REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Pociągi drogowe" testowane na polskich autostradach. MI: To efektywność i niższa emisja

2025-12-16 16:43, akt.2025-12-16 20:37
publikacja
2025-12-16 16:43
aktualizacja
2025-12-16 20:37
Dodaj Bankier.pl w Google

Resort infrastruktury pracuje nad projektem nowelizacji, zakładającej wdrożenie pilotażowych programów testowania na drogach pojazdów nienormatywnych - chodzi m.in o długie ciężarówki, które dodatkowo mają przyczepę. Ma to zwiększyć efektywność transportu i zredukować emisję gazów cieplarnianych.

"Pociągi drogowe" testowane na polskich autostradach. MI: To efektywność i niższa emisja
"Pociągi drogowe" testowane na polskich autostradach. MI: To efektywność i niższa emisja
fot. Krzysztof Nalewajko / / GDDKiA

We wtorek w wykazie prac legislacyjnych rządu opublikowano założenia projektu o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz o zmianie ustawy o Rządowym Funduszu Rozwoju Dróg. Za przygotowanie projektu odpowiada Ministerstwo Infrastruktury.

„Istotą rozwiązania jest ustanowienie delegacji dla ministra właściwego do spraw transportu do wydania rozporządzenia ustalającego programy pilotażowe dla pojazdów nienormatywnych. Głównym celem tych programów będzie przeprowadzenie prac badawczych nad zwiększeniem efektywności transportu i redukcji emisji gazów cieplarnianych” - podało MI.

W informacji wyjaśniono, że przykładem pojazdu, którego dopuszczenie do eksploatacji w Polsce może przynieść wymierne zyski w zakresie efektywności operacji transportowych oraz redukcji emisji CO2 jest pojazd typu EMS, czyli pojazd silnikowy lub zespół pojazdów, do których doczepiona jest co najmniej jedna przyczepa lub naczepa, który może przekracza maksymalną dopuszczalną długość i obciążenia, zgodne z przepisami UE. Innym przykładem są też naczepy o zwiększonej długości powierzchni ładunkowej do 14,9 m (w miejsce standardowych 13,6 m).

MI podkreśliło, że wprowadzenie EMS w Polsce od lat postuluje branża transportu drogowego - jej zdaniem wprowadzenie w Polsce tego rodzaju zespołów pojazdów może przyczynić się do dużych oszczędności finansowych dla przedsiębiorców transportu drogowego i tym samym pomóc rozwiązać problem niedoboru kierowców zawodowych.

Wakacje na giełdzie

Projekt ma też określić zasady czasowej rejestracji pojazdów nienormatywnych na okres trwania programu i po jego zakończeniu, tak, aby przedsiębiorca biorący udział w programie nie był zmuszany do przedwczesnego wycofywania pojazdu z eksploatacji.

Resort proponuje, aby programy pilotażowe trwały minimum 5 lat z możliwością ewentualnego przedłużenia i były poddawane corocznej ewaluacji. Programy mają być organizowane i nadzorowane przez Instytut Badawczy Dróg i Mostów.

Zgodnie z informacją, przedsiębiorca wykonujący przewozy drogowe w ramach programu pilotażowego będzie obowiązany do ponoszenia opłaty za każdy pojazd nienormatywny uczestniczący w programie. Opłata będzie pobierana za każdy rok udziału pojazdu w programie pilotażowym, a jej uiszczenie stanowić będzie warunek dopuszczenia pojazdu do uczestnictwa w programie w danym roku. Maksymalna wysokość opłaty dla jednego pojazdu ma wynieść maksymalnie 8 tys. zł rocznie, przy czym kwota ta będzie podlegać corocznej waloryzacji zgodnie ze wskaźnikiem Głównego Urzędu Statystycznego.

W projekcie mają ponadto znaleźć się zapisy dot. uregulowania sposobu oznakowania pojazdów specjalnych należących do straży miejskich i gminnych.

Projekt ustawy ma zostać przyjęty przez rząd w drugim kwartale 2026 roku. (PAP)

fos/ malk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
to_i_owo
To może tylko tam gdzie są 3 pasy?

Bo jak takie 2 ślimaki zaczną się wyprzedzać...
zoomek
"rozwiązać problem niedoboru kierowców zawodowych"
Za chwilę będą zbędni - SI ich zastąpi.
druzjan
Wpisujemy w wyszukiwarkę "general motors robotaxi" i widzimy praktyczne zastosowanie SI do kierowania pojazdami: eksperyment się nie udał.
zoomek odpowiada druzjan
Ale wiesz że po samolotach dwupłatowych obciągniętych tkaniną nastąpiły odrzutowce i duraluminium?
Naprawdę.
idź sprawdzić na lotnisko.
zoomek
Polecam tory - opory toczenia stali po stali są nieporównanie mniejsze.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki