REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Plotki stały się ciałem. Rząd znowelizuje budżet na 2024 r.

    2024-10-25 10:16, akt.2024-10-25 13:36
    publikacja
    2024-10-25 10:16
    aktualizacja
    2024-10-25 13:36

    W związku z koniecznością aktualizacji prognozy dochodów budżetu państwa i zmiany poziomu maksymalnego deficytu niezbędna jest zmiana ustawy budżetowej na 2024 r. - poinformowano w piątek na stronie kancelarii premiera.

    Plotki stały się ciałem. Rząd znowelizuje budżet na 2024 r.
    Plotki stały się ciałem. Rząd znowelizuje budżet na 2024 r.
    fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

    W wykazie prac legislacyjnych opublikowano w piątek informację o pracach nad projektem noweli ustawy budżetowej na rok 2024.

    "W związku z koniecznością aktualizacji prognozy dochodów budżetu państwa, a co za tym idzie zmiany poziomu maksymalnego deficytu określonego w ustawie budżetowej na 2024 r. niezbędna jest zmiana ustawy budżetowej z dnia 18 stycznia 2024 r." - poinformowano.

    Za przygotowanie projektu noweli budżetu na ten rok odpowiada Ministerstwo Finansów.

    Minister finansów Andrzej Domański informował w ubiegłym tygodniu na Europejskim Kongresie Nowych Idei w Sopocie, że resort jest bardzo blisko decyzji o ewentualnej nowelizacji budżetu na 2024 rok. Zwrócił uwagę na niższą od planów realizację wpływów z VAT, CIT czy praw do emisji CO2.

    Szef MF wyjaśniał w kontekście potencjalnej nowelizacji, że niższa realizacja wpływów z VAT do budżetu względem planu w bieżącym roku wynika z niższej prognozowanej inflacji niż pierwotnie zakładał budżet na 2024 r. (6,6 proc. vs. 3,7 proc. obecnie), jak również z niższej dynamiki sprzedaży detalicznej.

    Minister podkreślił, że wpływy z VAT z miesiąca na miesiąc rosną dwucyfrowo i nie ma mowy o spadkach rdr w tej kategorii, tylko o niższej realizacji względem planu.

    Domański wskazywał ponadto, że ceny uprawnień do emisji CO2 są na niższym poziomie niż zakładano, co oznacza dla MG ubytki prawie 8 mld zł względem planu.

    Szef MF zwracał też uwagę na niższe wpływy z CIT, głównie ze względu na kondycję eksporterów. "W CIT – tam są pewne zdarzenia jednorazowe (…) typu Orlen, natomiast co mnie naprawdę niepokoi, to jest kondycja państw strefy euro. Widzimy po eksporterach co się dzieje. Relatywnie silny złoty - widzimy EBC tnie stopy, Fed tnie, a u nas stopy procentowe są bez zmian. Nie oceniam polityki NBP, natomiast to przekłada się na to, że złoty jest mocny, a to nie pomaga eksporterom. Też im nie pomaga ostatni odczyt PKB Niemiec na poziomie 0,3 proc. rdr w II kw., w strefie euro 0,6 proc., to po prostu boli. Potem my to widzimy w CIT" - mówił.

    W związku z powodzią Andrzej Domański pod koniec września sygnalizował, że prawdopodobieństwo nowelizacji budżetu na ten rok istotnie wzrosło.

    W połowie października resort finansów przekazał w szacunkowym wykonaniu budżetu za okres styczeń-wrzesień, że dochody wyniosły 460,2 mld zł, czyli. 67,4 proc. planu, wydatki - 567,5 mld zł (65,5 proc.), a deficyt - 107,3 mld zł (58,3 proc.).

    Zgodnie z ustawą budżetową na 2024 r. dochody budżetu państwa mają wynieść 682 mld zł, a wydatki ok. 866 mld zł. Z kolei deficyt zaplanowano w wysokości nie większej niż 184 mld zł. 

    Ekspert Pekao o noweli budżetu: chęć przyspieszenia części wydatków na 2025 r.

    "Sądzimy (...), że nowelizacja jest w mniejszym stopniu wymuszona okolicznościami (słabszym od prognoz wykonaniem budżetu w tym roku), a w większym stopniu odzwierciedla chęć Ministerstwa Finansów przyspieszenia części wydatków zaplanowanych początkowo na 2025 r. i zwiększenia w ten sposób szans na utrzymanie deficytu w ryzach w przyszłym roku" - ocenił dla PAP ekspert Banku Pekao Karol Pogorzelski.

    Ekspert Banku Pekao zwrócił uwagę, że wskazuje na to zapowiedź przekazania samorządom dodatkowych 10 mld zł jeszcze w tym roku poprzez zwiększenie ich udziałów w PIT oraz subsydium ogólnego. Dodał, że środki te w br. nie są pilnie samorządom potrzebne i najpewniej samorządy nie zdążą ich wydać, co wygeneruje nadwyżkę budżetową.

    Wyjaśnił, że w efekcie taki zabieg przyniesie wzrost deficytu w budżecie centralnym, ale nie zwiększy deficytu całego sektora finansów publicznych, tj. budżetu, funduszy pozabudżetowych i samorządów.

    "Dlatego podtrzymujemy naszą prognozę, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych wg metodologii unijnej wyniesie w tym roku 5,5 proc. PKB i będzie miał zbliżony poziom w roku 2025" - ocenił Pogorzelski. (PAP)

    bpk/ malk/ jpn/

    mick/ malk/

    Źródło:PAP Biznes
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (21)

    dodaj komentarz
    teczowa_marksistka
    To pewno dlatego, że Pan Tusk dotrzymał obietnicy i zwiększył kwotę wolną od podatku do 60 tysięcy. No i paliwo jest po 5,19
    efg
    Raczej dlatego że PiS rozdawał na prawo i lewo przez 8 lat i zostawił budżet w ruinie
    goscgumka odpowiada efg
    Pisiory tłumaczyły przez osiem lat „wina tyfuska”. Teraz uśmiechnięci będą przez lata opowiadać „wina pisiorow”.
    „Ciemny lud to kupuje” i wciąż niezdrowo się podnieca.
    koperytko
    uffffff - co za zaskoczenie. Gdy ekipa z KLD UW UD PO KO dojdą do do władzy to zawsze jest zapasc gospodarcza i Polska na skraju bankructwa - tak było w 1990 roku 2001, 2013 roku a zawsze sa wstanie wyhodowac nowe pokolenie lemingów które na nich głosuje
    koperytko
    Wersja dla ogladaczy TVN. Po okresie boomu gospodarczego na całym świecie w latach 2015-2023 którego beneficjentem był PIS nastapiła recesja. Teraz PO musi zreformowac gospodarke zdewastowana przez PIS i dlatego jest taki deficyt. Deficyt z 283 mld w 2025 roku bedzie zwiększony do 360 mld też przez PIS i światową recesję
    suikoden_86 odpowiada koperytko
    Daj jeden dowod ich reform odkad są u wladzy. Bo ja moge wymienic juz wiele skandali. Schowaj sie do tej swojej fabryki trolli i tam pozostan.
    koperytko odpowiada suikoden_86
    ?????????? wiesz co piszesz i na jaki temat?
    mk666
    codziennie nowe zadłużenie na pracującego polaka to 50 zł... nowego zadłużenia ma pracującego... nowego... co przez rok daje nam pod 20.000 nowego...a z dotychczasowym to jest 120.000- 140.000 Marne pocieszenie że ten wskażnik w USA to przekroczył 1 mln zł (na pracującego)...
    trolley
    Unijna Procedura Nadmiernego Deficytu lubi to! :)
    jaroslaw_kaczynski
    Szanowni Państwo, nam się zawsze wszystko zgadzało. Ponadto nie ukradliśmy niezgodnie z prawem ani złotówki. A tamci to sami Państwo widzą, proszę być mądrym na wiosnę i być może na jesień.

    Powiązane: Budżet 2024

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki