REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Poczta Polska nad przepaścią. Koniec z inwestycjami, podwyżkami i rekrutacjami

2024-01-19 07:36, akt.2024-01-19 19:24
publikacja
2024-01-19 07:36
aktualizacja
2024-01-19 19:24
Dodaj Bankier.pl w Google

Nad Pocztą Polską zebrały się ciemne chmury. Ze względu na ogromną stratę władze spółki podjęły decyzję o wstrzymaniu wszelkich wydatków – poinformowała „Rzeczpospolita”.

Poczta Polska nad przepaścią. Koniec z inwestycjami, podwyżkami i rekrutacjami
Poczta Polska nad przepaścią. Koniec z inwestycjami, podwyżkami i rekrutacjami
fot. Longfin Media / / Shutterstock

Już jakiś czas temu w mediach pojawiły się informacje o nie najlepszej kondycji finansowej Poczty Polskiej. Te przypuszczenia potwierdziły wyniki finansowe. Strata za 2023 rok miała sięgnąć aż 787 mln zł.

Te wyniki skłoniły władze Poczty Polskiej do podjęcia radykalnych działań. Choć nadal realizuje ona usługi, to spółka postanowiła uciąć wszystkie wydatki. „Rzeczpospolita” dotarła do uchwały, w której przedstawione są szczegóły.

Resort komentuje

Naprawa sytuacji finansowej Poczty Polskiej jest jednym z priorytetów Ministerstwa Aktywów Państwowych - zapewnił w piątek resort. Jak poinformowało MAP, wiceminister Jacek Bartmiński spotkał się z członkiem Rady Nadzorczej Poczty Robertem Czyżem.

Rozmowy wiceministra Bartmińskiego z Robertem Czyżem - przedstawicielem pracowników w Radzie Nadzorczej Poczty Polskiej i przewodniczącym Związku Zawodowego Pracowników Poczty dotyczyły trudnej sytuacji finansowej spółki - podało MAP w komunikacie. Jak zaznaczyło ministerstwo, sytuacja ta jest spowodowana latami zaniedbań w sferze działalności i rozwoju spółki.

Naprawa sytuacji finansowej Poczty Polskiej jest niezbędna dla zapewnienia poprawy warunków pracy jej pracowników i jest jednym z priorytetów Ministerstwa Aktywów Państwowych - zapewniło ministerstwo.

Poczta wstrzymuje wydatki

„Do czasu zatwierdzenia planu rzeczowo-finansowego Poczty na 2024 r. przez Radę Nadzorczą (...) wstrzymuje się wydatki i decyzje inwestycyjne, również dotyczące lat kolejnych, które nie są niezbędne do zapewnienia ciągłości realizacji zadań operacyjnych PP” – napisano.

Wakacje na giełdzie

Na złej kondycji finansowej spółki ucierpią również pracownicy, którzy nie mają co liczyć na podwyżki czy nawet wsparcie w postaci dodatkowej załogi. „Wstrzymuje się dokonywanie indywidualnych podwyżek wynagrodzeń pracowników oraz zmian na stanowiskach pracy; wstrzymuje się rekrutacje (zewnętrzne i wewnętrzne)” – dodano w uchwale.

Wydatek każdej złotówki z kasy spółki jest szczegółowo sprawdzany. Gdy chce się przeznaczyć środki na coś innego niż prowadzenie zadań operacyjnych, wówczas muszą zatwierdzić to najważniejsze osoby w Poczcie Polskiej.

Wiele wskazuje więc na to, że na Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka bardzo trudne zadanie w postaci uratowania Poczty Polskiej. Już wiadomo, że nadzór nad m.in. tą spółką będzie sprawował wiceminister Jacek Bartmiński.

PB

Źródło:
Tematy

Komentarze (61)

dodaj komentarz
bankierpb
PP to firma która nie ma konkurować z kapiszonami to firma strategiczna dla Państwa Polskiego. Nie będzie przynosiła zysku. PP to prestiż, tradycja i zaufanie.
einstachu
Kłopoty PP związane są z koniecznością konkurowania z dobrze zorganizowanymi operatorami paczkomatów, którzy swoją przewagę czerpią z nieetatowego zatrudniania pracowników, co czyni ich życie na granicy możliwego do zniesienia. Poczta zatrudnia w sposób cywilizowany, na etaty.
Utrzymamie PP jest w interesie Polaków z wielu powodów.
Kłopoty PP związane są z koniecznością konkurowania z dobrze zorganizowanymi operatorami paczkomatów, którzy swoją przewagę czerpią z nieetatowego zatrudniania pracowników, co czyni ich życie na granicy możliwego do zniesienia. Poczta zatrudnia w sposób cywilizowany, na etaty.
Utrzymamie PP jest w interesie Polaków z wielu powodów. Tu podam tylko jeden: jeśli PP zostanie zniszczona, to koszt dostarczenia zwykłych listów będzie dla Polaków dwu-trzy krotnie większy.
ajwajszalom
Listonosze konkurują z paczkomatami? Kłopoty wynikają tylko z jednego - państwo zalega z rekompensata za wymagane usługi.
ivankrakow
Bardzo bardzo żal mi pracowników. Ale fundamentalnie firma została z modelem biznesowym z lat 90tych, podczas, gdy cały świat poszedł naprzód. Jedyna największa grupa korzystająca z poczty to emeryci, ale to też nie będzie wiecznie trwać. To grupa klienta schyłkowego. A gdzie nowy klient? Młodzież? Nowe usługi? Setki placówek poczto-Bardzo bardzo żal mi pracowników. Ale fundamentalnie firma została z modelem biznesowym z lat 90tych, podczas, gdy cały świat poszedł naprzód. Jedyna największa grupa korzystająca z poczty to emeryci, ale to też nie będzie wiecznie trwać. To grupa klienta schyłkowego. A gdzie nowy klient? Młodzież? Nowe usługi? Setki placówek poczto-kiosków, największa sieć dystrybucji w Polsce i na takiej stracie. Kto tym zarządza??? Szok
karbinadel
Pocztę zepsuło SLD, tworząc setki etatów dyrektorskich dla kolesi. Żadna inna ekipa potem nie miała chęci tego naprawiać, bo jakoś to szło. A za PiS doszły jeszcze święte obrazki i inna galanteria
remo87
To, jak działa poczta to jest dramat! Przesyłki zagraniczne w wadze którą wysyłam najczęściej podrożały od 1 grudnia o 33%, ale w zamian otrzymałem fatalną jakość usług. List do Szwecji czy Włoch idzie miesiąc! Informacje dostępne w trackingu są nieprawdziwe itd. Czy macie jakąś alternatywę do poczty dla małych paczek To, jak działa poczta to jest dramat! Przesyłki zagraniczne w wadze którą wysyłam najczęściej podrożały od 1 grudnia o 33%, ale w zamian otrzymałem fatalną jakość usług. List do Szwecji czy Włoch idzie miesiąc! Informacje dostępne w trackingu są nieprawdziwe itd. Czy macie jakąś alternatywę do poczty dla małych paczek zagranicznych?
remo87
Już dostałem łapkę w dół i to zapewne od osoby, która jeszcze nigdy w życiu nie wysłała niczego za granicę :-)
karbinadel
Akurat w krajach o których piszesz to przeważnie wina lokalnej poczty. Do Niemiec, Czech czy Austrii przesyłka zagraniczna idzie tylko o 1-2 dni dłużej niż krajowa, a do Korei, Singapuru czy Malezji jakiś tydzień.
remo87 odpowiada karbinadel
Kiedyś byłbym w stanie w to uwierzyć, ale od czasów pandemii, kiedy to wstrzymano ruch lotniczy i otrzymałem z powrotem wszystkie paczki, nawet te które widniały od niemal dwóch tygodni przed blokadą jako wysłane za granicę, to nie wierzę już ani w traking poczty, ani w takie tłumaczania. Do Niemiec paczki idą szybko, bo i wolumen Kiedyś byłbym w stanie w to uwierzyć, ale od czasów pandemii, kiedy to wstrzymano ruch lotniczy i otrzymałem z powrotem wszystkie paczki, nawet te które widniały od niemal dwóch tygodni przed blokadą jako wysłane za granicę, to nie wierzę już ani w traking poczty, ani w takie tłumaczania. Do Niemiec paczki idą szybko, bo i wolumen przesyłanych paczek jest duży, w mniej popularnych kierunkach paczki pewnie czekają na składach nawet i po dwa, trzy tygodnie.
Co ciekawe egzotyczne kierunki są obsługiwane przez PostNL, im jakoś się opłaca.
W czasie pandemii korzystałem z usług Spring, szwajcarskiej firmy, która odbiera zbiorczo paczki w PL i innych krajach i potem rozsyła je po świecie za pośrednictwem PostNL. Po ostatnich podwyżkach i dziadostwie z czasem dostawy zastanawiam się czy do niech nie wrócić.
remo87 odpowiada karbinadel
Acha, przynajmniej z moich doświadczeń paczki do Czech szły ok. 2 tygodnie, do Austrii podobnie, takie to dalekie i egzotyczne kraje :-) Ale racja, że do Azji paczki idą szybko, pewnie dlatego, że jest duży wolumen wymiany towarowej i nie chcą żeby samoloty wracały puste :-)

Powiązane: Poczta Polska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki