Pokojowa zmiana władzy na Białorusi czy drugie uderzenie?

2020-08-15 09:02
publikacja
2020-08-15 09:02
fot. VASILY FEDOSENKO / Reuters

Czy w odpowiedzi na masowy protest Alaksandr Łukaszenka zdecyduje się na pokojową zmianę władzy, czy po raz kolejny użyje siły? – zastanawiają się eksperci. Na Białorusi trwają pokojowe demonstracje, ale według lidera kraju to zorganizowane z zagranicy akcje „kryminalistów”.

„Łukaszenka jest w izolacji politycznej, uruchomiono proces przekazania władzy” – napisała w sobotę w komentarzu redakcyjnym niezależna „Nasza Niwa”.

Tak gazeta interpretuje wydarzenia w kraju. Po czterech dniach brutalnego tłumienia protestu milicja i wojsko praktycznie zniknęły z ulicy i momentalnie zapełniła się ona tłumami ludzi, którzy w pokojowym proteście domagają się cały czas tego samego: odejścia Łukaszenki, uczciwego policzenia głosów w wyborach, uwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania przemocy.

To plan minimum na pierwszy etap zmian, który w swoim programie wyborczym umieściła de facto zmuszona do wyjazdu z kraju Swiatłana Cichanouska. Zmieńmy władzę, a potem zmienimy kraj – to postulat, z którym utożsamiają się dzisiaj Białorusini.

Ludzie na ulicach są przekonani, że wybory zostały sfałszowane, a ich głosy ukradziono.

Masowe poparcie dla Cichanouskiej, a raczej sprzeciw wobec Łukaszenki, podsyca protest. Masa ludzi jest wściekła, że chociaż na prezydenta nie głosowali ani oni sami, ani nikt z ich otoczenia, to Centralna Komisja Wyborcza przyznała mu 80,1 proc. głosów.

Od dwóch dni milicja praktycznie nie przeszkadza protestującym, którzy nagle poczuli, że na ulicach miast i mniejszych miejscowości są u siebie.

„Kilka tysięcy ludzi w centrum miasta, przed samym budynkiem rządu? W pokojowym proteście, któremu nikt nie przeszkadza? Nie widziałem dotąd czegoś takiego. Przez całe moje świadome życie w kraju był jeden prezydent” – mówi Juryj. Ma 33 lata.

Na ulicach Mińska i innych miast ludzie zaczęli mówić to, co chcą, i to, co myślą. „Odejdź!” – apelują do lidera, który od 26 lat jest politycznym symbolem Białorusi. „Mamy dość zarządzania krajem jak kołchozem” – mówią.

Ten protest jest jakościowo inny niż dotychczas - przekonują liczni rozmówcy PAP. I tak jest rzeczywiście, bo widać, że dotyka on wszystkich sfer życia i angażuje tych, którzy dotąd uważali się za ludzi „apolitycznych”. Polityka zajęła miejsce koronawirusa i jest głównym tematem rozmów, które toczą się nie tylko na placach w centrum. Późnym wieczorem na peryferiach Mińska podwórka huczą – z okien grają „Mury” Jacka Kaczmarskiego i „Chcemy zmian” Wiktora Coja, a ludzie krzyczą „Wierzymy, możemy, zwyciężymy”, „Zwycięstwo jest blisko!”.

Do akcji protestu masowo dołączyły zakłady i fabryki, a niektórzy – jak miński zakład produkcji traktorów MTZ – już ogłosili strajk. Nie jest to jeszcze strajk masowy, o ogólnokrajowym zasięgu, ale jest to przełom, bo dotychczas robotnicy i pracownicy innych sfer budżetówki uważani byli za najtwardszy elektorat Łukaszenki.

„(Protest robotników - PAP) to dla obecnej władzy coś dotąd niespotykanego. Podobny fenomen miał miejsce jeszcze przed Łukaszenką, gdy padał ZSSR. W kwietniu 1991 r. na plac Lenina w Mińsku wyszło sto tysięcy proletariuszy. Jednak wtedy oburzył ich wzrost cen, a dzisiaj - nieuczciwe ich zdaniem wybory i mordobicie, które władze urządziły po wyborach” – napisał komentator Alaksandr Kłaskouski na portalu Naviny.by.

Według analityka „Łukaszenka nie dopuszcza żadnego dialogu”. „Owszem, próba zduszenia niezadowolenia gumowymi kulami i sadystycznymi pobiciami w więźniarkach i aresztach nie udała się. Trzeba było trochę się wycofać. Jest to jednak wyłącznie zmiana taktyki, żeby ugasić falę protestu i całkiem wziąć sytuację pod kontrolę” – ocenił Kłaskouski.

„Jeśli nie uda się +po dobremu+, to prawdopodobne jest nowe dokręcenie śruby, włącznie z wprowadzeniem stanu wyjątkowego i ostatecznym przekształceniem Białorusi w państwo policyjne” – podsumował.

Na tym wyzwania dla Białorusi i Białorusinów jeszcze się nie kończą. „Nawet przy założeniu, że sytuacja polityczna wewnątrz kraju zostanie rozwiązana pokojowo i dojdzie do jakiegoś konsensusu, pozostaje jeszcze czynnik zewnętrzny, czyli +najbliższy sojusznik+ – Rosja” – powiedział PAP jeden z rozmówców.

„Na razie Moskwa siedzi cicho, bo liczy, że Łukaszenka sam sobie poradzi. Gdyby jednak sytuacja zaczęła wymykać mu się spod kontroli, Kreml może pospieszyć +z bratnią pomocą+, co w najgorszym scenariuszu może się skończyć powtórką z Ukrainy” – dodał ekspert.

Z Mińska Justyna Prus (PAP)

just/ kib/

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 200 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (57)

dodaj komentarz
grzegorzkubik
Żydowskie organizacje finansując te protesty nie chcą pokojowej zmiany. Chcą zniszczyć białoruski przemysł i wprowadzić swój porządek. Ponadto z zachodu płynie komuna. Grupa Bilderberg w której udzielał się Trzaskowski i podobni politycy, NWO, Soros. Wszystkie te organizacje maja wpisany socjalizm i dyktaturę w swym Żydowskie organizacje finansując te protesty nie chcą pokojowej zmiany. Chcą zniszczyć białoruski przemysł i wprowadzić swój porządek. Ponadto z zachodu płynie komuna. Grupa Bilderberg w której udzielał się Trzaskowski i podobni politycy, NWO, Soros. Wszystkie te organizacje maja wpisany socjalizm i dyktaturę w swym programie. Wedle nich własność prywatna to złodziejstwo a własność wspólna to rozwój. Komuniści mówią, ze na Białorusi jest komuna. To jest dopiero przekręt na olbrzymią skalę.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
lorelie
Skończy się na tym że będziemy mieli dłuższą granicę z Rosją. A jak będziemy mieszać na zlecenie zachodu na Ukrainie czy Białorusi to ruska granica będzie na Wiśle. Zachód nam pomoże jak w 39
gregzacha
A jaka tam pogoda w Petersburgu?
and00 odpowiada anna_domagalczyk
Nie bój się, albo nie ciesz w zależności od narodowości
Ruskiej granicy na Wiśle nie będzie
Ruscy to tchórze, napadają tylko dużo słabszych, nas nie ruszą
znawca_inwestor
Niestety Bankier łatwo oszukać, wrzucając hurtowe ilości łapek. Ale na przykład youtube'a nie oszukasz - tam najpierw następuje identyfikacja profilu a potem dopiero możesz postawić łapkę w górę albo w dół. I tam wyraźnie widać, kto jak głosuje:
https://www.youtube.com/watch?v=I-
Niestety Bankier łatwo oszukać, wrzucając hurtowe ilości łapek. Ale na przykład youtube'a nie oszukasz - tam najpierw następuje identyfikacja profilu a potem dopiero możesz postawić łapkę w górę albo w dół. I tam wyraźnie widać, kto jak głosuje:
https://www.youtube.com/watch?v=I-u1oM0ekDU
pazdzioch_indastries
Po co im zachód? młodzi myślą że zachód to coś dobrego a to zgnilizna i przejście w ręce kapitalistów.W Polsce już Bucholtz(pol. balcerowicz) miał nas pozbawić myśli technologicznej i majątku narodowego i to zrobił, z kraju który mógł wyprodukować wszystko staliśmy się wioskowym głupkiem do kopania po du.. Po co im zachód? młodzi myślą że zachód to coś dobrego a to zgnilizna i przejście w ręce kapitalistów.W Polsce już Bucholtz(pol. balcerowicz) miał nas pozbawić myśli technologicznej i majątku narodowego i to zrobił, z kraju który mógł wyprodukować wszystko staliśmy się wioskowym głupkiem do kopania po du.. Gdzie jest pan bucholtz w dobie pandemi? czemu Polska musiała sprowadzać maseczki z Chin? bo ma tylko jedną i na dodatek prywatną firmę która nie była wstanie podołać zapotrzebowaniu.
plutarch
Po pierwszym zdaniu nie trzeba dalej czytać. Kalinka, Kalinka, Kalinka maja...
khh
Rzeczywiscie Singapur u nas byl, ze hoho...Mysl technologiczna i majatek narodowy?? Chyba ci sloneczko nad puszka Harnasia za bardzo przygrzalo w makowke. Wbrew temu co nam probuja wmowic pisi pogrobowcy komunizmu, nie mielismy niczego, absolutnie niczego co ktokolwiek chcialby kupic, wlacznie z nami samymi. Produkowalismy smieci,Rzeczywiscie Singapur u nas byl, ze hoho...Mysl technologiczna i majatek narodowy?? Chyba ci sloneczko nad puszka Harnasia za bardzo przygrzalo w makowke. Wbrew temu co nam probuja wmowic pisi pogrobowcy komunizmu, nie mielismy niczego, absolutnie niczego co ktokolwiek chcialby kupic, wlacznie z nami samymi. Produkowalismy smieci, tragicznej jakosci po astronomicznych kosztach. Ale jak sie w szkole recytowalo wierszyk "kto ty jestes?" zamiast uczyc to sie pozniej wylewa zale i szuka winnych.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki