Komisja Europejska chce, by w przyszłym roku polscy rybacy mogli na wschodnim Bałtyku złowić o 15-ie procent więcej dorszy niż w roku bieżącym. Z raportu międzynarodowych ekspertów wynika bowiem, że dzięki wydłużeniu okresów ochronnych udało się zwiększyć populację dorsza w Bałtyku. Były wiceminister gospodarki morskiej w rządzie Jarosław Kaczyńskiego Grzegorz Hałubek mówi, że w jego opinii limity powinny być zwiększone nie o 15-ie, a o nawet kilkaset procent. Hałubek podkreśla, że wyniki połowowe czterech polskich kutrów, które w tym roku pod nadzorem unijnych inspektorów łowiły bez limitów wyraźnie pokazały, że populacja dorsza w Bałtyku jest dużo większa niż do tej pory szacowano.
Były wiceminister gospodarki morskiej dodaje, że jeszcze w tym roku związki zawodowe polskich rybaków będą chciały przekonać Komisję Europejską do zweryfikowania danych dotyczących liczebności dorsza.
15-procentowe zwiększenie przyszłorocznych limitów nie zwalnia polskich rybaków z kary nałożonej przed kilkoma miesiącami. W związku z przekroczeniem kwot połowowych w zeszłym roku, nasi rybacy muszą spłacać przełowienie przez 4 lata. Zgoda na zwiększenie połowów w roku 2009 spowoduje, że praktycznie nie odczują tej kary, bo limity będą de facto na tym samym poziomie co w tym roku.
NaszeMiasto.pl
IAR
Źródło:NaszeMiasto.pl





























































