Polacy nie będą w stanie oszczędzić na wkład własny

Blisko 2/3 Polaków deklaruje, że jest wstanie odłożyć do 500 zł miesięcznie. Jednak aż 20 mln żyje z miesiąca na miesiąc i nie posiada żadnych oszczędności. Sytuacja jest bardzo niebezpieczna. W momencie utraty pracy większość nie ma za co żyć.

oszczędzanie
Źródło: iStockphoto/Thinkstock

Polacy nie oszczędzają - tak wynika z raportu Fundacji Kronenberga, działającej przy Citi Handlowy. Blisko 2/3 badanych uważa, że warto odkładać pieniądze, ale regularnie robi to tylko co dziesiąty pytany. 62% oszczędzających może odłożyć tylko do 500 zł miesięcznie. Jedynie 1% oszczędza więcej niż 2,5 tys. zł miesięcznie. Z kolei z badania "Diagnoza Społeczna 2013" wynika, że oszczędności posiada tylko 40% gospodarstw domowych. Z tego 30% posiada odłożoną równowartość trzymiesięcznych dochodów.

W III kw. 2013 roku oszczędności polskich gospodarstw domowych wyniosły 1,13 mld zł. To wzrost o 12% w stosunku do analogicznego okresu rok temu. Na lokatach Polacy trzymali ok. 440 mld zł. Na kontach oszczędnościowych i rachunkach bieżących trzymano 230 mld zł. Ok. 200 mld zł trzymamy w funduszach ubezpieczeniowych, akcjach, obligacjach i innych papierach wartościowych. Pozostała kwota to oszczędności "trzymane w skarpecie". Wychodzi na to, że przeciętny Polak posiada około 30 tys. zł oszczędności. Oczywiście, są osoby, które mają 200 tys. zł na koncie oraz Polacy, którzy nie posiadają żadnych pieniędzy - przy czym ci ostatni stanowią zdecydowaną większość.

Przyczyna braku oszczędności - niskie dochody

Polskie prawo nie zachęca do oszczędzania. Podatek od zysków kapitałowych wynosi 19%. Do tego dochodzą stosunkowo niskie dochody większości pracujących - przeciętne wynagrodzenie bez nagród rocznych wynosi nieco ponad 3,6 tys. zł brutto, czyli 2,5 tys. zł netto. Z tego mniejszy dochód miesięczny osiąga ok. 70% pracowników, a pensja około 1 miliona osób wynosi równowartość płacy minimalnej, czyli ok. 1,2 tys. zł netto. Równocześnie dochód rozporządzalny na jedną osobę w gospodarstwie domowym to tylko 1,3 tys. zł.

pieniądze» 10 zł za godzinę. Czy to ma sens?

W tej sytuacji większość Polaków po prostu nie ma z czego oszczędzać. Kłopot pojawia się, gdy chcą np. kupić mieszkanie. Z danych GUS wynika, że średnia cena za metr kwadratowy mieszkania w budynku użytkowym wynosi około 4 tys. zł. Oczywiście cena zależy od standardu, wielkości lokalu i lokalizacji. W Warszawie za 1 m2 zapłacimy około 7 tys. zł; w Białymstoku - 4 tys. zł, a w Jeleniej Górze - 3 tys. zł. Niemniej, aby kupić mieszkanie o powierzchni 50 m2 trzeba wydać średnio 200 tys. zł. Po wejściu w życie rekomendacji S, aby starać się o kredyt hipoteczny trzeba posiadać minimum 5% wkładu własnego, czyli w tej sytuacji minimum 10 tys. zł. Odłożenie takiej kwoty dla wielu ludzi jest bardzo trudne i może zająć lata.

Młodych trzeba zachęcić do oszczędzania

Mogłoby być inaczej ale potrzebne do tego są zachęty podatkowe. Bez zmniejszenia ucisku podatkowego, większość Polaków nawet nie będzie mogła skorzystać z rządowego programu dopłat "Mieszkanie dla młodych". Dlatego konieczne jest wdrożenie innego zestawu zachęt, które umożliwią młodym pracującym skuteczne oszczędzanie na zakup mieszkania. Najprostszą metodą jest zmniejszenie klina podatkowego, który obecnie wynosi 41% wynagrodzenia.

Pensja bruttoPensja nettoZUS pracownikaZUS pracodawcyPodatekUbez. zdrowotneCałkowity Koszt
2200 zł1598 zł388,52 zł413,82 zł129 zł170,85 zł2656,58 zł
3600 zł2574 zł635,76 zł677,16 zł252 zł279,584346,64 zł

Przykładowo - młody otrzymujący 2,2 tys. brutto wynagrodzenia, oddaje państwu w formie składek do ZUS, na ubezpieczenie zdrowotne oraz podatku (łącznie z częścią opłacaną przez pracodawcę) aż 12 tys. zł w roku.

Młody i tak zwykle nie ma pieniędzy i mieszkanie musi wynajmować. Większości pomagają rodzice. Gdyby w pierwszych 4 latach pracy państwo zwracało im połowę składek i podatków pobieranych od wynagrodzenia, to zakup mieszkania byłby dla nich dużo mniejszym obciążeniem. Nie musieliby podpisywać długoletniego cyrografu z bankiem. Ponadto akumulując kapitał, mieliby większą szansę na zainwestowanie go w przedsięwzięcia, które w dłuższym okresie przyniosą państwu dużo wyższe dochody z podatków niż te "drobne", które stale pobierane są od ich wynagrodzeń.

Lepiej na początku pozwolić się komuś wzbogacić niż stale utrzymywać go w stanie zagrożenia ubóstwem. Taka krótkowzroczność państwa spowodowana jest troską o bieżący stan finansów publicznych i zabezpieczenie praw nabytych przez poprzednie pokolenia, które nie musiały pracować 45 lat, by otrzymać świadczenia emerytalne. Równocześnie ta sama krótkowzroczność zachęca młodych do emigracji - w konsekwencji dalszego wyludnienia kraju i pogłębienia przyszłych problemów budżetowych.

Łukasz Piechowiak
Główny ekonomista Bankier.pl

Łukasz Piechowiak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~cA

Jeśli ktoś nie jest w stanie odłożyć 10 tyś. na wkład własny to jak zamierza spłacić pozostałe190 + oodsetki ?

! Odpowiedz
0 0 ~Stan

Żeby mieć na wkład własny, trzeba zacząć zarządzać pieniędzmi. Czytaliście książkę "Emerytura nie jest Ci potrzebna" o budowaniu majątku i tworzeniu pasywnych dochodów? Dobra lektura z praktycznymi przykładami w polskiej rzeczywistości.

! Odpowiedz
0 0 ~Jacek

Pensja brutto Pensja netto Całkowity Koszt panstwo zabiera
2200 zł 1598 zł 2656,58 zł (12702,96zł)
3600 zł 2574 zł 4346,64 zł (21271,68 zł)
ja na zachodzie
3300 euro 2100 euro 4700 euro (31200 euro)
Chce pokazac tylko potracenia, mam wiecej zabrane niz dostaje.
Zywnosc, Kosmet/ Chemia, Alkohol, Ubranie, Mieszkanie, Ubezpieczenia, lekarz, Auto to w sumie 2100-2200 euro miesiecznie.
Zona zarabia 1400-1500 euro. To mozna zyc, ale bez szpanowania.
Oszczednosci 400-500euro.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Ja

Babcia zawsze mi powtarzała: Dziecko kredyty to są dla dziadów.
Teraz pytanie ile mieszkań jest kupionych za gotówkę ile za kredyty i już mamy obraz bogactwa polskiego narodu

! Odpowiedz
0 0 arturixx

większość wierzy tuska że ich wyciągnie z potrzasku i da godna emeryture

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~5% z palcem w d.

Zdecydujcie się w końcu. Najpierw piszecie, że polacy mają średnio 30tyś oszczędności, a następnie, że nie mają wkładu 5% rekomendacji S czyli pewnie jakieś 15-20tyś.
5% to chyba nie jest dużo. 20% to już będzie sporo kapusty

! Odpowiedz
0 0 ~janm

A co ten wkład własny zmienia?
Ma być na poziomie 50%, żeby była mowa o jakimkolwiek kredycie hipotecznym.
W innym przypadku taki kredyt to samobójstwo...

! Odpowiedz
0 0 ~mtg

Proponuję, by rząd Tuska ogłosił program "Szubienica dla Młodych" - dla każdego posiadacza świeżo wbitego hak 5% dopłaty do kredytu na zakup sznura.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.