REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polscy inwestorzy odporni na spadki. Największe zagrożenie upatrują w inflacji

2022-07-07 11:56
publikacja
2022-07-07 11:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Przeprowadzone na zlecenie brokerskiej firmy eToro kwartalne badanie "Retail Investor Beat" pokazuje, że większość polskich inwestorów detalicznych pozostaje odporna na giełdowe spadki, a największe ryzyko upatruje w inflacji.

Polscy inwestorzy odporni na spadki. Największe zagrożenie upatrują w inflacji
Polscy inwestorzy odporni na spadki. Największe zagrożenie upatrują w inflacji
fot. Tony Gentile / / Reuters

Tylko 18 proc. badanych polskich inwestorów sprzedało swoje inwestycje podczas ostatnich spadków na giełdzie, podczas gdy 47 proc. utrzymało swoją pozycję, a 35 proc. kupowało w okresie spadków. W skali globalnej badanie wykazało, że mniej niż jeden na dziesięciu badanych (8 proc.) sprzedał swoje inwestycje podczas ostatnich spadków na giełdzie, dwie trzecie (64 proc.) utrzymało swoje pozycje, a kolejne 28 proc. kupowało w tym okresie – wynika z komunikatu prasowego eTroro.

Inflacja największym ryzykiem inwestycyjnym

Inflacja pozostaje główną obawą polskich inwestorów - 66 proc. (wzrost z 59 proc. w I kw. 2022 r.) postrzega ją jako największe zewnętrzne ryzyko dla swoich inwestycji w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Dalej na liście plasuje się konflikt międzynarodowy, istotny dla 41 proc. (z 56 proc. w I kwartale).

Stan polskiej gospodarki niepokoi 33 proc. badanych (spadek z 40 proc. w I kwartale), a rosnące stopy procentowe – 31 proc. (wzrost z 30 proc. w I kwartale). Stan światowej gospodarki najbardziej martwi 26 proc. inwestorów (spadek z 29 proc. w I kwartale).

"Polscy inwestorzy zachowują spokój w sytuacji spadków na rynku. Co prawda nawet dwa razy częściej pozbywali się swoich aktywów w czasie obecnej wyprzedaży na rynku niż przeciętny inwestor spośród 12 badanych krajów. Ale jednocześnie częściej niż inwestorzy w innych krajach skorzystali z okazji do kupowania i zwiększenia swojego zaangażowania. To koresponduje z wyłaniającym się z badań obrazem polskiego inwestora jako poszukiwacza dobrych okazji inwestycyjnych"   komentuje Paweł Majtkowski, analityk rynkowy eToro.

Wakacje na giełdzie

"Blisko 68 proc. polskich inwestorów to osoby, które działają na rynku przez 5 lat lub krócej, a to oznacza, że obecna korekta (a teraz bessa) na rynku to ich pierwsze doświadczenie długotrwałych spadków na rynku. (…) Dodatkowo spadki o około 20 proc. były okazją dla 1/3 inwestorów do zakupów, co znaczy, że sądzą, że bessa może być płytsza i krótsza niż przeciętna, która historycznie trwała zwykle 19 miesięcy i zamykała się spadkami o 38 proc" – dodaje.

Sektor energetyczny najpopularniejszą opcją

W świetle ostatniej zmienności rynkowej 25 proc. polskich inwestorów zwiększyło swoją ekspozycję na surowce, w dalszej kolejności wybierali obligacje krajowe (22 proc.), kryptowaluty (20 proc.), gotówkę (17 proc.), inwestycje alternatywne (17 proc.), akcje zagraniczne (14 proc.), akcje krajowe (13 proc.), obligacje zagraniczne (13 proc.) i waluty (13 proc.).

Patrząc na poszczególne sektory, 28 proc. polskich inwestorów zainwestowało więcej w sektor energetyczny, 25 proc. kupowało sektor technologiczny, 23 proc. – surowce, 22 proc. – nieruchomości, 22 proc. – podstawowe dobra konsumenckie, 22 proc. – usługi finansowe, 21 proc. – sektory przemysłowe. Blisko 17 proc. zainwestowało w sektor użyteczności publicznej, 15 proc. –  w telekomunikację, 15 proc. – w opiekę zdrowotną, a 13 proc. postawiło na dobra luksusowe – wylicza szczegółowo komunikat.

Pomimo zagrożeń 36 proc. polskich respondentów planuje zainwestować taką samą kwotę pieniędzy w ciągu najbliższych trzech miesięcy, a kolejne 36 proc. spodziewa się zainwestować więcej. Aż 38 proc. uważa, że energia będzie nadal stanowić najlepszą okazję do kupna inwestycji w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Dalej w rankingu znajdują się nieruchomości (32 proc.), technologia (32 proc.), usługi finansowe (18 proc.), materiały (18 proc.), przemysł (17 proc.), usługi komunalne (15 proc.), podstawowe dobra konsumpcyjne (14 proc.), opieka zdrowotna (11 proc.), telekomunikacja (9 proc.) – wynika z raportu.

"Retail Investor Beat" firmy eToro to kwartalne badanie poświęcone tematom, które mają obecnie największy wpływ na decyzje inwestycyjne i perspektywy inwestorów detalicznych na całym świecie. W sumie próba obejmowała 10 000 inwestorów indywidualnych z 14 krajów - po 1000 osób w Wielkiej Brytanii, USA, Niemczech, Francji i Australii oraz Hiszpanii a także po 500 osób we Włoszech, Holandii, Danii, Norwegii, Szwecji, Polsce, Rumunii i Czechach. Badanie przeprowadzona między 7 a 17 czerwca 2022 r., ankietowani nie musieli być użytkownikami eToro.

MKu

Źródło:
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
btb2
Największa fala plajt w tej dekadzie ma miejsce już teraz i w przyszłym roku.

Spadek popytu na nieruchomości i inne dobra ma miejsce już teraz. Fala bezrobocia jest pewna, drożyzna również.

Perspektywy rozwoju widać tylko dla branży windykacyjnej
vacarlus
tak uratujesz swój kapitał przed inflacją, dywidenda z XTB
marianpazdzioch
Jedynie obligacje indeksowane inflacją mają jakiś sens. To jest rynek stagflacyjny. Jest olbrzymie ryzyko dalszych spadków spowodowanych załamaniem koniunktury i popytu. Nie mówiac o komunizowaniu rozmaitych rynków, jak energetyka czy bankowość. Gdzie rząd może każdego dnia pozbawić je nie tylko zysków, ale w ogóle płynności finansowej.Jedynie obligacje indeksowane inflacją mają jakiś sens. To jest rynek stagflacyjny. Jest olbrzymie ryzyko dalszych spadków spowodowanych załamaniem koniunktury i popytu. Nie mówiac o komunizowaniu rozmaitych rynków, jak energetyka czy bankowość. Gdzie rząd może każdego dnia pozbawić je nie tylko zysków, ale w ogóle płynności finansowej. Na Zachodzie firmy energetyczne już bankrutują. Nieruchomościu... jeśli przykładowo trzeba płacić kilkanaście tysi za m2 mieszkania, to kogo będzie na nie stać? Kogoś kto zarabia 2-3 tys. i musi z tego wszystko wydać na i tak bardzo skromne życie? Nawet w parze wygląda to bardzo źle. Teraz rynek pracy - czym zajmą się budowlańcy skoro mieszkania nie będą się sprzedwać? Co z pieniędzmi które dotąd wydawali... ?
itso_elityelityhellokity
stagflacja tyczy się gospodarki a nie rynku
itso_elityelityhellokity
''Stagnacja gospodarcza – stan gospodarki, w którym, w dłuższym okresie, rozmiary produkcji, dochody podmiotów gospodarczych, nakłady inwestycyjne i obroty handlowe utrzymują się na względnie stałym, zwykle stosunkowo niskim poziomie, czemu towarzyszy przeważnie wysoki poziom bezrobocia. Stagnacja może dotyczyć całości gospodarki,''Stagnacja gospodarcza – stan gospodarki, w którym, w dłuższym okresie, rozmiary produkcji, dochody podmiotów gospodarczych, nakłady inwestycyjne i obroty handlowe utrzymują się na względnie stałym, zwykle stosunkowo niskim poziomie, czemu towarzyszy przeważnie wysoki poziom bezrobocia. Stagnacja może dotyczyć całości gospodarki, jak i jednego wskaźnika (np. inwestycji, eksportu, popytu, konsumpcji). ''


pudło !

Powiązane: Bessa na giełdzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki