REKLAMA

WYKRES DNIAPodatnicy wpłacili rekordową sumę do budżetu. Pieniądze z PIT popłynęły szerokim strumieniem

Dominika Florek2024-02-14 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-02-14 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podatnicy PIT-u wpłacili do budżetu rekordową sumę: 91,7 mld zł, czyli o jedną trzecią więcej niż przed rokiem. To najwyższa w historii kwota podatku od osób fizycznych, która wpłynęła do budżetu państwa. 

Podatnicy wpłacili rekordową sumę do budżetu. Pieniądze z PIT popłynęły szerokim strumieniem
Podatnicy wpłacili rekordową sumę do budżetu. Pieniądze z PIT popłynęły szerokim strumieniem
fot. Skorzewiak / / Shutterstock

Dochody z podatku PIT wyniosły 91,7 mld zł i były wyższe o około 23,6 mld zł (tj. 34,6 proc.) w stosunku do 2022 roku. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku podatku od osób prawnych. Wpływy z tytułu podatku CIT wyniosły 67,9 mld zł i były niższe o około 2,3 mld zł (tj. 3,2 proc.) r/r – wynika z szacunkowego wykonania budżetu za 2023 r. opublikowanego przez Ministerstwo Finansów.

Natomiast na przestrzeni ostatnich 5 lat wpływy z tytułu podatku dochodowego od osób fizycznych podwoiły się - wzrosły o 129 proc., czyli blisko 51,7 mld zł. Przy czym największy skokowy wzrost widoczny jest z 2019 na 2020 rok. W tym okresie miała miejsce pierwsza najwyższa podwyżka płacy minimalnej od 2003 r. - z sumy 2250 zł do 2600 zł brutto. 

opracowanie własne na podstawie danych Ministerstwa Finansów za lata 2019-2023

– Wzrost podatku PIT o ponad 34 proc., to efekt między innymi podwyżek wynagrodzeń, kompensujących skutki inflacji. Dla przykładu w 2022 r. pracownicy z wynagrodzeniem minimalnym nie zapłacili podatku, a w 2023 r. wynosił on już około 445 zł w stosunku rocznym. Szacuje się, że w 2023 r. liczba pracowników z minimalnym wynagrodzeniem przekroczyła 3,5 mln. Wynagrodzenia rosły również u pracowników z wyższym wynagrodzeniem. Przeciętne wynagrodzenie za 2022 r. wyniosło 6653,67 zł, a w 2023 r. było na poziomie 7444,39 zł, więc jest to blisko 12 proc. wzrost. Zmiany te zdecydowanie przełożyły się na wzrost płaconego podatku – podkreśla Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy inFakt. 

Ekspert zwraca uwagę, że niższe wpływy z CIT mogą być spowodowane kryzysem, który uderzył głównie w duże firmy. Skutkiem tego ich dochody zmalały. Z drugiej strony rośnie też popularność estońskiego CIT, charakteryzującego się tym, że dopóki ze spółki nie wypłacamy zysku, to nie płacą również podatku. W 2022 r. z tego rozwiązania skorzystało około 9 tys. podatników, a w 2023 r. już blisko 14,5 tys. To znaczący wzrost, który mógł mieć również wpływ na CIT.

Wakacje na giełdzie

oprac. Dominika Florek

Źródło:
Dominika Florek
Dominika Florek
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca (p.o.) dział „Twoje Finanse – Biznes” w Bankier.pl. Doktorantka na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zajmuje się tematyką podatkową i konsumencką, śledzi także nowości w sektorze MSP. Monitoruje ofertę produktów bankowych dla firm, przygotowując rankingi kont dla przedsiębiorców. Śledzi zmiany legislacyjne i ich wpływ na przedsiębiorców. Prywatnie zgłębia temat motywacji podatkowej polskich podatników. Wierzy, że dobra książka potrafi wytłumaczyć świat lepiej niż niejeden wykres. Tel.: +48 539 733 969

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (25)

dodaj komentarz
xxpp
Podwojenie PIT w 4 lata. Nieźle nas załatwili tą "troską o pracownika".
nepot_synekurzasty
a nasz premier i tak zaraz stwierdzi, że pieniędzy nie ma
stwierdzenie będzie w formie wpisu na twitterze, wykona je premier w czasie kolejnego odpoczynku na nartach w Szwajcarii
prawnuk
no a skąd rząd ma pieniądze? Kazdy mądry rząd mówi, że pieniędzy nie ma,
xxpp
No bo nie ma. Pomimo rekordowych wpływów z PIT inne dochody państwa spadają, bo gospodarka rozwalona przez PIS jest w stagnacji.
Od lat nie zwiększa się CIT.
Morawiecki zostawił w spadku budżet na 2024 z rekordowym deficytem i 450 mld potrzeb pożyczkowych.
Te rekordowe wpływy z PIT to w skali budżetu niewielka kwota.
mesten
Progi podatkowe to najgłupszy i najbardzie niesprawiedliwy sposób opodatkowania. To jest karanie ludzi za to, że pracują.
hfjdj
No i trzeba nadmienić że w czasach inflacji każdy co roku płaci tego podatku więcej mimo że realnie nie zarabia więcej. A to dlatego że dochody rosną z powodu inflacji a próg pozostaje ten sam. Dochody rosną automatycznie natomiast aby próg został podniesiony to u ciemiężców trzeba wyprosić o łaskę. A łaska okazywana jest tylko w No i trzeba nadmienić że w czasach inflacji każdy co roku płaci tego podatku więcej mimo że realnie nie zarabia więcej. A to dlatego że dochody rosną z powodu inflacji a próg pozostaje ten sam. Dochody rosną automatycznie natomiast aby próg został podniesiony to u ciemiężców trzeba wyprosić o łaskę. A łaska okazywana jest tylko w czasach zbliżających się wyborów czyli co 4 lata.
ifeelveryblah
To nie pracuj. Jak dobijesz do 30k to bierz wolne do końca roku :)
prawnuk
nie ma nic milszego jak bycie w ostatnim progu podatkowym i płacenie 41 lub 45% podatku
hylobiusnews
Sukces! Nieustające pasmo sukcesów!
Szkoda tylko, że rosną te cyferki, a nie rzeczywiste przychody.
faramir_z_gondoru
Podatek PIT to nic innego jak kara dla obywatela za to, że chce pracować. Bumelanci na zasiłkach mają w czterech literach taki podatek. Za chwilę jak grzyby po deszczu wyskoczą artykuły, ile to skarbówka łaskawie "zwróciła" nam pieniędzy. Za co zwróciła? Za to, że nadmiarowo nas okradła w trakcie roku. Poza tym pieniądze Podatek PIT to nic innego jak kara dla obywatela za to, że chce pracować. Bumelanci na zasiłkach mają w czterech literach taki podatek. Za chwilę jak grzyby po deszczu wyskoczą artykuły, ile to skarbówka łaskawie "zwróciła" nam pieniędzy. Za co zwróciła? Za to, że nadmiarowo nas okradła w trakcie roku. Poza tym pieniądze które nam zabrali w zeszłym roku, teraz są zdecydowanie mniej warte ze względu na inflację. Okradli nas dwukrotnie i jeszcze tym się chwalą.

Powiązane: Rozliczenia podatkowe - PIT 2023

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki