Pracownicy budżetówki od lat walczą o wyższe pensje. I tak np. w ZUS-ie miały być podwyżki płac o 20 proc., ale część pracowników może nie otrzymać nic - alarmuje Związkowa Alternatywa i apeluje do premiera Donalda Tuska o pilną interwencję.


W ubiegłorocznej kampanii wyborczej Koalicja Obywatelska obiecała 20 proc. podwyżki płac w budżetówce. Jednak jak alarmuje Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa, w ZUS-ie miały być podwyżki płac, ale część pracowników może nie otrzymać nic.
"Związek Zawodowy Związkowa Alternatywa w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wnosi o bezzwłoczną interwencję w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych w związku z niedopuszczalnymi działaniami podejmowanymi przez osoby reprezentujące Zakład Ubezpieczeń Społecznych w charakterze Pracodawcy" - tak brzmi początek listu związku zawodowego skierowanego do premiera Donalda Tuska.
"W pierwszej kolejności wyjaśniamy, że większa część środków, które zasiliły budżet ZUS, została przeznaczona na wprowadzenie dodatku stażowego. Nastąpiło to poprzez zmianę Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy dla pracowników ZUS" - dodano.
ReklamaZobacz także
"Jednocześnie podkreślenia wymaga, że choć po wprowadzeniu dodatku stażowego w dyspozycji Pracodawcy pozostała kwota w wysokości co najmniej 500,00 zł średnio na etat i kwota ta winna zostać przeznaczona na usunięcie wcześniej przywołanych niesprawiedliwości, to Pracodawca wraz z częścią organizacji związkowych dąży do podzielenia tejże kwoty wśród pracowników ZUS w ten sposób, by środki te (pozwalające podwyższyć wynagrodzenie średnio o 500,00 zł na etat) były dzielone wyłącznie uznaniowo (bez zapewnienia kwoty obligatoryjnej). W konsekwencji skutkowało będzie to tym, że nie dość, że wzrost wynagrodzeń w ZUS w obiecanej kwocie 20% nie obejmie prawie połowy pracowników ZUS, to część pracowników nie otrzyma żadnej podwyżki wynagrodzenia" - alarmuje Związkowa Alternatywa.

W trakcie kampanii wyborczej lider PO, a obecnie premier Donald Tusk, wielokrotnie zaznaczał, że "budżetówka musi dostać 20 proc. - i to jest zaledwie wyrównanie" za lata wysokiej inflacji. Przypomnijmy, że od 1 stycznia 2024 roku płaca minimalna wynosi 4242,00 zł brutto, a od 1 lipca kwota ta wzrośnie do 4300,00 zł brutto, co oznacza podwyżki o niemal 20 proc. rdr.






























































