
Tatry
Turyści wybierający się na wakacyjny wypoczynek pod Tatry, za noclegi w hotelach i popularnych kwaterach prywatnych nie zapłacą więcej niż w ubiegłym sezonie letnim - powiedział PAP szef Biura Promocji Zakopanego Andrzej Kawecki.
"Ceny w Zakopanem należą do niższych w Polsce. W tym roku nie przewidujemy żadnych podwyżek cen" - zapowiedział Kawecki. Zapewnił, że wakacyjna oferta turystyczna w Zakopanem będzie bardzo bogata. "W sierpniu odbędzie się największa impreza kulturalna pod Giewontem, 44. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich" - dodał.
Ceny w popularnych kwaterach prywatnych w mieście pod Giewontem wahają się od 25 do 40 zł od osoby, w zależności od standardu i lokalizacji. Ceny wakacyjnego pobytu w hotelach wynoszą od 130 zł w obiektach trzygwiazdkowych, do około 200-400 zł w hotelach o najwyższym standardzie.
Pomorze
W tym roku ceny na Pomorzu za wynajęcie pokoju na wakacje niewiele będą się różnić od ubiegłorocznych. Nieco więcej trzeba będzie zapłacić za pokój hotelowy, na tym samym poziomie, co w 2011 r. powinny pozostać ceny w pensjonatach.
Jak wynika z informacji zebranych przez PAP, ceny w hotelach nad morzem na Półwyspie Helskim są wyższe o kilka procent w porównaniu z ubiegłym rokiem. "W hotelu nad morzem we Władysławowie przy opłacie 200-360 zł za pokój dwuosobowy za dobę cena wzrosła o 10 zł" - poinformowano PAP w hotelu położonym nad samym morzem. "O 10 zł wzrosła opłata za każdy pokój" - dodano.

W nadmorskim hotelu w Jastrzębiej Górze poinformowano PAP, że "ceny w porównaniu z ubiegłym rokiem wzrosły o 15 zł za każdy pokój". W tym obiekcie w najwyższym sezonie doba w pokoju dwuosobowym kosztuje 275 zł plus obowiązkowa stawka żywieniowa w wysokości 80 zł za dobę. Do tego doliczyć należy opłatę za miejsce parkingowe w wysokości 10 zł za dobę. "Wszyscy nad morzem podnoszą ceny za pobyt, to my też podnieśliśmy" - tłumaczył recepcjonista. Jak poinformowano, "ceny gastronomii w hotelu są takie same, jak w ubiegłym roku".
Mazury
Mazury nie drożeją - twierdzą touroperatorzy i zapewniają, że turyści, którzy tego lata będą odpoczywać nad mazurskimi jeziorami, nie zapłacą więcej niż przed rokiem za jedzenie, czarter łodzi, czy nocleg w gospodarstwie agroturystycznym.
Przedsiębiorcy turystyczni przyznają, że w tym roku "stawiają na ilość i jakość, a nie cenę". Dlatego zdecydowana większość z nich utrzymała ceny sprzed roku, a niektórzy nawet je obniżyli.
"Firm czarterowych jest na Mazurach tak wiele, że nie ma co podnosić ceny. To już nie są te czasy, że łodzie na sezon rezerwowało się w styczniu, czy lutym. Teraz by przyciągnąć klienta trzeba mu zaoferować jak najwięcej, czyli lepszy standard w cenie takiej, jak ma konkurencja, ale w żadnym razie drożej. Stosuje się też promocje, czy rabaty, np. dla tych, którzy biorą łódź na tydzień, czy dłużej" - powiedział PAP wynajmujący od kilkudziesięciu lat łodzie Marian Bełbot. Przyznał, że jego firma nie podniosła cen od 4-5 lat.
Jacht żaglowy można wypożyczyć teraz na Mazurach już za 130 zł (za dobę), w sezonie cena ta wzrośnie do około 200 zł. Taka różnica w cenach poza sezonem i w jego trakcie ma zachęcić turystów do żeglowania także w maju, czy czerwcu.
Nie zdrożały też noclegi w gospodarstwach agroturystycznych - za łóżko średnio trzeba zapłacić 30 zł. Zbigniew Jatkowski z popularnego portalu, który oferuje pośrednictwo usług turystycznych na Mazurach powiedział PAP, że standard wielu kwater znacznie się podniósł przy zachowaniu cen sprzed roku.
Dolny Śląsk
Nowe trasy turystyczne, m.in. dla miłośników wypoczynku w siodle, kajakarzy czy rowerzystów czekają latem na turystów na Dolnym Śląsku. Z szacunków biur turystycznych wynika jednak, że urlop będzie kosztował więcej niż przed rokiem.
Miłośników turystyki konnej zainteresuje nowo powstały Sudecki Szlak Konny. Trasa biegnie przez całe południe Dolnego Śląska od Kotliny Kłodzkiej przez Góry Sowie, Karkonosze, Pogórze Izerskie aż po Bory Dolnośląskie. Znajduje się na niej 40 punktów, w których można przenocować, oporządzić konia oraz odpocząć.
"360-kilometrowa - oznakowana trasa - pozwala na spędzenie dwóch tygodni w siodle zwiedzając atrakcyjne miejsca: góry, zamki i pałace" - powiedział PAP Jarosław Charłampowicz, prezes Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej we Wrocławiu.
Turyści, którzy lubią wodne kąpiele, wędkowanie czy spływy kajakowe tegoroczne wakacje mogą spędzić w Dolinie Baryczy, ok. 60 km od Wrocławia. Można tu nie tylko popływać kajakiem, pojeździć na rowerze, ale i wybrać się na fotograficzne safari, zjeść karpia, samodzielnie złowionego w Stawach Milickich.
W łowiska obfituje też Kotlina Jeleniogórska; a stąd już tylko kilkanaście kilometrów do Karkonoszy. Tu na turystów czekają szlaki górskie, trasy rowerowe; w hucie szkła w Szklarskiej Porębie można obserwować, jak wytapia się szkło; jest park dinozaurów, kolejka linowa.
Bieszczady
Ceny usług turystycznych w Bieszczadach i Beskidzie Niskim podczas tegorocznych wakacji powinny być podobne, jak przed rokiem. Turystów może przyjechać więcej niż w poprzednim sezonie - uważają przedstawiciele branży.
"W gospodarstwach agroturystycznych, które mają ponad trzy tysiące miejsc noclegowych, przenocować można już za 25 zł. Natomiast w niektórych schroniskach górskich i młodzieżowych nocleg kosztuje nawet nieco poniżej 25 zł od osoby" - powiedział Jacek Łeszega z Bieszczadzkiego Centrum Informacji Turystycznej w Lesku.
Zdaniem Michała Regla z Bieszczadzkiego Centrum Informacji i Promocji Turystycznej w Ustrzykach Dolnych, "w czasie wakacji nie powinno być kłopotów ze znalezieniem noclegu w cenie 25-50 zł za dobę". "Ceny usług turystycznych nie będą niższe, ale nie należy się spodziewać podwyżek" - dodał.
Obaj zaznaczają, że droższe są pobyty w hotelach i pensjonatach, ale także tam nie powinno być drożej niż przed rokiem. W ocenie Łeszegi, dzienne wyżywienie od osoby powinno kosztować 30-40 zł. Niektóre ośrodki mają już obłożenie do końca września" - zaznaczył.
Firmy turystyczne na Suwalszczyźnie spodziewają się mniej turystów niż w ubiegłym roku, dlatego w większości nie podnoszą w tym roku cen za swoje usługi.
Jak poinformowała PAP Renata Zakrzewska z Suwalskiej Izby Rolniczo-Turystycznej w Suwałkach, oferujący kwatery sygnalizują w tym roku mniejsze zainteresowanie noclegami i w związku z tym nie zamierzają podnosić cen za usługi turystyczne.
"Jest dużo mniej zapytań, maili, telefonów. Właściciele kwater są trochę zaniepokojeni. Jednak wielu z nich ma swoich stałych klientów, więc wierzą, że nie będzie tak źle, jak się zapowiada" - dodała Zakrzewska.
Hanna Borys-Maluchnik z biura podróży w Suwałkach powiedziała PAP, że kwatery na Suwalszczyźnie są dość drogie, droższe niż w innych regionach turystycznych i - według niej - w tym roku może to mieć duże znaczenie na frekwencję w pensjonatach i w kwaterach agroturystycznych.
Na Suwalszczyźnie można znaleźć nocleg za 25-30 zł, ale oferty o wyższym standardzie - to już koszt 60-70 zł za osobę.
































































