REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy wolą gotówkę od bankowej lokaty

Krzysztof Kolany2015-11-16 14:09główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-11-16 14:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Przy całym szumie wokół publikacji wyników tegorocznej „Diagnozy Społecznej” komentatorzy nie wspomnieli o chyba najciekawszym wykresie. Jeśli wierzyć tym wynikom, to w 2015 roku po raz pierwszy w XXI wieku więcej Polaków trzymało oszczędności w skarpecie niż w banku.

Polacy wolą gotówkę od bankowej lokaty
Polacy wolą gotówkę od bankowej lokaty
fot. HENRYK PRZONDZIONO / / FORUM

Odsetek badanych gospodarstw domowych, które jako formę przechowywania oszczędności wskazały gotówkę, podskoczył do 59% wobec 45% w roku 2013 (badanie odbywa się w cyklu dwuletnim). To najwyższy odsetek od przynajmniej 2000 roku, gdy tylko 31% ankietowanych przyznało się do posiadania gotówkowych zaskórniaków.

Równocześnie od 15 lat widoczny jest trend odwrotu od lokat bankowych. W najnowszym badaniu na taką formę utrzymywania oszczędności wskazało 53% ankietowanych gospodarstw wobec 66% dwa lata wcześniej i 78% odnotowanych 15 lat temu. Szkoda, że autorzy badania nie zapytali o złoto, choć pewnie popularność tego sposobu tezauryzacji majątku okazałaby się jeszcze niższa niż obligacji.

Gotówkowa kontrrewolucja?

Informacja o materacach wypierających lokaty jest wielkim zaskoczeniem w świecie rządzonym przez propagandę płatności bezgotówkowych i planach całkowitego odejścia od gotówki w niektórych krajach europejskich. To także zaprzeczenie badań ilościowych wskazujących na rosnącą rolę płatności kartowych i internetowych w polskiej gospodarce. Z jakiegoś powodu po raz pierwszy w XXI wieku więcej Polaków woli trzymać gotówkę niż oszczędzać przy pomocy banku.

Równocześnie z każdym badaniem zwiększa się odsetek Polaków deklarujących posiadanie jakichkolwiek oszczędności. W "Diagnozie Społecznej 2015" jakimikolwiek oszczędnościami pochwaliło się 45% badanych wobec 40% dwa lata temu i 24% w roku 2000.

Wakacje na giełdzie

Przyczyn renesansu gotówki można szukać w polityce monetarnej największych banków świata. W 2013 roku do grona „luzujących” dołączył Narodowy Bank Polski, tnąc stawkę referencyjną z 4,75% do 2,50% i ostatecznie sprowadzając ją do zaledwie 1,5% w marcu 2015 roku.

Skutkiem tej decyzji był spadek oprocentowania lokat bankowych: poza nielicznymi promocjami ze świecą można szukać ofert z odsetkami wyższymi niż 3% w skali roku. Po odjęciu podatku Belki (19% od przychodów z odsetek) i kosztów prowadzenia rachunku posiadacz kwoty rzędu 10.000 zł w najlepszym wypadku wyjdzie na zero.

Za sprawą rekordowo niskich stóp procentowych niepracująca gotówka stała się równie dobrym sposobem oszczędzania co „pracujące” wkłady bankowe. W międzyczasie poznaliśmy uroki „cypryzacji” wkładów bankowych, w ramach których deponenci cypryjskich banków zostali przystrzyżeni z 47,5% kwot ponad 100 tys. euro. W tym roku zobaczyliśmy trwające prawie miesiąc greckie „wakacje bankowe”, gdy w czerwcu zamknięto banki i drastycznie ograniczono wypłaty gotówki. Klienci greckich banków do dziś nie mogą swobodnie dysponować SWOIMI (?) pieniędzmi. Kontrolę przepływu kapitału na Cyprze zniesiono po przeszło dwóch latach.

Banki wciąż rządzą oszczędnościami

Jednakże nadal zdecydowana większość oszczędności polskich rodzin znajduje się w bankach. Według stanu na wrzesień 2015 roku gospodarstwa domowe ulokowały w bankach prawie 620 miliardów złotych. Tymczasem sumę gotówki w obiegu (poza kasami banków) NBP oszacował na 143,2 mld zł, a więc przeszło cztery razy mniej niż łączna suma depozytów w bankach. Przy czym gotówka w obiegu znajduje się nie tylko w dyspozycji osób fizycznych, ale też przedsiębiorstw.

Oznacza to, że nawet jeśli większość oszczędzających faktycznie preferuje gotówkę (co jednak nie wynika jednoznacznie z danych „Diagnozy…”), to i tak zdecydowana większość oszczędności nadal znajduje się w bankach. I prawdopodobnie tak będzie aż do czasu, gdy NBP pod nową władzą zechce „wesprzeć” gospodarkę np. ujemnymi stopami procentowymi. Wtedy każdy rozsądny ciułacz powinien pobiec do banku i uciec z gotówką. Rzecz jasna jeśli taka opcja będzie jeszcze dostępna.

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Women on Boards na ostatniej prostej. Firmy czekają na decyzję prezydenta
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (60)

dodaj komentarz
~małgorzata
Nie mam tyle szczęścia w lokowaniu kasy, czasem muszę posiłkować się drobną pożyczką; ta z Ferratum jest niezła ze względu na proste procedury. Dla tych w potrzebie polecam.
~grażyna
Zgadzam się z wypowiedzią na temat powierzenia oszczędności w Getin,moja lokata w Getin Noble przyniosła niezły profit, wystarczyło na fajne wakacje.
~Dariusz
Nie ma się co dziwić jak lokaty dają grosze, wystarczy spojrzeć na wszelakie rankingi że to gra nie warta świeczki :( http://zarabiajnabankach.pl/ranking-lokat/
~robert
Oczywiście każdy kombinuje po swojemu, najważniejsze to obserwować rynek. Na kilka miesięcy powierzyłem swoje pieniądze Getinowi , za kilka następnych zgarnę niezły bonus rentierski.
~NIK
System jest chory. Banki nastawione są na maksymalizacje zysku. W sytuacji stopy NBP 1,5% koszt kredytu to 15%. To jest patologia. Kredyty powinny być TANIE, jak tanie nie wiem, ale napewno DUŻO tańsze niż teraz.
Trzeba zlikwidować dążenie banków do osiągania maksymalych zysków.
Trzeba zlikwidować nienormalne wynagrodzenia
System jest chory. Banki nastawione są na maksymalizacje zysku. W sytuacji stopy NBP 1,5% koszt kredytu to 15%. To jest patologia. Kredyty powinny być TANIE, jak tanie nie wiem, ale napewno DUŻO tańsze niż teraz.
Trzeba zlikwidować dążenie banków do osiągania maksymalych zysków.
Trzeba zlikwidować nienormalne wynagrodzenia prezesów i zarządu.
Trzeba zlikwidować marmurowe gmachy banków.
~fianka
Wg mnie lepiej jednak trzymać kasę w banku. Mniejsze ryzyko, że się wyda wszystkie oszczędności na głupoty ;p
~gregor
Ja ostatnio wybierałem lokatę :) wachałęm się pomiędzy Credit Agricole i Reiffeisen, wygrął ten drugi, mam nadzieje że sie nie zawiode i spelnie marzenia w przyszlym roku (na to oszczędzam )
~dianek
i jakie masz tam warunki? też szukam korzystnej lokaty
~Mario odpowiada ~dianek
Ciekawe lokaty znajdziesz na:
http://okazjeinternetowe.pl/finanse/ranking-lokat
Można założyć także konto z lokatą i premią 50zł:
http://ho.novem.pl/SH14Ez
~inwestor
A widzieliście konto premium w High Sky ? 4 procent rocznie. Sporo więcej niż na lokatach :)
Korzytsał ktoś z Was?

Powiązane: Budżet rodziny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki