W czwartek po południu kurs Sygnity traci ponad 5 proc. i jest na historycznych minimach. W opublikowanym w środę sprawozdaniu za III kw. zarząd informował, że zmiany wyceny kontraktów długoterminowych mogą mieć wpływ na ich wynik finansowy i rentowność spółki, a w skrajnie negatywnym przypadku, mogą spowodować złamanie kowenantów. O godz. 13.40 kurs Sygnity spada o 5,6 proc. do 5,33 zł.


"Zmiany wyceny kontraktów długoterminowych mogą mieć wpływ (zarówno pozytywny, jak i negatywny) na ich wycenę oraz wynik finansowy i rentowność spółki. W skrajnie negatywnym przypadku, mogą spowodować złamanie zobowiązań umownych wynikających z umów kredytowych oraz umów emisyjnych obligacji, co może skutkować m.in. zwiększeniem kosztów finansowania, koniecznością renegocjacji warunków finansowania lub postawieniem zobowiązań w stan natychmiastowej wymagalności, a co za tym idzie stanowić mogą znaczącą niepewność co do możliwości kontynuowania działalności przez spółkę w dającej się przewidzieć przyszłości" - podała spółka w sprawozdaniu za III kw. 2015/16 r.
"Wycena kontraktów długoterminowych oraz ich realizacja w kolejnych okresach sprawozdawczych jest uzależniona od wielu czynników, także tych zewnętrznych, będących poza kontrolą jednostki" - dodano.
Sygnity podało, że w odniesieniu do jednego z tych kontraktów zamawiający (klient z sektora publicznego) oświadczył, że nie będzie kontynuował rozpoczętych prac w pierwotnie uzgodnionym zakresie. W rezultacie grupa jest obecnie w trakcie negocjacji sposobu rozwiązania kontraktu, jak i potencjalnego udziału w realizacji wznowienia projektu w nowej formule, których ostateczny rezultat trudno jest jednoznacznie określić.

"Ujmując wycenę kontraktu na dzień bilansowy (niezafakturowane należności z tytułu prac wynikających z umów długoterminowych w kwocie 16,72 mln zł) zarząd spółki - kierując się najlepszą wiedzą o statusie prowadzonych negocjacji oraz w oparciu o analizę praw i obowiązków stron wynikających z łączącej strony umowy - przyjął różne scenariusze uwzględniające prawdopodobieństwo wystąpienia rezultatów rozliczenia kontraktu. Ze względu na toczące się negocjacje rzeczywista ostateczna wycena kontraktu, może różnić się od tej ujętej w niniejszym sprawozdaniu finansowym" - napisano.
Sygnity w grudniu 2015 r. informowało, że Ministerstwo Zdrowia zdecydowało o zakończeniu przez CSIOZ współpracy z obecnymi podwykonawcami w projekcie P1 w celu umożliwienia jego realizacji w nowej formule i w związku z tym otrzymało pismo od CSIOZ z wnioskiem o złożenie propozycji rozwiązania umowy w drodze porozumienia stron.
W środowym raporcie Sygnity poinformowała też o innym istotnym kontrakcie, który może mieć wpływ na wyniki.
"W odniesieniu do innego istotnego kontraktu również toczą się negocjacje, dotyczące zmian w sposobie realizacji, w wyniku czego przyszła wycena tego kontraktu może różnić się od tej ujętej w niniejszym sprawozdaniu" - napisano.
Zarząd Sygnity analizuje sytuację tych kontraktów pod kątem ewentualnych odpisów.
"Zdaniem zarządu, opisane zdarzenia mogące stanowić podstawę utworzenia odpisu aktualizującego wartość należności szacowanych wymagają analizy pod kątem ich wpływu na sytuację finansową spółki. W związku z tym spółka, uwzględniając wyniki takiej analizy i sytuacji rynkowej, a także stanowisk kontrahentów rozważy podjęcie czynności mających na celu niezakłócone funkcjonowanie spółki" - napisano.
"O ile nie wystąpią okoliczności opisane jako znacząca niepewność, w ocenie zarządu wszystkie klauzule warunkowe i inne zobowiązania wynikające z umów kredytowych i wyemitowanych obligacji pozostaną spełnione w dającej się przewidzieć przyszłości.(...) Zdaniem zarządu posiadany przez spółkę kapitał obrotowy oraz możliwość renegocjacji aktualnych umów bądź pozyskania alternatywnych źródeł finansowania pozwalają na zapewnienie kontynuacji jej działalności i zachowania płynności finansowej w ciągu co najmniej 12 miesięcy od dnia sporządzenia niniejszego sprawozdania finansowego" - dodano.
Zarząd Sygnity już we wcześniejszym sprawozdaniu wskazywał czynniki ryzyka mogące w skrajnie negatywnym scenariuszu wpłynąć na naruszenie kowenantów. Wymieniał wówczas tylko jeden kontrakt długoterminowy.
Sygnity opisując czynniki, które będą miały wpływ na wyniki osiągane w perspektywie co najmniej kwartału napisał, że "(...) w ocenie zarządu istnieje ryzyko naliczenia kar umownych, których wysokość ani termin naliczania nie są obecnie możliwe do oszacowania".
We wcześniejszych sprawozdanych finansowym Sygnity informowało, że ramach umów finansowania spółka zobowiązała się do przestrzegania kilku warunków umownych: utrzymywania wartości kapitałów własnych na poziomie nie niższym niż 200 mln zł, utrzymywania dodatniego wskaźnika EBITDA za każdy kwartał roku kalendarzowego oraz spełnienia za każdy kwartał roku kalendarzowego warunku mówiącego, że wskaźnik: dług finansowy netto/EBITDA < 3,5.
Zgodnie z prezentacją Sygnity przedstawioną podczas czwartkowych spotkań z inwestorami na koniec III kw. 2015/16 wskaźnik dług netto/EBITDA ukształtował się na poziomie 3,49 w porównaniu do 3,19 na koniec II kw.
(PAP)
gsu/ jtt/



























































