Umocnienie dolara względem euro ciąży polskiej walucie. Analitycy, źródeł obecnej sytuacji na rynku walutowym upatrują w presji, jaką na eurodolara wywiera polityczne zamieszanie na Starym Kontynencie. W efekcie kurs euro do złotego może testować wkrótce poziom 4,45 zł, niewidziany od listopada zeszłego roku.


Kurs EUR/PLN wynosił w poniedziałek o godz. 10.00 równo 4,361 zł i nieco korygował osiągnięty koło godziny 8.00 poziom 4,3784 zł, co było niemal wyrównaniem piątkowego szczytu fali wzrostowej, jaka od końca maja jest widoczna na parze.
"W piątek kurs EUR/PLN przełamał średnioterminowy, techniczny opór na 4,35, co w przypadku utrzymania negatywnych nastrojów względem europejskich aktywów może otworzyć drogę co najmniej do strefy 4,40-4,41" - napisali w porannym komentarzu analitycy PKO BP.
Dodali, że w skrajnym scenariuszu widzą nawet możliwość testu okolic 4,45 na EUR/PLN, szczególnie, że do wyborów we Francji pozostały dwa tygodnie, a tym samym czynnik globalny w postaci spirali obaw dotyczących ich konsekwencji, może jeszcze eskalować.
To właśnie polityka ma odpowiadać w ostatnim czasie za to co się dzieje na głównej parze walutowej. Europejskie waluty nie skorzystały z prezentu, jakim były dane o inflacji z USA za maj. Większy od oczekiwań spadek inflacji bazowej tylko na chwilę osłabił dolara. (…) Większym problemem dla europejskich walut jest jednak polityka. Zwykle dość nudne wybory do europarlamentu pokazały rosnące niezadowolenie części społeczeństwa z kierunku, w którym idzie Europa” – skomentował dr Przemysław Kwiecień w porannym komentarzu walutowym.

"Trudno przewidzieć, jak długo utrzyma się podwyższona awersja do ryzyka na rynkach globalnych, ale przybliżanie się wyborów we Francji i Wielkiej Brytanii może nie sprzyjać uspokojeniu w najbliższych dwóch tygodniach. W efekcie EUR/PLN może nadal pozostawać pod presją" - napisali w swoim raporcie analitycy Santander BP. Kurs EUR/USD spadł w piątek poniżej 1,067 i był najniżej od połowy kwietnia. W poniedziałek eurodolar był notowany po 1,0705. Według ekspertów Santandera wsparciem dla euro i złotego mogłaby być poprawa wstępnych indeksów PMI pod koniec tygodnia.
Kurs USD/PLN w poniedziałek koło godziny 8.00 dotarł do poziomu 4,0965 zł i także był najwyżej od połowy kwietnia. Notowania franka szwajcarskiego, po dotarciu po raz pierwszy od lutego bieżącego roku ponad 4,60 zł w poniedziałek konsolidowały się przy kursie CHF/PLN na poziomie 4,59 zł. W czwartek decyzja Narodowego Banku Szwajcarii w sprawie stóp procentowych.
Z kolei po osiągnięciu najwyższych notowań od października zeszłego roku, na parze GBP/PLN które w piątek wynosiły 5,1992 zł funt brytyjski nieco korygował swoje umocnienie względem złotego i był w powiedział ok. godz. 10.00 wyceniany na 5,16 zł. Dla funta w tym tygodniu ważny tydzień pod względem wydarzeń makroekonomicznych. Poznamy bowiem w środę odczyty inflacji za maj, a w czwartek decyzję banku Anglii w sprawie stóp procentowych.
MKu


























































