REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Piotr Kuczyński: Druga fala kryzysu nadejdzie w połowie 2010 roku

2009-11-24 11:11
publikacja
2009-11-24 11:11
Dodaj Bankier.pl w Google
Uważam, że olbrzymim i niedocenianym osiągnięciem rządu jest rozwiązanie sporu z Eureko. Koszty poniesione przez PZU (częściowo również przez budżet, który dostanie mniej pieniędzy) są niczym wobec tego, co czekałoby Polskę za parę lat, kiedy Eureko zakończyłoby już cały cykl procesowy. Istotne jest również to, że rząd dał sobie radę z emeryturami pomostowymi. To nie jest olbrzymi sukces, ale wiele poprzednich rządów bało się go rozwiązać.

Popatrzmy teraz jak rząd dał sobie radę z kryzysem. Stare powiedzenie mówi, że zwycięzców się nie sądzi, więc trzeba powiedzieć, że udało się przeprowadzić Polskę przez pierwszą fazę kryzysu prawie suchą nogą. Pierwszą fazę, bo nadal twierdzę, że zobaczymy drugą - pewnie gdzieś w drugiej połowie 2010 będą już widziane jej początki. Możemy gratulować rządowi, że gospodarce udało się wejść jedynie w stagnację, a nie w recesję. Pamiętać jednak trzeba o dwóch sprawach. Po pierwsze zejście z prawie siedmiu procent wzrostu PKB do jednego procenta to nie jest doskonałe osiągnięcie. Po drugie pozytywny wpływ działań rządu nie był duży. Nie można wykluczyć, a właściwie prawdopodobieństwo tego scenariusza graniczy z pewnością, że bardziej agresywne działania doprowadziłyby do mniejszego spadku zatrudnienia. Trudno za sukces uznać zagwarantowanie bezpieczeństwa depozytów, bo był to po prostu obowiązek rządu. Programy pomocowe były niewielkie (realnej gotówki było chyba tylko 2 mld PLN - dokapitalizowanie BGK) i wdrażane w ślamazarnym tempie. (...)

Ciąg dalszy tekstu na blogu Piotra Kuczyńskiego. Zapraszamy!

Źródło:
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
~zombi
odnośnie genialnych prognoz pana K nasuwa mi się takie przysłowie: przykleiło sie g do okrętu i mówi :płyniemy
~ala3
Nie zgadzam się z tokiem rozumowania wielu rozmówców i Pana Kuczyńskiego.
Moim zdaniem znacznie przeceniamy wpływ USA na koniunkturę gospodarki światowej, każdy kolejny rok zmniejsza wpływ USA na świat a wzrasta wpływ krajów rozwijających się, BRIC i wielu innych. Miedzy innymi to zasadniczo
Nie zgadzam się z tokiem rozumowania wielu rozmówców i Pana Kuczyńskiego.
Moim zdaniem znacznie przeceniamy wpływ USA na koniunkturę gospodarki światowej, każdy kolejny rok zmniejsza wpływ USA na świat a wzrasta wpływ krajów rozwijających się, BRIC i wielu innych. Miedzy innymi to zasadniczo odróżnia sytuację z czasów wielkiego kryzysu, jest wzrastający "amortyzator" gorszej koniunktury w krajach rozwiniętych, który po lekkim przyhamowaniu powtórnie zaczął przyspieszać i to nie tylko w produkcji ale i w konsumpcji.
Za pare lat istotnie "zluzuje" także konsumpcję zachodu w koniunkturze gospodarki światowej. W Chinach już sprzedaje się ponad 12 mln samochodów a za kilka lat to będzie 20 mln i Usa zostanie zdetronizowane w tej spektakularnej konsumpcji itd..
~Burak
Nie trzeba byc super analitykiem, zeby wiedziec ,ze gielda nigdy ( a przynajmniej w najblizszych latach) nie odbije do poprzednich poziomow.Czesc z tych ktorzy weszli wtedy na gorce , nie sprzedala akcji i czeka.Juz nie mysla o zysku, tylko zeby odzyskac swoje pieniadze.Wiec jakby gielda tylko sie zblizyla do poprzednich poziomow,Nie trzeba byc super analitykiem, zeby wiedziec ,ze gielda nigdy ( a przynajmniej w najblizszych latach) nie odbije do poprzednich poziomow.Czesc z tych ktorzy weszli wtedy na gorce , nie sprzedala akcji i czeka.Juz nie mysla o zysku, tylko zeby odzyskac swoje pieniadze.Wiec jakby gielda tylko sie zblizyla do poprzednich poziomow, zaczeloby sie masowe wychodzenie z funduszy itp.Na to Wielcy tego Swiata nigdy nie pozwola.Cel-nalapac nowych leszczy i spadac.
~Jerzy
WIEM , ŻE NIE MIAŁ PAN BEZPOŚREDNICH KORZYŚCI Z PRZEKRĘTÓW JAKIE WYWINĘLI DWAJ NIEDOUCZENI OSZUŚCI P.SOPOREK I P.KACZOR, ALE MIMO WSZYSTKO BYŁ PAN PRZY TYM PROCEDERZE I NIE UWIEŻE, ŻE DAŁ SIĘ PAN JAKO GŁOWNY ANALITYK WYPROWADZIĆ W POLE BURACZANE JAK OSIOŁ. Z FUNDUSZU GWARANCYJNEGO I Z RESZTEK MASY UPADŁOŚCIOWEJ SPÓŁKI WGI CONSULTING WIEM , ŻE NIE MIAŁ PAN BEZPOŚREDNICH KORZYŚCI Z PRZEKRĘTÓW JAKIE WYWINĘLI DWAJ NIEDOUCZENI OSZUŚCI P.SOPOREK I P.KACZOR, ALE MIMO WSZYSTKO BYŁ PAN PRZY TYM PROCEDERZE I NIE UWIEŻE, ŻE DAŁ SIĘ PAN JAKO GŁOWNY ANALITYK WYPROWADZIĆ W POLE BURACZANE JAK OSIOŁ. Z FUNDUSZU GWARANCYJNEGO I Z RESZTEK MASY UPADŁOŚCIOWEJ SPÓŁKI WGI CONSULTING UDAŁO SIĘ OTRZYMAĆ DROBNĄ CZEŚĆ UTRACONYCH PIENIĘDZY. CO Z RESZTĄ TJ OK. 300MLN DOLARÓW ZOSTAŁO TAK ZDEFRAUDOWANE PRZEZ TYCH SOPORKÓW I KACZOROW ,ŻE NAWET SĄD MILCZY , ROZPRAW NIE MA ,PRZE3STĘPCY SĄ NA WOLNOŚCI , UŻYWAJĄ ŻYCIA JAK GDYBY NIGDY NIKT,RADA NADZORCZA TEŻ SIĘ DOBRZE MIEWA ZAJMUJĄC LUKRATYWNE POZYCJE W BIZNESIE, PAN PANIE PIOTRZE TEŻ STALE NAM DAJE SWOJE RADY OCZYWIŚCIE DOBRZE PANU PŁACĄ ZA TE RADY , MOŻE NAWET TAK SAMO JAK ZA TAMTE RADY GDY STRACILIŚMY SWOJE OSZCZĘDNOŚCI. CO TO JEST ZA RODZAJ MORALNOŚCI. NIECH PAN RAZ NAPISZE COŚ PRZEKONYWUJĄCEGO NA TEN TEMAT. TO JUŻ MINĘŁO 3LATA OD UPADŁOŚCI TEGO BAGNA.
~krzysiek
moderator ma dzisiaj ze mna sporo pracy , ale widze ze o Kuczyńskim juz inni sporo napisali wiec niech sobie usuwa moje komentarze , zastanawiam sie tylko nad jednym jak taki człowiek jak kuczynski moze nadal funkcjonowac w mediach po tych wszystkich dennych analizach , to swiadczy tylko o tym na jakim poziomie jest ten portal !!!!
~obywatel
Amerykanie martwią się o swoją gospodarkę gdy spadają wydatki konsumpcyjne i słusznie, gdyż wzrost konsumpcji zachęca do wzrostu produkcji i nowych inwestycji a to generuje nowe miejsca pracy, rozszerza konsumpcję i napędza gospodarkę. Naszą gospodarkę ratują wydatki konsumpcyjne i może należałoby zastanowić się nad zwiększeniem Amerykanie martwią się o swoją gospodarkę gdy spadają wydatki konsumpcyjne i słusznie, gdyż wzrost konsumpcji zachęca do wzrostu produkcji i nowych inwestycji a to generuje nowe miejsca pracy, rozszerza konsumpcję i napędza gospodarkę. Naszą gospodarkę ratują wydatki konsumpcyjne i może należałoby zastanowić się nad zwiększeniem konsumpcji wewnętrznej poprzez program społecznego i spółdzielczego budownictwa mieszkaniowego, finansowanego nie tylko z indywidualnego kredytu hipotecznego ale głównie z oszczędności kilku milionów Polaków gotowych oszczędzać na ten cel. Oszczędności ludzi uzupełnione środkami finansowymi państwa pozwoliłyby na inwestycje mieszkaniowe co umożliwiłoby zaspokojenie głodu mieszkaniowego, zmniejszenie bezrobocia w bardzo wielu branżach, zwiększenie liczby dzieci bo młodzi chętniej zakładaliby rodziny , wpływy do budżetu państwa i ogólnie zwiększyłoby konsumpcję. Korzystajmy z tego, że dysponujemy środkami unijnymi na inne równie ważne inwestycje. Również ważne są inwestycje w celu zabezpieczenia terenów zagrożonych powodziami - ostatnie powodzie następujące jedna po drugiej w krótkich odstępach czasu pokazały, że cały dobytek ludzi i infrastruktura z tych terenów bez koniecznych inwestycji pozostaje w ciągłym zagrożeniu, i żadne ubezpieczenie nie zrekompensuje ponoszonych strat. A walkę z bezrobociem warto podjąć, gdyż zmniejszą się zagrożenia wynikające z zadłużenia państwa i gospodarstw domowych.
~krzysiek
podpisuje sie pod wiekrzoscia komentarzy , ten pseudo analityk nie ma wstydu , gdzie panie Piotrze te spadki co niby miały nadejsc w 2 poł 2009 ? . sledze jego wypowiedzi od kilku lat i musze stwierdzic jedno ten chłopina jest 0 słownie zerem .Ja ze wstydu po takich analizach zapadłbym sie głeboko pod ziemię!!!!!
~Runner
Fal kryzysu -pierwotnych i wtórnych będzie zapewne wiele. Obecnie zaczyna się znacznie mocniejsza (i zapewne szybsza) przecena akcji, która, z przerwami moze potrwać kwartał. Pan Piotr ma zapewne na myśli wskaźniki makro, mówiąc o "drugiej fali". To nie przeczy prawdopodobnemu wyłamaniu się rynków wschodzących z trwającej Fal kryzysu -pierwotnych i wtórnych będzie zapewne wiele. Obecnie zaczyna się znacznie mocniejsza (i zapewne szybsza) przecena akcji, która, z przerwami moze potrwać kwartał. Pan Piotr ma zapewne na myśli wskaźniki makro, mówiąc o "drugiej fali". To nie przeczy prawdopodobnemu wyłamaniu się rynków wschodzących z trwającej traumy STAREJ GOSPODARKI.
~Yaro
Mądrość nie zawsze idzie w zgodzie z siwą głową czy brodą.
~lolek86
tego kolesia komentarze są poniżej krytyki... jest zerem a kreuje się na wielkiego analityka i mędrca. A w dodatku jest bucem !

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki