REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy nie lubią reklam w internecie - blokują ich najwięcej

2017-08-13 08:04
publikacja
2017-08-13 08:04

Polska pozostaje liderem w popularyzacji wtyczek blokujących reklamy w internecie - wynika z najnowszego raportu spółki OnAudience.com prezentującego dane z ponad 60 rynków świata.

fot. mizar_21984 / / YAY Foto

Według raportu w polskim internecie blokowanych jest 46 proc. wszystkich wyświetlanych reklam, co daje 8 proc. wzrost rok do roku. Na drugim miejscu znalazła się Grecja z 44 proc. blokowanych wyświetleń, a na trzecim Norwegia, gdzie blokuje się ich 42 proc.

Drugim krajem pod względem największej liczby blokowanych reklam w internecie jest Grecja, gdzie blokuje się 44 proc. wyświetleń. Kolejne miejsca należą do Norwegii (42 proc.), Niemiec (41 proc.) i Danii (40 proc.). Wysoką pozycję w rankingu zajęła również Wielka Brytania, gdzie blokowanych jest 39 proc. reklam.

Zupełnie odwrotnie sytuacja wygląda w Paragwaju, gdzie adblocki powstrzymują jedynie 5 proc. wyświetleń. To najniższy wynik w całym zestawieniu. Kolejna w dolnej części listy znajduje się Wenezuela (10 proc.). Największy wzrost liczby zablokowanych odsłon dotyczy rynku brazylijskiego, gdzie co prawda jedynie 12 proc. reklam jest blokowanych, jednak w stosunku do zeszłorocznego badania nastąpił wzrost aż o 232 proc.

Jak wynika z szacunków przedstawionych w raporcie, wraz z popularyzacją oprogramowania blokującego wyświetlanie reklam, rosną globalne straty wydawców. W 2017 r. wartość zablokowanych odsłon osiągnie 42 mld USD, podczas gdy wartość całego rynku reklamy typu display szacuje się na 100 mld USD. Dla porównania, w 2016 roku globalna wartość zablokowanych odsłon reklamowych przekroczyła 28 mld USD, a wartość rynku wyliczono na 84 mld USD.

Wakacje na giełdzie

W Polsce, gdzie procentowo blokuje się najwięcej reklam, wartość rynku reklamy typu display szacuje się na 485 mln USD, a wartość zablokowanych odsłon reklamowych szacuje się na 409 mln USD.

Tegoroczny raport OnAudience. com przedstawia także wpływ blokowania reklam na branżę e-commerce. Okazuje się, że aż 32 proc. wyświetleń e-sklepów i innych serwisów świadczących usługi online w Europie, dokonywanych jest przez osoby z zainstalowanymi adblockami. Proces zakupowy rozpoczynany jest w 34 proc. przez osoby posiadające takie wtyczki, a 38 proc. finalizujących transakcje nie widzi reklam.(PAP)

pif/ dym/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (5)

dodaj komentarz
polityk_przy_korycie
W polsce tak jest. Dzwonisz do klienta to zamiast dzien dobry slyszysz: "co mi chcesz wcisnac" "szukasz jeleni"? Wyzwiska i chamstwo od nieznajomych osob. W innych krajach to nie do pomyslenia, ludzie rozmawiaja ze soba i nie maja sie z gory za zlodzieji i naciagaczy.
lopez_emigrant
Czytam nie tylko polskie, ale również niemieckie i amerykańskie strony inernetowe. Z przykrością stwierdzam, że reklamy na polskich stronach są wyjątkowo nieznośne, a ich projektanci prześcigają się w pomysłach na utrudnianie życia czytelnikom. Przypuszczam, że jest to przyczyną tak dużej ilości osób korzystających z wtyczek blokujących Czytam nie tylko polskie, ale również niemieckie i amerykańskie strony inernetowe. Z przykrością stwierdzam, że reklamy na polskich stronach są wyjątkowo nieznośne, a ich projektanci prześcigają się w pomysłach na utrudnianie życia czytelnikom. Przypuszczam, że jest to przyczyną tak dużej ilości osób korzystających z wtyczek blokujących reklamy. Na szczęście na zagranicznych portalach też można przeczytać wiadomości z Polski. Przypuszczam, że w ciągu najbliższej dekady zostaną wprowadzone w Polsce regulacje prawne, które ograniczają ten kwitnący, wilczy kapitalizm.
tomi44g
Polska to kraj cwaniaków. Czy da się korzystać z internetu bez blokowania reklam? Da się, bo ja nie blokuję i jakoś żyję. Twórcy dostają kasę z reklam, nie chcę ich okradać.
piterro1980
Co w tym dziwnego? Mówię za siebie. Gdy mam zamiar coś kupić to wtedy rozglądam się za tym konkretnym przedmiotem. Reklama? Wiadomo że to bajer na frajerów. Zawsze lepiej opierać swój wybór na specyfikacji producentów i opiniach osób które już dany asortyment zakupiły. Pomijam oczywiście takie produkty jak papier toaletowy czy zapach Co w tym dziwnego? Mówię za siebie. Gdy mam zamiar coś kupić to wtedy rozglądam się za tym konkretnym przedmiotem. Reklama? Wiadomo że to bajer na frajerów. Zawsze lepiej opierać swój wybór na specyfikacji producentów i opiniach osób które już dany asortyment zakupiły. Pomijam oczywiście takie produkty jak papier toaletowy czy zapach do kibla albo różnego rodzaju medykamenty bez recepty. Dla mnie osobiście reklamy mogłyby nie istnieć. Nie pamiętam żebym coś kupił w ciągu ostatniego roku pod wpływem reklamy. Oczywiście jak kto woli. Choćby w tej chwili mój ADblock stopuje 12 reklam i niepożądanych okien.
bojack_pl
Cos w tym dziwnego? Mamy dosyc reklamy ktora doslownie wlewa nam sie drzwiami i oknami. Nie mozna nawet spokojnie wyplacic pieniedzy z bankomatu nie dowiadujac sie kto jest sponsorem transmisji z bankiem bedac jednoczesnie zakrzyczanym przez lawete z reklama labiryntu z kukurydzy. Walcze i bojkotuje reklamy tam gdzie sie da.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki