Marcowy kontrakt na dostawę baryłki ropy crude na giełdzie NYMEX potaniał dziś rano w obrocie elektronicznym o 0,03 USD do 63,06 USD. Wczorajsza sesja przyniosła spadek notowań kontraktu o 2,02 USD do 63,09 USD.
Najwyższy w historii poziom notowania ropy osiągnęły 30 sierpnia, gdy huragan Katrina zaatakował południowe wybrzeże USA - za baryłkę trzeba było wtedy zapłacić rekordowe 70,85 USD. Ogólnie rok 2005 przyniósł wzrost ceny baryłki o 40%, a od początku roku 2006 podrożała ona już o prawie 10%.
Dziś o godzinie 16:30 amerykański Departament Energii opublikuje cotygodniowy raport o stanie zapasów ropy i jej destylatów. Analitycy spodziewają się wiadomości o wzroście poziomu rezerw ropy crude o 800.000 baryłek. Zapasy benzyny mogły w zeszłym tygodniu powiększyć się o 1,6 mln baryłek.
Do uspokojenia sytuacji na rynku paliw przyczynił się między innymi wczorajszy komunikat rządu USA, w którym obniżono prognozę światowego zapotrzebowania na ropę do 85 mln baryłek dziennie - to o 300 tysięcy mniej, niż szacowano w styczniu.
Analitycy tłumaczą ostatnie spadki notowań ropy faktem, że rynek zdążył już „oswoić się” z niespokojną sytuacją na Bliskim Wschodzie, obecne ceny paliw uwzględniają więc możliwość wystąpienia zakłóceń w podaży ropy.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej postanowiła w piątek skierować sprawę irańskiego programu atomowego przed Radę Bezpieczeństwa ONZ. W sobotę prezydent Iranu Ahmad Ahmadineżad odpowiedział wydaniem polecenia wznowienia wzbogacania uranu na skalę przemysłową, i zabronił inspektorom MAEA przeprowadzania niezapowiedzianych kontroli w obiektach nuklearnych.
Dodatkowo inwestorów uspokaja fakt, że Amerykanom nie dał się do tej pory praktycznie we znaki sezon zimowy, dzięki czemu nie wystąpiły problemy z zaspokojeniem popytu na olej opałowy. W zimie zwyżki notowań ropy są z reguły napędzane przez mrozy w generujących 80% amerykańskiego zapotrzebowania na to paliwo północno-wschodnich stanach USA.
BaP




























































