który wymusza kumulację projektów inwestycyjnych. Pozytywnie ma oddziaływać też coraz większa absorpcja funduszy w ramach polityki spójności. „Ponadto rosnąca akcja kredytowa dla sektora przedsiębiorstw pokazuje, że obniżki stóp procentowych tworzą bardziej sprzyjające warunki dla finansowania inwestycji po stronie sektora prywatnego” - uważają przedstawiciele Coface.

Ich zdaniem, istotnym komponentem wzrostu gospodarczego Polski pozostanie również konsumpcja prywatna. „Choć dynamika realnego wzrostu traci obecnie impet, to wcześniejsza akumulacja oszczędności przez gospodarstwa domowe pozwala na obniżenie stopy oszczędności, co powinno wspierać konsumpcję” - podkreślili.

Wakacje na giełdzie

Niemcy wychodzą z dołka, Trump straszy Europę

Coface prognozuje, że u głównych partnerów handlowych Polski będziemy obserwować stopniową poprawę, np. niemiecka gospodarka - zgodnie z prognozami firmy - powinna zareagować na wdrażany przez tamtejsze władze pakiet fiskalny i ożywić aktywność gospodarczą, podnosząc wzrost PKB do 1 proc. w 2026 r. (wobec 0,2 proc. w 2025 r.). Koniunkturę w Europie Zachodniej mają dodatkowo wspierać wyższe wydatki na zbrojenia, niższe ceny energii oraz cykliczne ożywienie gospodarki.

Wśród ryzyk, eksperci firmy wymieniają ocenę wiarygodności kredytowej Polski.

Zeszłoroczne obniżenie perspektywy ratingów przez 2 z 3 głównych agencji może oznaczać faktyczny spadek ratingu, jeśli trajektoria deficytu finansów publicznych nie ulegnie poprawie - uważają.

Jak podkreślił, cytowany w informacji, główny ekonomista Coface dr Mateusz Dadej, ustabilizowanie finansów publicznych i ograniczenie deficytu będzie „szczególnie dużym wyzwaniem w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na 2027 rok, oraz utrzymującego się konfliktu między Prezydentem RP a rządem w sprawie ustaw podnoszących podatki”. „Niewykluczona jest zatem pierwsza od dekady obniżka ratingu Polski, która mogłaby osłabić zaufanie inwestorów do polskich aktywów” - stwierdził Dadej.

Coface zwrócił również uwagę na ryzyka geopolityczne, które mają pozostać obciążeniem dla globalnej i krajowej gospodarki w 2026 roku.

Madej przekonywał, że polityka zagraniczna prezydenta USA Donalda Trumpa ma coraz bardziej jednostronny charakter i wywiera rosnącą presję na UE. „Dotychczasowe spory werbalne, np. dotyczące Grenlandii, regulacji Big Tech czy różnic w podejściu do wojny w Ukrainie, mogą ponownie przerodzić się w konflikt ekonomiczny. Niewykluczone jest też wykorzystanie przez USA swojej pozycji jako kluczowego dostawcy energii, biorąc pod uwagę, że obecnie kraj ten odpowiada za ok. 1/4 importu gazu do UE. W efekcie rosnąca niepewność geopolityczna może wpływać na warunki gospodarcze Unii, w tym na sytuację na rynku energii” - uważa ekonomista Coface.

Stopy procentowe spadną do 3,5 proc.?

Firma prognozuje, że inflacja CPI (consumer price index - PAP) w I kwartale br. wyniesie 2,1 proc., a w IV kw. - 2,5 proc. W międzyczasie (w II i III kwartale) - zdaniem Coface - będzie wynosić 2,2 proc. Stopa referencyjna NBP, w ocenie ekspertów firmy, zostanie obniżona dwukrotnie w tym roku, a na koniec I kwartału wyniesie 3,75 proc. (wobec 4 proc. obecnie). Coface uważa, że druga obniżka będzie miała miejsce w II kwartale, a stopa wyniosłaby wówczas 3,5 proc. i na tym poziomie miałaby zostać utrzymana do końca roku. (PAP)

jls/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
kartel
spadek ratingu możliwy z powodu zlych danych dotyczących bezrobocia, inflacji i temopa wzrostu PKB który spada od dwóch lat
platfusoptymista
przede wszystkim z powodu wysokiego i szybko rosnącego zadłużenia
jan-kowalski
Powinni zmienić nazwę na "Niepoprawni marzyciele" albo lepiej "Zaklinacze rzeczywistości".
Ożywienie rzeczywiście będzie, tyle że ze znakiem "-". Kryzys to się dopiero rozkręca, a nie kończy. A jego przyczyny są strukturalne i ideologiczne, więc nie skończy się szybko, chyba że UE (albo PL bez oglądania
Powinni zmienić nazwę na "Niepoprawni marzyciele" albo lepiej "Zaklinacze rzeczywistości".
Ożywienie rzeczywiście będzie, tyle że ze znakiem "-". Kryzys to się dopiero rozkręca, a nie kończy. A jego przyczyny są strukturalne i ideologiczne, więc nie skończy się szybko, chyba że UE (albo PL bez oglądania się na Brukselę) zmieni kurs i porzuci szaloną lewicową agendę, z polityką tzw. klimatyczną na czele (jak też socjalną, migracyjną, edukacyjną i kilka jeszcze innych).
jan-kowalski
A obok na Bankierze tekst: "Zakład Adient w Skarbimierzu produkujący elementy do samochodów największych marek rozpoczyna zwolnienia grupowe. Bez pracy zostanie w sumie 455 osób. W planie jest całkowita likwidacja fabryki – podaje serwis Interia Motoryzacja."

Oraz inny o UPS, który ogłosił właśnie redukcję etatów
A obok na Bankierze tekst: "Zakład Adient w Skarbimierzu produkujący elementy do samochodów największych marek rozpoczyna zwolnienia grupowe. Bez pracy zostanie w sumie 455 osób. W planie jest całkowita likwidacja fabryki – podaje serwis Interia Motoryzacja."

Oraz inny o UPS, który ogłosił właśnie redukcję etatów o 30.000 osób.

A to dopiero przedpołudnie...
meridol odpowiada jan-kowalski
to jest tylko jeden z zakładów a nie np 10 w polsce, a UPS zwalnia ale na całym świecie i nie wiadomo jaka część zatrudnienia dotknie polski, bo przecież tylu ludzi ile chcą zwolnić to nawet nie zatrudniają w całej polsce
polonu
wycofać złoto z Ameryki i Londynu bo skradną , sprzedawać Amerykańskie obligacje kupować złoto jak leci, bo bankructwo pewne ,
platfusoptymista
Nie byłbym taki pewien, że Hamerykanie tak sobie przyzwolą na to, by Polska wycofała swoje złoto z Nowego Jorku.
nierzad
to zloto juz dawno w Jerozolimie

Powiązane: Prognozy 2026, podsumowania 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki