REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Polacy coraz częściej zostawiają pieniądze w restauracjach

2017-04-11 04:06
publikacja
2017-04-11 04:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek gastronomiczny urośnie w tym roku o 5 proc., sięgając 28 mld zł. Klienci preferują pizzerie i fast foody, ale rośnie również moda na śniadania poza domem czy korzystanie z food-trucków - pisze "Rzeczpospolita".

fot. / / thetaXstock

Trudno o lepszy miernik wzrostu poziomu życia niż wydatki na posiłki poza domem - zauważa "Rz".

Z raportu "Polska na talerzu" przygotowywanego od lat przez sieć hurtowni Makro, do którego dotarła gazeta, wynika, że już tylko 36 proc. Polaków nie korzysta z żadnych form usług gastronomicznych, a w ciągu roku ich liczba stopniała o 3 pkt proc.

"Wynika to m.in. z poprawy średniego dochodu na gospodarstwo domowe, w efekcie np. programu 500 plus oraz z wejścia na rynek młodszego pokolenia, dla którego korzystanie z usług gastronomicznych staje się sposobem na spędzanie czasu" - mówi Przemysław Franczak, menedżer w Makro Cash&Carry Polska.

sp/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~juurka
co ciekawe coraz wiecej pieniedzy Polacy zostawiają w slow foodowych restauracjach, a nie tak jak to mialo miejsce dotychczas czyli fast foodowych. o tym, jak sie prowadzi biznes gastronomiczny, na co zwrocic uwagę - na jakie aspekty zwrocic uwage mozna przeczytac w swietnym artykule Planujesz otworzyć restaurację? Tych błędów nie co ciekawe coraz wiecej pieniedzy Polacy zostawiają w slow foodowych restauracjach, a nie tak jak to mialo miejsce dotychczas czyli fast foodowych. o tym, jak sie prowadzi biznes gastronomiczny, na co zwrocic uwagę - na jakie aspekty zwrocic uwage mozna przeczytac w swietnym artykule Planujesz otworzyć restaurację? Tych błędów nie popełnij na storyous.com w dziale gastro-biznes
~Paulina
Uwazam ze 500+ PO powinno zabrać,bo pewne miejsca są tylko dla elit,a nie dla pisowskiego bydła.
~taki_jeden
Pizza Hut, Sphinx, Mcsronald, oto preferowany pułap "restauracji", w których "jada na mieście" ogromna większość Polaków, o ile w ogóle. Miejsce w sam raz dla zarówno PiS-owców, jak i PO-wców. Tam, gdzie się je, a nie żre, liczebnie dominują goście z Europy Zachodniej i innych normalnych krajów.

Ten 5%
Pizza Hut, Sphinx, Mcsronald, oto preferowany pułap "restauracji", w których "jada na mieście" ogromna większość Polaków, o ile w ogóle. Miejsce w sam raz dla zarówno PiS-owców, jak i PO-wców. Tam, gdzie się je, a nie żre, liczebnie dominują goście z Europy Zachodniej i innych normalnych krajów.

Ten 5% wzrost wynika z inflacji i tego, że coraz więcej knajp ma ogrzewane namioty w ogródkach, więc Niemiec, albo Holender może się napić w lutym, o czym dwa, czy trzy lata temu mógłby zapomnieć, gdyby nie udało mu się znaleźć miejsca w środku, bo tam już wszystkie miejsca pozajmowane przez gości z Wielkiej Brytanii.
~edw
Najwięksi wygrani "500+" to McD's i AmRest.
Popytajcie obsługi jak bardzo w ciągu roku wzrosła tam ilość klientów.

Powiązane: Gastronomia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki